Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość dryblus

No to teraz pogadamy o telefonach

Rekomendowane odpowiedzi

@mariusz9a dzięki za "starego dziada" :P widać nie do końca rozumiesz co napisałem, albo nie chcesz zrozumieć. Nie walczę z "postępem" ale walczę z głupotą i wciskaniem kitu oraz bełkotu marketingowego. Wmawiają nam, że co roku każdy producent telefonów daje nam coś "amajzing" i bez czego nie będziemy mogli żyć.  A najważniejsze, że musimy, tak musimy, wymienić telefon co ma 2 lata na nowszy. A stary na śmietnik lub do spalenia przez dzieci w Afryce, aby odzyskać 2 g użytecznych metali. Z jednej strony pie... o ekologii a z drugiej, zżeramy zasobu ziemskie w postępie geometrycznym na wmuszoną AI. Zapytam przewrotnie, czy wiesz ile energii elektrycznej potrzeba do przetworzenia jednego zapytania w wyszukiwarce internetowej (sumarycznie, od Twojego telefonu, przez infrastrukturę, centra danych i w druga stronę wysłanie i wyświetlenie odpowiedzi)? Albo czy wiesz jakie jest obecnie szacowane zużycie energii elektrycznej na potrzeby AI w najbliższych 2-3 latach wraz z jej rozpowszechnieniem w urządzeniach mobilnych? 

 

Jestem twardo stąpającym po ziemii inżynierem, do tego cynikiem, co je chleb nie tylko z polskiego pieca. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, KWF napisał(-a):

Zapytam przewrotnie, czy wiesz ile energii elektrycznej potrzeba do przetworzenia jednego zapytania w wyszukiwarce internetowej (sumarycznie, od Twojego telefonu, przez infrastrukturę, centra danych i w druga stronę wysłanie i wyświetlenie odpowiedzi)?

a ty wiesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
22 godziny temu, KWF napisał(-a):

dzięki za "starego dziada" :P

Nie ma sprawy, miało być żartobliwie😄Także może i Cię do końca nie zrozumiałem - mniejsza z tym 🙂

22 godziny temu, KWF napisał(-a):

Nie walczę z "postępem" ale walczę z głupotą i wciskaniem kitu oraz bełkotu marketingowego. Wmawiają nam, że co roku każdy producent telefonów daje nam coś "amajzing" i bez czego nie będziemy mogli żyć.  A najważniejsze, że musimy, tak musimy, wymienić telefon co ma 2 lata na nowszy. A stary na śmietnik lub do spalenia przez dzieci w Afryce, aby odzyskać 2 g użytecznych metali.

Aktualnie nie ma sensu, ale jeszcze kilka lat temu jak najbardziej tak. Dlatego też wspomniałem że dzisiaj, telefon (nawet flagowiec) sprzed 10 lat to "śmieć", natomiast dzisiejszy "flagowiec" za 10 lat już nie będzie aż taki toporny w użytkowaniu 🙂 No ale musimy iść do przodu, pieniądz musi się kręcić. Dzięki rozwojowi, przynajmniej w teorii, tych wymian sprzętów będziemy potrzebować mniej - oczywiście jest to przekleństwo producentów, bo z czegoś muszą żyć. Także nie dziwi że marketing wmawia konsumentom że czegoś potrzebują, a przecież nie potrzebują 🙂

22 godziny temu, KWF napisał(-a):

Zapytam przewrotnie, czy wiesz ile energii elektrycznej potrzeba do przetworzenia jednego zapytania w wyszukiwarce internetowej (sumarycznie, od Twojego telefonu, przez infrastrukturę, centra danych i w druga stronę wysłanie i wyświetlenie odpowiedzi)? Albo czy wiesz jakie jest obecnie szacowane zużycie energii elektrycznej na potrzeby AI w najbliższych 2-3 latach wraz z jej rozpowszechnieniem w urządzeniach mobilnych? 

Szczerze, to nie wiem czy jesteśmy w stanie to idealnie policzyć. Można oszacować i tylko oszacować. Tylko tak na prawdę jakie to ma znaczenie, skoro czy zadam to pytanie czy nie, to te zasoby i tak są "zarezerwowane" i są "w gotowości". To jest jak z obronnością kraju - musisz ładować w to kupę kasy, ale nie koniecznie będziesz używał. I to jest tak samo, jak to nas straszą ile to CO2 wytworzyłeś bo np używasz białego tła w przeglądarce - jakby to miało znaczenie :-] Energia i tak została już wytworzona i jak nie moje białe tło to zostanie "przepalona" na siłę przez odbiorców kontraktowych którzy musza ją odebrać bo od tego specjalnie są (aby odebrać nadmiarowa energię). Jest wiele absurdów i chyba trzeba je zaakceptować, tzn olać.

 

A wracając do telefonów - ja się bardzo cieszę, że są one tak rozwinięte i że coś tam, powolutku, ale idzie do przodu (oprócz co raz większej mocy obliczeniowej i lepszej obróbki zdjęć (ale to jedno z drugim akurat się łączy), to już na prawdę ciężko wymyślać jakieś "innowacje", bo wszystko już jest bardzo dobre, a przecież nie będą dokładać scyzoryka do telefonu). Jeszcze niedawno nosiłem ze sobą telefon, aparat, nawigacje, laptopa. Teraz noszę tylko telefon. reszta jest zbędna. I to jest piękne w rozwoju technologii.

Edytowane przez mariusz9a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do flagowców, to tanio już było...

Kto by pomyślał, że telefon może kosztować tyle, co podstawowy Macbook Pro...

Obecnie to nawet zegarek Apple Watch Ultra, to cena jaką kiedyś płaciło się za iPhona.

Ale, ale, to i tak będzie tanio, jak zobaczy się ceny rozkładanych iPhonów....

Myślę że ceny wystartują od 12tys. 😂
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj niechcący wyprałem swój telefon 🙃 

 

Tak sobie wieczorem pomyślałem, że może wyprałbym narzutę na łóżko, obrus i poszwy na Jaśki. Generalnie raczej jasne pranie. Wrzuciłem wszystko do pralki, uruchomiłem ją. Coś mi dudniło w środku w bębnie (przy wyważaniu na początku), ale nic. Pranie ruszyło. 

Po jakimś czasie chciałem zajrzeć do telefonu. Szukam po domu - nie ma. Ale w pralce coś dudni. No nic. Spauzowałem ją,, otwieram, podkładam miskę, no i grzebię w praniu. Po chwili... jest. 🙄

 

Na szczęście działa. Był w etui i to pomogło. Wysuszyłem go, sprawdziłem ekran. Wszystko ok. Tylko był komunikat o tym, że "wilgoć w złączu USB". Po dokładnym wysuszeniu i sprawdzeniu wszystkiego i ładowanie przez USB zadziałało. 

 

Telefon S23+. Czyli wodoodporność u Samsunga to jednak nie ściema. No i trochę go wytrzęsło. Ale na szczęście zdążyłem go wyciągnąć przed wirowaniem 😇 

 

PS.

A ostatnio przeglądałem oferty na S26+ EU i tak się zastanawiałem, czy może jednak zmienić. No ale stary S23+ wykazał swoją dzielność "morską". 😀  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli woda dostała się do środka, to telefon zacznie korodować. W takiej sytuacji pochodzi jeszcze 3-6 miesięcy i wpadnie w bootloopa albo po prostu się wyłączy na amen. Lepiej cyklicznie rób backupy albo trzymaj dane w chmurze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem ostatnio iPhona Air i jestem mega zaskoczony tym jak dobrze mi się go używa. Bateria wytrzymuje do nocy jeśli cały dzień jestem poza domem, a jeśli od rana korzystam tylko z wifi, to ładuje ją dopiero na drugi dzień. Jeden aparat całkowicie mi wystarcza, a do pojedynczego głośnika już się przyzwyczaiłem. Pewnie nie kupiłbym tego modelu, gdyby nie to że w dobrej cenie dostałem wersję 512 GB, ale na prawdę uważam, że warto było zaryzykować, bo ten telefon to najładniejszy smartfon jakiego widziałem w życiu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam jestem fanem pewnych modeli, z których robię sobie różne mniej lub bardziej potrzebne zabawki ;) 

Mam w kieszeni elegancko śmigający telefon i kompa w jednym, który zastępuje mi lapka/kompa nie tylko w robocie, ale wszędzie :)

Dla mnie spoko opcja, jedno urządzenie  na kilku potrzebnych systemach operacyjnych, pancerne, potrafiące ładnie zagrać i zrobić przyzwoite zdjęcie. 100% kompatybilność i od razu wszystko staje się łatwiejsze :D 

 

 

win11poco.jpg

Edytowane przez kaido2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w kieszeni elegancko śmigający telefon i kompa w jednym, który zastępuje mi lapka/kompa nie tylko w robocie, ale wszędzie 



No bez przesady, to trochę tak jakbyś powiedział, że mydło zastępuje Ci pralkę... Czymkolwiek jest ten Twój smartfon, to do laptopa ma się jak owczarek do schabowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lestaf, ale nie napisałem, że to jest laptop, bo w tej formie jest to tablet, który zastępuje mi wszystkie kloczaste i nieporęczne sprzęty :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kaido2 ja miałem na myśli to, że jeśli smartfon jest w stanie zastąpić Ci laptopa, to znaczy, że laptop nie jest Ci potrzebny. Laptop ma potężny procesor, ogromną ilość ramu i kartę graficzną, jest stworzony do bardzo wymagających prac, albo gier. Jak podłączysz smartfona do monitora i klawiatury, wgrasz na niego zasobożernego Windowsa, to nie zrobisz z niego laptopa, tylko coś co w sumie nie wiadomo nawet do czego się nadaje, może maksymalnie do pisania w Wordzie i przeglądania internetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Windowsa na telefonie to totalnie bez sensu. Ale używać już np DeX od Samsunga, lub czegoś pokrewnego od innych producentów, to jak najbardziej - sam tak czasami robię. Na tym desktopowym androidzie odpalisz pełnoekranowo niemalże wszystko co na androida da się wrzucić, także oprócz worda i tym podobnych, to i programy CAD czy tam inne, a nawet i pograsz sobie dla rozrywki. Takie coś ma sens, ale i tak potrzebujesz monitora, klawiatury i myszki, a tego i tak ze sobą przecież nie będziesz wszędzie nosić - także faja opcja stacjonarna jeśli ktoś na siłę nie potrzebuje PC.

 

Myślę że większość ludzi nawet nie wie że coś takiego ma wbudowne w telefon, 😉 tzn że może z niego zrobić niemalże PC.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lestaf napisał(-a):

@kaido2 ja miałem na myśli to, że jeśli smartfon jest w stanie zastąpić Ci laptopa, to znaczy, że laptop nie jest Ci potrzebny. Laptop ma potężny procesor, ogromną ilość ramu i kartę graficzną, jest stworzony do bardzo wymagających prac, albo gier. Jak podłączysz smartfona do monitora i klawiatury, wgrasz na niego zasobożernego Windowsa, to nie zrobisz z niego laptopa, tylko coś co w sumie nie wiadomo nawet do czego się nadaje, może maksymalnie do pisania w Wordzie i przeglądania internetu.

Do gier to coś w tym stylu, ten już trochę lat ma , trzebaby złożyć nowego 🤗🤗🤗

IMG_20260922_101202200_HDR~2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lestaf napisał(-a):

@kaido2 ja miałem na myśli to, że jeśli smartfon jest w stanie zastąpić Ci laptopa, to znaczy, że laptop nie jest Ci potrzebny. Laptop ma potężny procesor, ogromną ilość ramu i kartę graficzną, jest stworzony do bardzo wymagających prac, albo gier. Jak podłączysz smartfona do monitora i klawiatury, wgrasz na niego zasobożernego Windowsa, to nie zrobisz z niego laptopa, tylko coś co w sumie nie wiadomo nawet do czego się nadaje, może maksymalnie do pisania w Wordzie i przeglądania internetu.

Wszystko zależy do czego dany sprzęt wykorzystujesz. 

Wróćmy jednak do tych parametrów :) 

Weźmy takie stare Poco f1, gdzie na pokładzie siedzi SDM845 ( cpu 8x Kryo 385, grafa Adreno 630 ), który wydajnościowo odpowiada I5/I7 5 gen. , dalej 6GB LPDDR4x + ROM powiedzmy 128 UFS 2.1 i to już pozwala  na postawienie kompa do podstawowych zadań, gdzie parametrami to mocno przebija takie tablety Surface Pro z tamtych lat, na prockach ULV x86 64, gdzie obecnie je spotykam z  11-ką ( od 22H2 wzwyż) + to co ludzie sobie doinstalowują  do normalnego codziennego życia ( pakiet office, przeglądarki itd) i też to działa w codziennym życiu pomimo że widać różnice między takim Surface, a wspomnianym Poco na plus dla tego Poco. ;) Natomiast różnice znów widać w konfrontacji Poco F1 v LG G8S na SM8150 gdzie CPU odpowiada już  I5/I7 8-mej generacji, GPU też jest o 20% wydajniejsze względem 630-ki. Graczem może nie jestem, ale ludzie na tym odpalali różne rzeczy i o dziwo byli zaskoczeni.  Ja co najwyżej Diablo 2 1.11 LoD, ale to raczej działa na wszystkim ;) 

Jednak najważniejsze, - dlaczego wybrałem tą drogę?

Raz kompaktowość i wymiary, dwa specyfika w której wykorzystuje to urządzenie ( zwłaszcza w robocie, gdzie laptop na wysokościach jest po prostu nieporęczny), wytrzymałość na baterii ( na ARM przy tej samej pojemności baterii urządzenie wytrzymuje mi 3x dłużej jak na ULV x86 64, przy tym samym obciążeniu i zadaniach), koszta eksploatacyjne, koszt urządzenia, dostępność akcesoriów i podzespołów do tego ( telefon jest w pełni serwisowalny, nie wymaga rozklejania i klejenia plecków), brak dodatkowych urządzeń które musiałbym ze sobą mieć,- jest tylko telefon. Po WiFi, BT, USB podepniesz praktycznie wszystko, to wszystko działa płynnie, mnogość oprogramowania i customizacji tego. To co jednak ostatecznie przeważyło ,- telefon jest zawsze naładowany, chcę cokolwiek zrobić gdziekolwiek, pokazać prezentację PP przy której alternatywy się wysypują,- po prostu wyciągam telefon i w chwilę przebootowuje go na odpowiedni system i voila ;) Nie ma że coś jest niekompatybilne i robi się problem. Android obok Winzgrozy stoi w wersji 15, ale tego mogę sobie zmienić na wyższy z pełnym środowiskiem linuxowym i X-ami, by mieć normalny pulpit i oprogramowanie jak w kompie na normalnej dystrybucji, nie będąc znów skazanym tylko na aplikacje w And :)

 

 

2 godziny temu, mariusz9a napisał(-a):

Windowsa na telefonie to totalnie bez sensu.

Dostaje nieraz w firmie różne potężne prezentacje , które na alternatywach typu WPS, Libreoffice się wykrzaczają. Korzystam z oprogramowania do konfiguracji urządzeń które jest tylko pod Windowsa dlatego tutaj And do pełnego linucha + połowa UFS,a z natywnie zainstalowanym Win11. Do zwykłych pierdół może być DeX( mam służbowego samsunga i niestety nie korzystam z DeXa, bo jest dla mnie bezużyteczny, Debian 13-cie na nim to co innego )

debian na tablecie.jpeg

linuxtabgimp.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różne ludzie mają potrzeby - to raczej oczywiste że jak masz apki typowo pod Windowsa to przecież DeX będzie bezużyteczny :-] Co nie zmienia faktu, że dla mnie pakowanie Widnowsa na telefon to trochę przerost formy nad treścią 😉 No ale co kto lubi 🙂 Nie neguje Twojego postepowania 🙂 Skoro dla Ciebie to jest wygodne, no to przecież nie ma z czym dyskutować 🙂 

 

Patrzę na to z moich potrzeb, zresztą każdy patrzy ze swojej perspektywy - jakbym ja musiał gdzieś poza biurem/domem korzystać z apek na Windowsa, to wołałbym laptopa - i tak potrzebowałbym dużego ekranu (monitor) do tego myszka, klawiatura - wiec jak mam nosić chociażby klawiaturę i myszkę (monitor pomińmy) ze sobą to już wolę laptopa 😛DeX tu przywołałem raczej z perspektywy człowieka, który nie ma parcia na posiadanie komputera PC, czyi zasoby aplikacji dostępne na Androida wyczerpują jego potrzeby, a chciałby czasem coś porobić na dużym ekranie podłączając klawiaturę i myszkę - dla wygody. Czyli do zastosowań multimedialnych przeciętnego kanapowicza używającego PC do internetu, filmów czy gier jest aż z naddatkiem 😉 A tych gier co nie ma na Androidzie można pograć w trybie DeX przez Nvida Now czy Amazon Luna - wyjdzie taniej niż kupno gamingowego PC 🙂

 

EDIT:

Mnie to na prawdę zdumiewa jak Ty te aplikacje pod Windowsa klikasz na takim malutkim ekraniku jeszcze będąc na wysokościach 😄 No bo na zdjęciu jest fajnie - monitor klawiatura, myszka... Ale używać aplikacji windowsowych na takim ekraniku no to podziwiam. Jednak bym wolał brać tego laptopa i przypiąć go do pasa ;-D Ślepy jestem a i palce już nie te hehe.

Edytowane przez mariusz9a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tu wychodzi jeszcze jedna ważna kwestia, - przyzwyczajenie spowodowane po prostu wieloletnim korzystaniem w ten sposób, nawet przy dużych palcach i w moim przypadku. Tak naprawdę z urządzeń wskazujących podłączam tylko myszkę na BT w momencie kiedy chcę pograć w D2. Praktycznie wszystko ogarniam z panelu dotykowego klawiaturą ekranową, czy touchem jak zajdzie taka potrzeba, czy to w terminalu, wierszu poleceń, powershelu, winboxie, pakiecie office, paincie.... Zdjęcie miało ukazywać tylko, że taki ( nawet nie najnowszy) telefon może stać się komputerem, normalnym komputerem do podstawowych zastosowań,  gdzie można podpiąć wszystko i nie będzie odbiegał  od klasycznego blaszaka. Niestety w mojej pracy na wysokości przy szafach dystrybucyjnych miejsca nie ma by się z tym laptopem obracać, a co dopiero go gdzieś postawić, a tak obsługujesz jak sklepowy terminal, zwłaszcza, że obracanie ekranu działa( sterowniki do zyroskopu są) i efekt jest jakbyś pisał sms-y na wysokości :D 

 

komp11word.jpeg

win11.jpeg

IMG_20260813_213740.jpg

IMG_20260918_224429.jpg

2026-09-22-10-18-22-303.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kaido2 napisz lepiej jakim smartfonem zrobiłeś zdjęcie tego swojego cudu inżynierii, bo domyślam się że to właśnie będzie Twój główny telefon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lestaf zdjęcia pochodzą z Samsung Galaxy Tab s10fe, Poco f1, Redmi 9NFC ;) . Telefonów mam sporo,- do zabawy, główny Poco F1 6/128 który stoi na LineageOS 20 i Win11 Pro :D 

Takiego biorę na niektóre ściganki, niewiele większy od pudełka zapałek i da się nim nawet zrobić zdjęcie :D 

minimalistyczne.jpg

monster.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię mieć jeden niezawodny telefon do wszystkiego i dobrze żeby nie był gruby i ciężki jak cegła. Iphone Air jest w tym aspekcie prawie idealny, w dodatku ma zapas mocy i pamięci na dekadę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wychodzę z tego samego założenia, dlatego Poco f1 w  konfiguracji pod własne wymagania, a telefon do sportu, jakby w pewnych warunkach małe Poco, w porównaniu do dzisiejszych cegieł okazał się jednak "przeszkadzający". Zabawki zabawkami, ale ogólnie telefonu używam jednego ;) 

Edytowane przez kaido2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lestaf napisał(-a):

Ja lubię mieć jeden niezawodny telefon do wszystkiego i dobrze żeby nie był gruby i ciężki jak cegła. Iphone Air jest w tym aspekcie prawie idealny, w dodatku ma zapas mocy i pamięci na dekadę.

A ja mam Motorola Edge 60 Pro , może to nie iPhone ale jest smukły,lekki fajne zdjęcia robi ma wystarczającą pamięci i nic więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne. Acha do kibla też może wpaść da sobię radę 😁😁😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

Acha do kibla też może wpaść da sobię radę 😁😁😁

A skąd taki wniosek? ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kaido2 napisał(-a):

A skąd taki wniosek? ;) 

Certyfikaty IP68 oraz IP69

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Certyfikaty  i testy  wykonywane  by je spełniały to jedno , a realia drugie.

Potencjalne dziury którymi jako pierwsza w środku znajdzie się woda z kibla w środku, to usb i głośniki, a jak do serwisu daleko to plecków też już nie trzeba będzie rozklejać hotem ;) 

Miałem okazję pooglądać sobie te "IP68, 69, MIL-STD-810H" w realnej  konfrontacji kibel/polskie morze  i ojjoj " oszukali mnie" :D 

 

Tak, że to co na papierze, niech zostanie na papierze :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samsungiem S21+ nagrywałem filmy pod wodą (co prawda kilkanaście sekund, ale nie widze przeszkód wsadzić go do wody na dłużej; przykładowy filmik poniżej). Żadnym portem ani innymi dziurami nie dostała sie woda do środka (telefon był cały pod wodą). Oczywiście dopóki port USB nie wyschnie, nie podłączałbym ładowarki (akurat w samsungu jest to zabezpieczone - wywali komunikatm że port USB jest wilgotny i należy go osuszyć, a ładowartka po prostu nie zadziała). Oczywiście im starszy telefon tym tą wodoszczelnością może być różnie, ale akurat wpadnięcia telefonu do toalety kompletnie się nie obawiam.

Edytowane przez mariusz9a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.