Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

flawless

najwiekszy obciach ?

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie, najprościej jest powiedzieć: "takie nosi, bo to się jej podoba". Łatwy i bardzo tani sposób!

 

Szanowny kolego Rolku - zastanów się choć 5 minut, zanim tu coś napiszesz. Wpadasz na forum zegarkomaniaków, ludzi którzy często wiele lat rozwijają swoją pasję i co robisz - od pierwszego postu wszystkich pouczasz jakbyś zjadł wszystkie rozumy i był czytającym w myślach Melem Gibsonem z filmy "Czego pragną kobiety". Twoje teorie są jednak niewiele warte, bo uwierz, że dla każdego zegarkomaniaka zarażenie żony / dziewczyny zegarkowym hobby byłoby rzeczą pożądaną i bardzo korzystną, a skoro to takie rzadkie, znaczy się, że nie jest to łatwe.

 

Absolutnie nietrafiony jest argument odwołujący się do skąpstwa - ja bym z radością kupił żonie zegarek droższy niż wszystkie moje razem wziętę, pochodził z nią godzinami na zakupach, przejrzał katalogi itp. Ale ona nie ma takiej potrzeby (choć coś tam bardzo powoli się zmienia). Dla meżczyzn zegarek to jedyna biżuteria gdzie mają pole do popisu, dla kobiet to jedna z wielu i nie najważniesza, dlatego mniejsze zaangażowanie jest oczywiste. Ale tak jak np. niektórzy faceci nie mają potrzeby chodzenia w garniturach i choćby żona nie wiem jak lobbowała, nic to nie da. Żona może kupić meżowi idealnie skrojony ganitur Zegny, ale on i tak nie założy bo woli sweter - to co, żony wina, ma się z nim rozwieść, porzucić, poddać go operacji mózgu? Na tej samej zasadzie dużo kobiet jest zegarko-odpornych.


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do kobiet i ich zegarków... Zdaje się, że niektórzy nie zauważają, że kobiety są całkiem samodzielne i potrafią same o sobie decydować. Nie potrzebują łaski mężczyzn, którzy ustalą jaki kobieta ma nosić czasomierz. Obciachem jest uznanie, że jestem panem i bogiem, a ta biedna kobieta jest zdana na moją łaskę. Niech panie same decydują. I wcale nie musimy im na to pozwalać, bo nasza pseudowładza w tym temacie nie ma nic do rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio
Szanowny kolego Rolku

 

Koleżanko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek

Agencie Bartku, nie atakuj mnie, bo to nic nie znaczy, że mam 1 post. Nikogo nie pouczam, bo nie mam tu żadnej misji do spełnienia! Ot tak, chciałam rzucić kobiece światło na sprawę. Mało tu kobiet, myślałam, że miło będzie skonfrontować być może dwa punkty widzenia. Fajnie jest czasem otworzyć się na zdanie innych, a nie zastanawiac się czy ktoś mniej doświadczony MA PRAWO bardziej doświadczonemu (tak nawiasem: wiesz na pewno, że masz rację?) coś tłumaczyć/dyskutować/radzić.

To jedno.

A druga rzecz: nie przekonuje mnie Twoje tłumaczenie i przykład z garniturem. Jeśli facet jest typem sportowym, to oczywiscie nie można na siłę go przekonywać do garniturów E.Zegna, ale jeśli już jesteśmy przy porównaniu odzieżowym: firma Zegna ma również fasony sportowe.

Podobnie ma się rzecz z zegarkami: jeśli już kobieta nosi zegarki sportowe, to przecież można poszukać w ofercie sportowych zegarków. Nie każda jest typem elegantki, to oczywiste. Właśnie to próbowałam wytłumaczyć: dobrze jest, jeśli facet wsłucha się w oczekiwania kobiety, nie kupuje jej małego zegarka na pasku, jeśli ona lubi większe i sportowe na bransolecie.

Może wrócę do Twojego przykładu, który podałeś: jak facet lubi swetry, to nie radzę zmuszać go do noszenia garniturów, ale raczej do swetra, tyle, że nie ze stadiony Tysiąclecia, a jakiegoś fajnego.

Jeszcze na koniec napiszę jedno porównanie: facet z dobrym zegarkiem przy żonie w plastikowym kwarcu, to jak kobieta ubrana u Prady czy Chanel (może być casual) u boku faceta w tureckim sweterku i marmurkach. Można. Nie jest to powód do rozwodu. Na pewno NIE! Ale obciach, jak najbardziej. I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marslaw5

a ja nie widzę powodu, żeby moja kobieta miała podzielać moje zainteresowania.

tak to już jest, że mężczyźni i kobiety trochę się od siebie różnią. i bardzo dobrze, że tak jest.

nie wyobrażam sobie, żebym miał z moją kobietą np. oglądać meczy w pubie z kuplami, gdzie padają niewybredne żarty i nieraz się komuś beknie.

tak jak nie wyobrażam sobie, że miałbym razem z moją kobietą i jej koleżankami chodzić na fitness i fikać koziołki na dużej, silikonowej piłce.

moja kobieta ptrafi godzinami oglądać katalogi z wystrojem wnętrz. mnie to nudzi i nie chciałbym za nic w świecie tego z nią robić.

tak samo nie zmuszam jej do oglądania w internecie kolekcji zegarków, noży, rowerów czy czegokolwiek innego...

 

droga rolku, zruzumiałaś choć trochę mój tok myślenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek

Niektórych facetów pasjonują samochody, tak? Kobiety przeważnie się tym nie zajmują. Zgoda. Ale obciachem dla mnie jest, jeśli mężczyzna jeździ dobrym autem np. BMW czy Audi .....wpisać brakujące....., a dama jego serca porusza się seicento czy maluchem. I jeszcze tłumaczy to: "przecież ona się nie interesuje samochodami, nie musi podzielać mojej pasji, więc jej to wystarczy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję zrobić ćwiczenie umysłowe i odpuścić sobie na 3 dni ocenianie, krytykowanie i wyśmiewanie innych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Z drugiej strony kobiety kupuja sobie wystrzałowe sukienki ,co ma wtedy biedny facet zrobic bedzie w jakis obciachowych sukienkach paradował? Kobiety sie na tym znaja a faceci nie bardzo a potem sie z nich inni faceci smieja na imprezach ze ta mała czarna na nich to lekko przyciasna.No i kolejny obciach.

Rolek chyba za bardzo sie wkrecasz w temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Tratata tata

sezon ogórkowy na forum trwa - chyba sezon na głupie krytykanctwo - ten trwa w pełni .

Proponuję przenieść takie opinie na inne forum , tam jest podatny grunt i grupa klakierów , co zakrzykną HURRA !

Forum się powieksza ( sa tego minusy niestety ) organizuje coraz lepsze spotkania ( no wiem,na żadnym nie byłeś ) przybywają fajnie i ciekawi ludzie ( masa innych tez , ale to koszt otwarcia na świat)

Tylko cześć z nas ciagle biadoli ,że coraz gorzej , obraża siebie i innych - do roboty się wziąć , bo krytykować to kazdy potrafi

" i gdyby tylko nie te troki przy gaciach i żeby skrzaty nie szczały nam do mleka .."

 

Do roboty powiadasz. To ja proponuję żebyś przejrzał forum i zobaczył jakie tematy są mojego autorstwa. Być może wtedy zrozumiesz, że kierowanie tego typu uwag pod moim adresem jest trochę nie na miejscu - to po pierwsze. Po drugie, jeżeli kogoś uraziłem swoją poprzednią wypowiedzią, niech rzuci kamieniem. I wreszcie po trzecie, jeżeli nie zauważyłeś spadku jakości tego forum, to masz oczy szeroko zamknięte.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rolek - ni jak nie trafia do mnie twoja argumentacja. To nie ma żadnego związku z tzw. obciachem. Zakładając, że nikt normalny nie "okrada" rodziny kupując coś dla siebie a w końcu i tak za jej zgodą bo kiedyś ten fakt i tak wylezie, każdy kupuje to co daje mu satysfakcję i zadowolenie. Żony raczej przywiązują większą wagę do ubioru, biżuterii, kosmetyków i tym podobnych gadżetów, my do innych... Jak nie ma chęci na inne auto to niech jeździ cieniasem, chce taniego kwarca bo ładny? a masz! i tak dalej... Uszczęśliwianie na siłę "bo właśnie taki zegarek dla ciebie jest ekstra" jest mimo wszystko lekceważeniem tego kogoś i nachalnym narzucaniem swojego zdania. W twoich postach można wyczytać, że te nasze kobiety to są tak traktowane, że boją się powiedzieć co im się podoba i noszą biedaczki to co im spadnie z pańskiego stołu. Noszą co chcą, często z nimi o tym rozmawiamy ale one wolą wczasy, buty, ciuchy albo inne duperele a nie jakieś tam zegarki. Z reguły tak wolą.

 

A przywitać się trzeba tak jak nakazuje zwyczaj gospodarzy tego "domu".

Wracając do tematu:

 

Jacek. napisał:

Obciach to:

- nie czytać książek,

- pytać "a czy to jest w necie" gdy trzeba coś przeczytać,

- wtykać w rozmowie angielskie słówka ("dizajn", "targety" itp),

- gadać przez komórę przy stole w knajpie,

- publicznie licytować się stanem posiadania albo wykształceniem.

 

dodałbym jeszcze tylko

 

- tablice rejestracyjne auta wg własnego projektu (ekstra są na bmw...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a Ty się nie obrazaj jak zwykle . Widzę Twój wkład i tym bardziej się dziwię ,że czasem palniesz z nienabitego karabinu .

Nie płacz że sezon ogórkowy tylko pisz, angażuj się i zmieniaj ten świat na lepsze .

 

P.S. JUż kilkakrotnie pisałem ,ale apeluję znowu - NIE ZNIECHĘCAJMY NOWYCH użytkowników od razu atakami i wrogością !

inaczej będą tylko kilkupostowcy i stara gwardia , która się z czasem może wykruszyć

to apropos dyskusji z Rolkiem ( a raczej Rolką chyba? ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
a Ty się nie obrazaj jak zwykle . Widzę Twój wkład i tym bardziej się dziwię ,że czasem palniesz z nienabitego karabinu .

Nie płacz że sezon ogórkowy tylko pisz, angażuj się i zmieniaj ten świat na lepsze .

 

Nie obrażam się. Piszę tylko o mankamentach, które dostrzegam i to tyle. A tak poza tym, to chyba nie jest najwłaściwszy temat na tego typu rozmowę. Mam nadzieję, że za jakiś czas forum wróci do dawnej dobrej jakości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Przecztałem posty jeszcze raz uwazniej i faktycznie kolega Rolek to dziewczyna :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adi, cały ten wątek został przeze mnie przeczytany i obejrzany dokładnie zanim pojawił się tutaj mój wątek. Zresztą można się domyśleć, czytając dokładnie mój post. I jeszcze osobne powitanie dla ADRIANA: Witam Szanownego Pana w ten słoneczny dzień! Może być? ;-) Już oki?

 

Tak starczy, moze być - rowniez witam.

 

Jednak nadal twierdzę, ze Twoje teorie maja sie nijak do rzeczywistości - jak jeden z kolegow napisal - wiekszości z nas - na pewno zależy aby pasja zegarkowa zarazic swoja druga połówkę. Jednak wielu z naszych Pań nie interesują zegarki. Pisanie o ukrywaniu wydatkow zegrkowych jest czesto pozą i żartem. Dla większosci z nas rzeczywiste ukrycie np zakupu za kilka tysiecy zl jest niemozliwe. Nasze panie zapewne potrafią zauważyć taki brak na koncie. Jesli Twoim celem Rolko bylo uswiadomienie nam jak to krzywdzimy nasze panie, bo mamy fajne zegarki a one w duzej mierze wola inne fajne rzeczy, ktore mniej interesuja nas to - pudło - nie masz racji. (moim zdaniem)

;)

 

PS

Majowy - jesli rolek to Twoja żonka - masz przerąbane :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

Adi - Rolek to nie moja żona - moja zona jest niereformowalna i mimo nadludzkich starań zegarki (poza jej plastikowym, ukochanym Q&Q) dla niej nie istnieją.

Wiem, wiem Rolek - widać nie starałem się jak należy, prawdaż?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek

Słuchajcie, nie znam Waszych kobiet, może jest jak mówicie, że są niereformowalne, uparte, że się nie znają i poznać się konsekwentnie nie chcą, że nie lubią, nie rozumieją, że wolą na wakacje jechać (nie uważam, żeby to było fajne, że facet sobie kupuje drogie zegarki, a kobieta musi kombinować z czego zrezygnować, żeby z małżonkiem mogli na wakacje jechać). Ja chciałam raczej, żeby pokazać swoim drugim połowom śliczne zegarki, żeby uzgodnić, co im się podoba i dać im taki zegareczek, co będą chętnie nosić a i zaprezentwać w temacie "Jaki zegarek ma Twoja Dama?" (czy jak tam się ten temat nazywa). Przecież oferta damskich ZEGARKÓW jest taka szeroka, że wydawało mi się, każda dziewczyna, kobieta coś dla siebie może wybrać.

Wcale nie chodziło mi o to, żeby coś wmuszać na siłę. Twierdziłam przecież coś wręcz odwrotnego w moich wcześniejszych wypowiedziach.

Wiem też, że Wasze kobiety nie są bezwolne, ani "biedulki". Podpowiadałam tylko jak przekonać je do ładnych zegareczków i tyle.

Mam jeszcze kilka pomysłów na to, jak przekonać kobietę do fajnego zegarka, ale nie wyrywam się na silę, żeby o tym teraz pisać, skoro każdy tu uważa, że spróbował wszystkiego i nic nie poskutkowało.

Pozdrawiam wszystkich! Bez względu na zegarki żon ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jest jak mówicie, że są niereformowalne, uparte, że się nie znają i poznać się konsekwentnie nie chcą, że nie lubią, nie rozumieją, że wolą na wakacje jechać

 

Faktycznie obciach. :-P

 

żeby pokazać swoim drugim połowom śliczne zegarki, żeby uzgodnić, co im się podoba i dać im taki zegareczek, co będą chętnie nosić

 

No to jest dopiero największy obciach. To jeszcze nie dostały? ;-)

 

Mam jeszcze kilka pomysłów na to, jak przekonać kobietę do fajnego zegarka

 

Takie podmawianie się, to też jest obciach moim zdaniem. :-D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

Rolek, no co Ty? Nie pękaj - zauważyłaś jak dzięki Tobie fajnie się zrobiło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra Rolek, przyznaję się: tego kwarca w srebrze to moja żona ma też ode mnie :mrgreen:


Pozdrawiam

TomeK (Teston)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Pania serdecznie:)

Najpierw w temacie:

Coz nie wiem co uznac za najwiekszy obciach ciezko skalowac takie zjawiska:)

Coz dla mnie ale tez podkreslam prywatne zdanie:

1. podroba na reku a szczytem jest opiorkanie ze zegarmistrz sie nie zna:)

2. obroza z koralikowna szyji u faceta hetrero po 30tce i wszelkie inne przejawy nagminnego podazania za wszelka cene za panujaca w kregach znacznie mlodszych moda

3.amareykanskie bufiaste szorty na basenie - dla nich z koleji zalozenie slipow czego nie robie lub nawet standartowych europejskich to obciach i oprzejaw problemow seksualnych:)

co kraj to obyczaj - pamnietam przjechalem swiezo po maratonie warszawskim i mialem sprinterki, full proff + dluga podkoszulka - kumpel mnie zobaczy rano i przetlumaczyl abym zalozyl cos innego jak nie chce aby mnie posadzili na 24h za obraze moralnosci (Alabama - tu jest duzo zabawnych rzeczy w tych klimatach - jak nas sasiad podpatrzy z partnerka w bardziej zaawansowanej niz misjonarska pozycji tez teoretycznie moze zglosic na policje i pojdziemy siedziec....;), dla mnie tutaj najwiekszym obciachem jest za daleko posunieta akceptacja (obie plcie), nic mnie tak nie trafia jak gdy osoba majaca wybitne problemy z nadwaga zaklada bluzeczke pokazujaca caly nagi brzuch z kolczykiem oczywiscie etc.

 

Teraz w 2 temat - otoz probowalem moja zone przekonac, i pewien sukces osiagnalem - ostatnio dorwala Rolexa, sa juz 2 lecoultry - i miala je szybciej odemnie - ale dla moje Pani zegarek zawsze pozostanie bizuteria - ma ladnie wygladac a to ze jest lepszy od innych zasadniczo jest juz moja sprawa aby tak bylo - jak by no- name byl ladny i tyle tez sadze ze kiedys by nosila - mechanizmy i zasady ich budowy nie leza w kwestii zainteresowan, wiecej zrozumienia przjawiaja moi znajomi z pracy - kolezanka jezdzi na rajdy rowerowe i ma rower wart tyle co dobre auto, akcesoria tez wiec nie dziwi jej moje zakrecenie, kolega zbiera komiksy...

Coz pijac - tez lubie ciuchy ale mojej zonie sprawia przyjemnosc raczej gonienie kroliczka - ja ide i kupuje a z zegarkami mamy odwrotnie.

Nie taje przed zona ile co mnie kosztowalo - nie zebym nie mogl ale to jakos mi nie pasuje i nawet jak mam wysluchac trudo,...

O braku zrozumienia u mnie swiadczy ostatni urlop - Key West fajnie, dom Hemingway'a etc oboje sie cieszymy ale potem zakupy - ja przezylem kilka godzin w butikach ze szmatami moja Pani skutecznie zniechecila mnie do wejscia do poteznego sklepu z zegarkami - owszem jakby mi bardzo zalezalo to bym polazl, ale ... bol polega na tym iz podobnie jak przy zakupie laptopa etc. tak samo i zegarka moja zona nie lubi tych sklepow i nieczuje sie swobodnie, a z koleji w jej sklepach ja jestem potrzebny do noszenia tony szmat i "skutecznego zniechecania" do roznych dziwnych pomyslow ktore zakonczylyby sie ponowna wizyta w sklepie celem zwrotu:)

 

Konkludujac - poprostu jestesmy inni i od dziecka raczej wolimy inne zabawki - sa wyjatki ale dla jednych lalki dla innych proce... i tak juz jest i z zegarkami podobnie,

Tym cenniejsza jest Pani obecnosc w naszym gronie - pozwala nabrac troszke innej perspektywy a to niedoprzecenienia...


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam , w kwestii ukrywania ceny zegarka lub innych przedmiotów przed małżonką (partnerką) . Parę razy zaniżyłem faktyczną kwotę która wydałem np. na zegarek a moja małżonka i tak komentowała zakup jako przepłacony . W tej chwili mówię Jej ile co kosztowało lub co planuję kupić i za ile , ale Ona odbiera to w formie żartu ( " ...przecież zegarek nie może kosztować więcej niż 1000 PLN... " ) śmiejąc się oczywiście pozwala mi na zakup. Żona moja posiada 2 zegarki ( wybrałem i kupiłem sam ) jeden w stylu sportowo casualowym , drugi bardziej elegancki na branzolecie , na codzień nie nosi żadnego twierdząc ,że zegarek jej przeszkadza i woli odczytywać czas z telefonu kom. Nie wydaje mi się ,żeby mnie oszukiwała a tak naprawdę obydwa Jej się niepodobają . Mimo iż wybrałem je sam to był to przemyślany zakup , oglądałem naprawdę mnóstwo czasomierzy damskich i dopasowywałem je do Jej osoby . Chyba każdy z nas pytając : ...Kochanie co sądzisz o tym zegareczku ? ... zbiera mimowolnie takie informacje i kształtuje sobie obraz Jej "idealnego" zegarka . Pozdrawiam wszystkie "Rolki" na forum - maciek.


xxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rolek

Hej! No to wygląda, że najgorsze mamy już za sobą, Panowie? (oby, bo opadałam już z sił, kiedy moje kolejne z rzędu wypowiedzi w tym temacie Was coraz bardziej rozsierdzały). Dyskusja- bardzo lubię, ale musi być elegancko! Jesteśmy na forum zegarkowym, a nie miłośników samoopalaczy, czy dresów. Noblesse oblige.Brawo dla Macczarneckiego, własnie do takich działań namawiałam. Dobry wywiad, koncentracja na partnerce, czasochłonne poszukiwania, zadawanie pytań przy każdej okazji w stylu: "Kochanie, co sądzisz o takim zegareczku?" (oto facet na miarę tego forum!!), zakup dobrego zegarka zgodnie z jej osobistymi preferencjami - koniecznie przekraczając przy tym budżet, oczywiście! ;-) Niech wie, że jest tego warta! hihi A co! I naprawdę nie musi się wcale znać na werkach, niech sobie nie wie z ilu części składa się mechanizm. Ja nie wiem i mi z tym dobrze (w razie potrzeby, zawsze mogę się przecież Ukochanego zapytać). Jak zrobię fotki mojej kolekcji, to wkleję i sami ocenicie (zawsze chętnie korzystam z porad Mojego Mężczyzny, w końcu on jest ekspertem! Dzięki niemu do tych wszystkich pięknych sukienek, które oczywiście też uwielbiam kupować, nie noszę plastiku). Wszystkich pozdrawiam, życzę udanego weekendu z rozmowami o zegarkach ;-)

Majowy, faktycznie zrobiło się jakoś milej. Może nam się uda, żeby już tak zostało. Dzięki za wszystkie życzliwe odpowiedzi. Do zobaczenia, pa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba jestem jednym z nielicznych którego żona podziela moja pasję w pełni i aktywnie udziela się na forum, nawet na kilka minut przed udaniem się do szpitala w celu urodzenia naszego maleństwa :) i loguje się na forum zaraz po powrocie ;):(

 

poza tym nosi moje zegarki :mad:

 

ale i tak chyba mam lepiej niż inni ? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
"Kochanie, co sądzisz o takim zegareczku?" (oto facet na miarę tego forum!!)

 

Hmm... Nie żebym się z tym nie zgadzał, ale jestem już ponad 30 lat po ślubie i lubię też obserwować świat, więc trochę mogę powiedzieć na temat relacji mąż-żona. A powyższe pytanie traci na wadze wraz z czasem pożycia. Dla młodych małżonków jest niezbędne i pamiętam, że jeszcze było używane ok. 20 lat po ślubie. Teraz to każde z nas ma swoja kasę (oprócz normalnego budżetu domowego) i nie zwraca specjalnej uwagi na co ten drugi ją wydaje. Wymieniamy oczywiście "grzecznośći" w rodzaju: ooo.. jaka ładna sukienka, czy jaki ładny zegarek i wszystko. Znamy się jak za przeproszeniem "łyse konie" to nie ma też potrzeby się pytać "co sądzisz", gdy kupujemy sobie nawzajem prezenty. Pytanie raczej brzmi: czy ci jest potrzebne.

Kobieta i mężczyzna muszą być jak koła zębate w zegarku (żeby nie było całkiem OT), czyli żeby się zazębiać każde musi mieć zęby w innym miejscu, bo jak mają w tym samym, to je sobie połamią. :-D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja chyba jestem jednym z nielicznych którego żona podziela moja pasję w pełni i aktywnie udziela się na forum, nawet na kilka minut przed udaniem się do szpitala w celu urodzenia naszego maleństwa :) i loguje się na forum zaraz po powrocie ;):(

 

poza tym nosi moje zegarki :mad:

 

ale i tak chyba mam lepiej niż inni ? :mrgreen:

szczesciarz:)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.