@Funky_Koval
Fajna recenzja napisana z werwą. 👍
Trudno się nie zgodzić, że Longines trafił z ofertą w dziesiątkę. 10k za taki zegarek dobrej szwajcarskiej marki, z historią i prestiżem (nieważne jak pozycjonowanej w różnych piramidach), do tego oferujący całkiem sporo. Kolejki i zapisy nie zaskakują 😉😇
Co ważne Longines w tym wypadku nie odleciał z cenami jak to ostatnio u nich miało miejsce z innymi modelami. Przecież nowy HC jest właściwie w cenie starego, a oferuje o wiele więcej - jest ładniejszy, smuklejszy itd. Starsza wersja wydawała mi się toporna. Tutaj jest inaczej.
Co mnie zaskoczyło, to l2l. Patrząc na mojego Zulu 39 mm (l2l ma 47 mm) myślałem, że tu jest podobnie. Niby 1 mm więcej, ale zegarek nie jest tak gruby, więc powinien się fajnie dopasować do nadgarstka.
Ten odrobinę jaśniejszy odcień bezela dodaje zegarkowi uroku. Ciekawi mnie jak prezentuje się na żywo wersja z niebieskim bezelem (trochę mnie kusi).
No i mesh. Tutaj mam jakąś barierę. Ubzdurałem sobie, że mesh jest "pedalski" (mam nadzieję, że nie uraziłem użytkowników). Ale z tym zegarkiem całkiem fajnie się komponuje. Może kiedyś zmienię zdanie 🙂
Jeszcze raz gratuluję fajnego zegarka. Dodam, że recenzję przyjemnie się czytało 👍