Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
broncio

DEBATA O ZEGARMISTRZACH

Recommended Posts

Przerobiłem większość krakowskich zegarmistrzów. Na razie się powstrzymam od ich zrecenzowania, ale nie wiem jak długo dam radę... Dziś odebrałem od mojego ulubionego (z nikim się nie plotkuje tak dobrze, jak z nim...) wostoka precyzyjnego. Miał mieć sprawdzony gwint i założoną uszczelkę (na takiej jaką znalazłem się nie dokręcał),poza tym zegarek igła. Pomijam fakt, że czekałem dwa tygodnie... przychodzę dziś, a on mi mówi, że zrobione, tylko żebym go nie otwierał, bo nie miał uszczelki i zasilikonował... Koniec.

Hehe, to jest lepszy niż ten do którego ja poszedłem. Mój przykleił mi dekiel na grubą taśmę dwustronną  :D


Lepiej umrzeć na zawał w pełnym słońcu, niż z powodu braku tlenu wciemnej d*pie, w którą się ochoczo wchodziło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmyślasz.. w to już nie uwierzę! :-)))

Niestety nie zmyślam.... Pisałem już o tym w tym (lub podobnym) wątku kilka lat temu. Oczywiście więcej do niego nie poszedłem...


Lepiej umrzeć na zawał w pełnym słońcu, niż z powodu braku tlenu wciemnej d*pie, w którą się ochoczo wchodziło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrek - Ty z jednym Krakowskim majstrem też Miałeś do czynienia a i ja pośrednio też :)


Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Mój" zegarmistrz, teoretycznie z tych dobrych, starszej daty i z doświadczeniem, dał radę w krótkim czasie (choć przetrzymując zegarki po parę miesięcy):

- przy składaniu chrono obkruszyć czerwoną farbę z oryginalnego sekundnika (i tak to zamknął, z farbą poniewierającą się po tarczy),

- w drugim zegarku, który miał przykaz tylko nasmarować, wydumał sobie wypolerować "przy okazji" szkiełko (oryginalne płaskie, w bardzo dobrym stanie) i je oczywiście pękł ("takie już było"),

- w trzecim dobrał koronkę która na tyle nie pasuje, że przy kręceniu drapie o korpus zegarka, i nie widzi z tym problemu bo jest "prawie taka sama".

 

Z takim podejściem nic dziwnego że zawód traci zaufanie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Yakovlev

Chciałbym mieć podobne możliwości i dylematy "Którego zegarmistrza wybrać ? ". W mojej mieścinie jest 1, słownie: jeden, majster.

Młody chłopak ale kumaty. Naprawi wszystko od naręcznego do stojącego z wahadłem. No chyba, że coś jest tak zdezelowane, że się nie opłaca lub tak unikatowe, że znalezienie potrzebnych części będzie utrudnione. Ale rzetelnie o tych faktach informuje. Nie brzydzi się ruskim ani chińczykiem, nie pada na kolana przed qualitą. Baterie też wymienia, bo z czegoś trzeba żyć. Z jakości usług jestem bardzo zadowolony, a kiedy oddaję zegarki do serwisu sam informuję, że wpadnę kontrolnie za tydzień. Jeśli za tydzień okazuje się, że nie zrobione, to nie robię z tego tragedii, Przyjdę za kolejny tydzień albo i dwa. Mam co założyć na łapę.

Z racji ilości przeprowadzonych u niego napraw dorobiłem się sporych zniżek na usługi, części, paski, nawet na baterie ;)

 

Tak więc nie mogę narzekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój zegarmistrz obiektywnie jest b. drogi, choć są i drożsi - mowa niestety o w-wce gdzie ceny usług wysokie. Ale jemu jednemu tylko ufam i swoich rusków nikomu poza nim bym nie powierzył. To skutek ekspiriensu i kilku zniszczonych przez brakorobów sikorów (wgnioty na tarczy atlantica, przycięty wałek, którym szybko się przestawiało datę w omedze + plama oliwy na jej tarczy i in.).

Niby ode mnie bierze mniej, ale i tak nieludzko. Dodatkowo mam tak, ze każdy (!) kupiony zegarek z marszu niosę do Mistrza. Lubię mieć czyste nogi, czystą bieliznę, czysty i naoliwiony werk. Stąd każdy zegarkowy zakup to pokaźny wydatek - sikor + serwis, przy czym to drugie to zwykle grubo ponad 50% kosztów. Warto / nie warto - kwestia osobnicza. Moje zegarki czyściutkie, dokładne, smigają jak ta lala. Ale odsprzedać bez straty nie idzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego warto samemu zacząć wykonywać czyszczenie i oliwienie zegarków. W kieszeni zostanie i satysfakcja podwójna.

 

W moim miasteczku jest jeden zegarmistrz, człowiek już w podeszłym wieku. Niestety główne jego roboty to paski i baterie. Czopowania osi, prostowania włosa czy czyszczenia damki się nie podjął...


Cyk...cyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w mojej mieścinie chyba jest jakiś urodzaj, czterech zegarmistrzów, najmłodszy nie bierze do naprawy mechanicznych. Trzech pozostałych bez problemu serwisuje radzieckie (inne również). Noszę do dwóch i jestem z nich zadowolony. Jeden z nich w średnim wieku solidny ale jego maksyma to szczęśliwi czasu nie mierzą i nigdy nie wiem kiedy w końcu zreperuje czy wyczyści.  Drugi w podeszłym wieku i jest solidny. Do czwartego nie noszę, bo nie, więc nic o nim nie napiszę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka ciekawostka zegarmistrzowska i pytanie do Was! Jaka jest największa cena za jeden teleskop jaką usłyszeliście? Skończyły mi się zapasy i powodowany nagłą potrzebą w drodze z pracy zaglądnąłem do pewnego miłego pana w okolicach Dietla. Cena 5 zł za sztukę!!! Kto da więcej :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Gdyni też chcieli ode mnie 5zł od sztuki.

Też w Gdyni, w jakimś punkcie w Tesco pokroju "Master Mint" or smth, 15zł z wymianą (: O kaszt samego teleskopu już nie pytałem.

Edited by Sill

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Posiadam stara pozłacana Rakete. Jest nakręcona na full a nie chodzi. Chcę ją naprawić bo to pamiątka po Dziadku. Niestety zegarmistrz z mojego miasta do którego mam zaufanie to starszy Pan i już nie chce się tego podjąć. Czy możecie kogoś polecić do kogo mógłbym wysłać?

 

Wysłane z mojego Che2-L11 przy użyciu Tapatalka


Obecnie ORIENT

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest D@dik

Odkopię trochę temat... listy zegarmajstrów lokalnych w mojej okolicy przejrzałem i tu ściana  - na chronografy kręcą nosem.

Druga rzecz, że i z zegarmistrzem oswojonym doszliśmy do pewnej granicy współpracy: po prostu ma swoje lata już mistrz, zdrowie nie teges, poprawek coraz więcej, realizację po kilka miesięcy...

 

Mnie też czas szybciej leci i chciałbym się cieszyć zegarkami szybciej. Jako, że ćwierć wieku przed kompem zrobiły swoje z moim wzrokiem, to ja już tylko polerkę szkła robię ;-)

 

Szukam kogoś, kto mi ładnie wyszykuje szturmana: przegląd, precyzyjna regulacja uzupełnienie lumy. Wiem, że mamy tu zdolnych Kolegów w majstrowaniu i kiedyś nawet ktoś w ramach wolnych przebiegów robił serwisowania. Nie chodzi mi robotę za walutę watykańską (tzw. bukzapłacie) ale rzetelny serwis z sercem, za który zapłacę i doczekam jego realizacji ;-). ktoś by mnie poratował z tym szturmanem? Najlepiej woj. śląskie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.