Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Funky_Koval

Klub Zakupowego Abstynenta

Rekomendowane odpowiedzi

36 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

w całym 2026 roku NIE kupię ANI JEDNEGO Vacherona, Patka, czy też Audemars. No nie i już!!!  :D;) 

 

3We3vxYs4RnCzSeV.jpg.dca1e657ba88a930fcb15851b92483a9.jpg

 

Tak, wspaniale gratuluję tylko powodem braku zakupów nie ma być bieda tylko ma Cię być stać ale masz nie kupić bo silna wola:P 

No i umówmy się. Nikt z nas naprawdę nie potrzebuje nowego zegarka :P


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Funky_Koval napisał(-a):

 

Tak, wspaniale gratuluję tylko powodem braku zakupów nie ma być bieda tylko ma Cię być stać ale masz nie kupić bo silna wola:P 

No i umówmy się. Nikt z nas naprawdę nie potrzebuje nowego zegarka :P

 

Bieda..? To ogromne uproszczenie.
My rozmawiamy tu - o ile w ogóle - o biedzie luksusowej. O ubogości hi-endowej.

Można być biednym i po prostu kupić Casio.
A można pójść drogą ekstraordynaryjnej ekskluzywności i w jej ramach NIE KUPIĆ VC, AP albo PP.

To zdecydowanie nie to samo;) 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Bieda..? To ogromne uproszczenie.
My rozmawiamy tu - o ile w ogóle - o biedzie luksusowej. O ubogości hi-endowej.

Można być biednym i po prostu kupić Casio.
A można pójść drogą ekstraordynaryjnej ekskluzywności i w jej ramach NIE KUPIĆ VC, AP albo PP.

To zdecydowanie nie to samo;) 

Bieda luksusowa xDDD jest taki typ od mody - Ekskluzywny Menel tak mi się skojarzyło :D

 


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bieda luksusowa to będzie jak dasz za Patka 2000 zł i nikt go z dwóch metrów nie odróżni od oryginału.


"...nóż przy szyi skruszy nawet najtwardszy imidż..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

biednym i po prostu kupić Casio

To ja jestem biedny 🤔🤔🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

To ja jestem biedny 🤔🤔🤔

 

Nie ma tak łatwo. Musisz pokazać autentyczne świadectwo COSC: Certyfikat Oficjalnej Skromności Chronometrycznej.  ;) 

 

14595191019144.jpg.759a1818a798748d78460c6fd680891a.jpg


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Maxim napisał(-a):

Bieda luksusowa to będzie jak dasz za Patka 2000 zł i nikt go z dwóch metrów nie odróżni od oryginału.

 

I to wtedy boli najbardziej

 

376d99afdbbe4f5a6be13f3c7fbb0157527979a62d790b03aa509be11ab82d53.gif.0e8f2ca93f06ac0535973b7a45ba4b73.gif


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):

Klubowiec już doszedł, także pierwszy zakup w tym roku za mną. A Wy jak się trzymacie ? emoji1787.png

 

Klubowca nie liczę, bo zadatkowałem go bodajże w kwietniu '25.

 

Tak sobie tłumaczę, bo już mam jakiś smak na coś. 

 

🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):

Klubowiec już doszedł, także pierwszy zakup w tym roku za mną. A Wy jak się trzymacie ? emoji1787.png

Twardo ️ niemniej gratuluję nowości :)


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie postanawiałem nic, ostatnio mam słabą wolę i po co mam sobie odmawiać przyjemności. Tak niewiele zostało ;)


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto krótka rymowanka dedykowana tematowi.  ;) 

 

Abstynencja zakupowa - wątpliwej wartości to cnota,
Portfel oddycha, lecz...dusza… nerwowo się miota,

Łudzisz się, że osiągniesz spokój ducha,

Jednak, mój drogi, i tak czas Cię wy...dmucha! 

 

:D  


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Oto krótka rymowanka dedykowana tematowi.  ;) 

 

Abstynencja zakupowa - wątpliwej wartości to cnota,
Portfel oddycha, lecz...dusza… nerwowo się miota,

Łudzisz się, że osiągniesz spokój ducha,

Jednak, mój drogi, i tak czas Cię wy...dmucha! 

 

:D  

Ok. Dobra. Myślę, że można w końcu to napisać. Kupowanie zegarków to uzależnienie. Przewalanie kasy.... aż wsyd się przyznać :P Lubię to, kocham czasomierze. Mam jednak takie wrażenie, że musiałbym pójść obecnie parę leveli z budżetem wyżej żeby zaznać zegarkowego spełnienia. A że nie chcę tyle wydawać stąd pomysł żeby się na rok uspokoić i pocieszyć tym co mam.

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Funky_Koval napisał(-a):

Ok. Dobra. Myślę, że można w końcu to napisać. Kupowanie zegarków to uzależnienie. Przewalanie kasy.... aż wsyd się przyznać :P Lubię to, kocham czasomierze. Mam jednak takie wrażenie, że musiałbym pójść obecnie parę leveli z budżetem wyżej żeby zaznać zegarkowego spełnienia. A że nie chcę tyle wydawać stąd pomysł żwby się na rok uspokoić i pocieszyć tym co mam.

 

Mam taką pół-żartobliwą teorię, dlaczego w zegarkowym świecie tak łatwo wpaść w wieczne „gonienie króliczka”.

Otóż wydaje mi się, że zegarek jest luksusem, który mózg bardzo sprytnie oswaja. Bo jest mały. Dosłownie.
Jacht jest wielki. Pałac jest wielki. Nawet sportowe auto jest duże i krzyczy: „to już inna liga”. A zegarek? Zegarek mieści się w dłoni. Leży na nadgarstku. Da się go schować pod mankietem. Wygląda niegroźnie.

I wtedy w głowie pojawia się myśl: „No przecież to tylko zegarek. Mały przedmiot. Jakoś to się spina”. Chociaż w rzeczywistości, większość z nas, przyznajmy, ma "budżety" często dalekie zdroworozsądkowo od dokonywanych zakupów... ;) 
Obiektywnie rzecz biorąc, mówimy o pieniądzach, za które można by zrobić naprawdę dużo rzeczy kompletnie nie-zegarkowych.

I chyba dlatego tak łatwo przechodzi się kolejne etapy: trochę droższy, trochę lepszy, trochę bardziej „ten właściwy”. Każdy krok osobno wydaje się rozsądny, bo przecież to nadal tylko… zegarek. Mały luksus. Skondensowany.

Jachtu raczej nikt nie kupuje „na próbę”, ale zegarek jak najbardziej. A potem jeszcze jeden. I jeszcze „ostatni na długo”. I w końcu ten "na dożywocie". I na jeszcze jedno i jeszcze jedno dożywocie... :D 

Taka luźna obserwacja z kategorii: niby żart, ale coś w tym chyba jest.... :) 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Funky_Koval napisał(-a):

Ok. Dobra. Myślę, że można w końcu to napisać. Kupowanie zegarków to uzależnienie. Przewalanie kasy.... aż wsyd się przyznać :P Lubię to, kocham czasomierze. Mam jednak takie wrażenie, że musiałbym pójść obecnie parę leveli z budżetem wyżej żeby zaznać zegarkowego spełnienia. A że nie chcę tyle wydawać stąd pomysł żeby się na rok uspokoić i pocieszyć tym co mam.

Zgadzam się z Tobą i patrząc na nas i innych forumowiczów tak to wygląda. Cofając się o 10 lat większość z nas nawet nie myślała o takich zegarka jakie noszą teraz. W tamtym roku mocno zaszalałeś. Nowe Longinesy, CW czy Laco. Myślę, że warto odpocząć 😀

Ja się nie zarzekam ale ubiegły rok u mnie był spokojny dwa nowe zegarki za to kilku się pozbyłem za to też staram się trochę odetchnąć bo co za dużo to niezdrowo. 


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, kornel91 napisał(-a):

Zgadzam się z Tobą i patrząc na nas i innych forumowiczów tak to wygląda. Cofając się o 10 lat większość z nas nawet nie myślała o takich zegarka jakie noszą teraz. W tamtym roku mocno zaszalałeś. Nowe Longinesy, CW czy Laco. Myślę, że warto odpocząć 😀

Ja się nie zarzekam ale ubiegły rok u mnie był spokojny dwa nowe zegarki za to kilku się pozbyłem za to też staram się trochę odetchnąć bo co za dużo to niezdrowo. 

Zgadzam się. Tak, pokupowałem w zeszłym roku i zgadnijcie co? Adhd zegarkowe dalej działa. "A może wymienię Laco na sinna". "O, taka niebieska tarcza idealnie uzupełni kolekcję". "Dobra ten będzie ostani"

 

Brzmi znajomo? :D dlatego trzeba wyluzować 


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Funky_Koval napisał(-a):

Zgadzam się. Tak, pokupowałem w zeszłym roku i zgadnijcie co? Adhd zegarkowe dalej działa. "A może wymienię Laco na sinna". "O, taka niebieska tarcza idealnie uzupełni kolekcję". "Dobra ten będzie ostani"

 

Brzmi znajomo? :D dlatego trzeba wyluzować 

Zgadza się. Dodatkowo sami się nakręcamy. A tak naprawdę nie ma kiedy tego nosić?? 

Ja bym chętnie gdzieś nabył Hanharta, którego dostałem do przymiarki ale tylko w przypadku pozbycia się czegoś z pudełka i podobnej wartości ale i tak mam co nosić, że bez ciśnienia 😀


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, kornel91 napisał(-a):

Zgadza się. Dodatkowo sami się nakręcamy. A tak naprawdę nie ma kiedy tego nosić?? 

Ja bym chętnie gdzieś nabył Hanharta, którego dostałem do przymiarki ale tylko w przypadku pozbycia się czegoś z pudełka i podobnej wartości ale i tak mam co nosić, że bez ciśnienia 😀

No tak! Jak ktoś zbliża się do 20 zegarków w zbiorach to nie ma kiedy tego nosić. A ja noszę swoje zegarki. Rysuję je. Obijam :D field watch przetyrany wygląda miodzio. Trochę nie na temat ale kiedyś w knajpie widziałem kobitę. d*pa ze stali, mocno po 40stce, zadbana. I historię jej życia opowiadał garmin fenix na nadgarstku. Widać, że nie miał lekko. Ale właśnie ten przetyrany sikor mówił o niej więcej niż makijaż, ciuchy. 

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Mam taką pół-żartobliwą teorię, dlaczego w zegarkowym świecie tak łatwo wpaść w wieczne „gonienie króliczka”.

Otóż wydaje mi się, że zegarek jest luksusem, który mózg bardzo sprytnie oswaja. Bo jest mały. Dosłownie.
Jacht jest wielki. Pałac jest wielki. Nawet sportowe auto jest duże i krzyczy: „to już inna liga”. A zegarek? Zegarek mieści się w dłoni. Leży na nadgarstku. Da się go schować pod mankietem. Wygląda niegroźnie.

I wtedy w głowie pojawia się myśl: „No przecież to tylko zegarek. Mały przedmiot. Jakoś to się spina”. Chociaż w rzeczywistości, większość z nas, przyznajmy, ma "budżety" często dalekie zdroworozsądkowo od dokonywanych zakupów... ;) 
Obiektywnie rzecz biorąc, mówimy o pieniądzach, za które można by zrobić naprawdę dużo rzeczy kompletnie nie-zegarkowych.

I chyba dlatego tak łatwo przechodzi się kolejne etapy: trochę droższy, trochę lepszy, trochę bardziej „ten właściwy”. Każdy krok osobno wydaje się rozsądny, bo przecież to nadal tylko… zegarek. Mały luksus. Skondensowany.

Jachtu raczej nikt nie kupuje „na próbę”, ale zegarek jak najbardziej. A potem jeszcze jeden. I jeszcze „ostatni na długo”. I w końcu ten "na dożywocie". I na jeszcze jedno i jeszcze jedno dożywocie... :D 

Taka luźna obserwacja z kategorii: niby żart, ale coś w tym chyba jest.... :) 

 


No to pomyśl, co się dzieje w głowie audiofila. Przykład... Na Patka trzeba  wyłożyć od razu około 120 tys. zł. Drogo, ale przecież pasjonuje mnie też muzyka i tu dopiero zaczyna się cyrk. Przedwzmacniacz ultra hi-endowej firmy Boulder  kosztuje przykładowo 48 tys. zł. Do tego dostanę upust z 15%, to wyjdzie trochę ponad 40 tys. zł. Drogo? No drogo, ale przecież to tylko 1/3 ceny Patka. Na zegarek trzeba od razu wyłożyć całą kasę, a zestaw audio możesz sobie spokojnie kompletować przez jakiś czas dokładając kolejne elementy. Płyta winylowa za 600 zł? Luzik, przecież to tylko pół procenta ceny Patka, a że tych płyt ciągle przybywa, to po jakimś czasie człowiek ma na półce już całkiem niezłą furmankę pieniędzy. Tak więc pasja audio znacznie bardziej oszukuje mózg, bo wydatki rozkładają się w czasie. Zakup luksusowego zegarka odczujesz od razu, co na jakiś czas może skutecznie powstrzymać od kolejnych zakupów, a w świecie audio, gdzie kwoty są mniejsze, można się szybko zatracić. 🙂 Taka sytuacja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, McIntosh napisał(-a):


No to pomyśl, co się dzieje w głowie audiofila. Przykład... Na Patka trzeba  wyłożyć od razu około 120 tys. zł. Drogo, ale przecież pasjonuje mnie też muzyka i tu dopiero zaczyna się cyrk. Przedwzmacniacz ultra hi-endowej firmy Boulder  kosztuje przykładowo 48 tys. zł. Do tego dostanę upust z 15%, to wyjdzie trochę ponad 40 tys. zł. Drogo? No drogo, ale przecież to tylko 1/3 ceny Patka. Na zegarek trzeba od razu wyłożyć całą kasę, a zestaw audio możesz sobie spokojnie kompletować przez jakiś czas dokładając kolejne elementy. Płyta winylowa za 600 zł? Luzik, przecież to tylko pół procenta ceny Patka, a że tych płyt ciągle przybywa, to po jakimś czasie człowiek ma na półce już całkiem niezłą furmankę pieniędzy. Tak więc pasja audio znacznie bardziej oszukuje mózg, bo wydatki rozkładają się w czasie. Zakup luksusowego zegarka odczujesz od razu, co na jakiś czas może skutecznie powstrzymać od kolejnych zakupów, a w świecie audio, gdzie kwoty są mniejsze, można się szybko zatracić. 🙂 Taka sytuacja. 

 

Coś tam wiem o zbieraniu winyli, ale mniejsza z tym. ;) Znacznie ciekawsza opcja to kolekcjonowanie pudełek po zapałkach. Koszty jednostkowe minimalne, rozłożenie w czasie level maximum. ;) 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


No to pomyśl, co się dzieje w głowie audiofila. Przykład... Na Patka trzeba  wyłożyć od razu około 120 tys. zł. Drogo, ale przecież pasjonuje mnie też muzyka i tu dopiero zaczyna się cyrk. Przedwzmacniacz ultra hi-endowej firmy Boulder  kosztuje przykładowo 48 tys. zł. Do tego dostanę upust z 15%, to wyjdzie trochę ponad 40 tys. zł. Drogo? No drogo, ale przecież to tylko 1/3 ceny Patka. Na zegarek trzeba od razu wyłożyć całą kasę, a zestaw audio możesz sobie spokojnie kompletować przez jakiś czas dokładając kolejne elementy. Płyta winylowa za 600 zł? Luzik, przecież to tylko pół procenta ceny Patka, a że tych płyt ciągle przybywa, to po jakimś czasie człowiek ma na półce już całkiem niezłą furmankę pieniędzy. Tak więc pasja audio znacznie bardziej oszukuje mózg, bo wydatki rozkładają się w czasie. Zakup luksusowego zegarka odczujesz od razu, co na jakiś czas może skutecznie powstrzymać od kolejnych zakupów, a w świecie audio, gdzie kwoty są mniejsze, można się szybko zatracić. 🙂 Taka sytuacja. 

 

7 godzin temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Coś tam wiem o zbieraniu winyli, ale mniejsza z tym. ;) Znacznie ciekawsza opcja to kolekcjonowanie pudełek po zapałkach. Koszty jednostkowe minimalne, rozłożenie w czasie level maximum. ;) 

 

Audiowoodo to jest temat na osobną dyskusję. Panowie ja nie neguję - winyle uroczo trzeszczą, dobry zestaw odłuchowy wywala z butów. Inna sprawa, że firmy sprzedające audiofilskie podstawki pod kable przeginają. 

 

Zegarki są podobne. Nie wiem jak inni tutaj. Ja się nie uważam za bogatą osobę. Kupiłem Longinesa, jeżdzę starym autem 😅

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.