Okropny jest ten nowy nurek. Nie cierpię ugrzecznionych designów, byle tylko zaliczyć jak najwyższy wolumen sprzedaży. Japonia nie musi być koplanią nudnych, wtórnych i nijakich zegarków. A ta wskazówka godzinowa... Bali się dać kolejną strzałkę (ewidentna inspiracja PO). Bali się dać ostre jej zakończenie (AT), więc ją brzydko ucięli. 😅
W przypadku odsprzedaży stratą będzie nie tylko serwis i zakup części, ale też utrata wartości samego zegarka. Płacąc za niego 6000 zł, należy liczyć się z dodatkową stratą rzędu 1000-1500 zł. Osobiście bym się go nie pozbywał.
Nie ma drogi na skróty. Zrób pełny serwis z wymianą wszystkich uszkodzonych elementów. Dlaczego to ważne? Otóż, choćby same zawilgocone wskazówki mogą częściowo się ukruszyć, a ich drobinki - uszkodzić mechanizm. Zrób to dobrze. Inaczej kolejny właściciel będzie w jeszcze gorszym punkcie niż Ty.
Idę o zakład, że nikt nie uzna reklamacji. Zegarek jest szczelny, a mimo to - zalany. Na swoją obronę masz tylko słowa. Przykro mi, ale wiadomo, jak to się skończy.
Tak wygląda rzeź średniego segmentu Swiss Made. Nie mają litości, zero.
A rozmiar? Zalecam się przywyczajać - downsizing już tu jest i wygląda, że zostanie na dobre. Ja już odrobiłem pracę domową z resetu ustawień i noszę zegarki od 46 do 36.
Masa detali za 500 dolarów. Gdybym miał brać, zdecydowałbym się model z łososiową tarczą. Całe szczęście, że pudło z "elegantami" prawie pełne. Ostatnie miejsce dedykowane dla czegoś innego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.