Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 25.12.2025 o 22:06, kingcrimson napisał(-a):

Takiej kolekcji może pozazdrościć każdy fan King Crimson i generalnie dobrej muzyki.


Jakiś czas temu Japończycy powrócili do dyskografii King Crimson i wydali wszystko w wersji mini LP na SHM-CD. Jest więc okazja do zgromadzenia pięknej kolekcji z bonusowymi kawałkami w okładkach wzorowanych na płytach winylowych. 

Tymczasem u mnie teraz Helloween.
 


Świetna płyta godnie nawiązująca do Keeperów. Polecam. 👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, McIntosh napisał(-a):


Jakiś czas temu Japończycy powrócili do dyskografii King Crimson i wydali wszystko w wersji mini LP na SHM-CD. Jest więc okazja do zgromadzenia pięknej kolekcji z bonusowymi kawałkami w okładkach wzorowanych na płytach winylowych. 

Tymczasem u mnie teraz Helloween.
 


Świetna płyta godnie nawiązująca do Keeperów. Polecam. 👍

To świetna rzecz. Jedynym ograniczeniem może być posiadany sprzęt. Mój zestawy to budżetowy Nad, interesującym mnie zagadnieniem jest, czy tego rodzaju sprzęt jest w stanie "wycisnąć" z takiego nośnika i usłyszę coś więcej niż ze standardowego CD,  czy tylko wydaje mi się że słyszę bo w odtwarzaczu jest lepszej jakości nośnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten gość to jest jakiś ewenement.

 

Moje ulubione wykonanie to właśnie to z poniższego nagrania. A i można było też zobaczyć Waits'a w filmie "The Book of Eli" :)

 

 

Edytowane przez Sławol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, kingcrimson napisał(-a):

To świetna rzecz. Jedynym ograniczeniem może być posiadany sprzęt. Mój zestawy to budżetowy Nad, interesującym mnie zagadnieniem jest, czy tego rodzaju sprzęt jest w stanie "wycisnąć" z takiego nośnika i usłyszę coś więcej niż ze standardowego CD,  czy tylko wydaje mi się że słyszę bo w odtwarzaczu jest lepszej jakości nośnik.


Kluczowy jest tu bardziej remaster niż sam nośnik. Nie wiem czy Japończycy zamieszali coś po swojemu, bo nie porównywałem tych płyt ze standardowymi CD. Wybrałem wersje SHM-CD Mini LP ze względu na poligrafię. Te płyty nawiązują do winyli, a mnie to pasuje. Japończycy mają w tej kwestii super podejście. Na przykład "Sticky Fingers" zawiera autentyczny suwak, a płyta jest wkładana w rękaw od góry, jak w brytyjskim first pressie. Z kolei L.A. Woman ma autentyczne okienko z nadrukiem przedstawiającym zespół The Doors, wewnętrzny insert jest żółty, a rogi okładki zaokrąglone. Led Zeppelin "III" ma autentyczne okienka w okładce i wsuwany dysk zawierający grafikę czyli również jak w pierwszym wydaniu płyty analogowej. I tak można by dalej wymieniać. Ja na zakupy płyt patrzę, jak kolekcjoner i szukam najciekawszych wydań. Muzyka to oczywiście podstawa, ale poligrafia też musi się zgadzać. To samo mam z winylami z tym że tu przywiązuję wagę do limitacji i do wyglądu samej płyty analogowej. Winyl w kolorze czarnym mnie nie kręci dlatego szukam wydań z polichlorkiem winylu bez barwnika i albo wybieram całkowicie przezroczystą płytę albo taką z grafiką typu splatter. Wracając do japońskich wydań na kompaktach, to może zachęci Cię więcej utworów w porównaniu do standardowych wersji. Japończycy często dorzucając bonusy, których europejskie czy amerykańskie wydania nie mają.

Edytowane przez McIntosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tymczasem u mnie dzieło sztuki ekstremalnego "wiosłowania".


spacer.png

 

Zdecydowanie moja ulubiona płyta 2025 roku w kategorii metal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne rytmy.

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.12.2025 o 21:53, McIntosh napisał(-a):


Kluczowy jest tu bardziej remaster niż sam nośnik. Nie wiem czy Japończycy zamieszali coś po swojemu, bo nie porównywałem tych płyt ze standardowymi CD. Wybrałem wersje SHM-CD Mini LP ze względu na poligrafię. Te płyty nawiązują do winyli, a mnie to pasuje. Japończycy mają w tej kwestii super podejście. Na przykład "Sticky Fingers" zawiera autentyczny suwak, a płyta jest wkładana w rękaw od góry, jak w brytyjskim first pressie. Z kolei L.A. Woman ma autentyczne okienko z nadrukiem przedstawiającym zespół The Doors, wewnętrzny insert jest żółty, a rogi okładki zaokrąglone. Led Zeppelin "III" ma autentyczne okienka w okładce i wsuwany dysk zawierający grafikę czyli również jak w pierwszym wydaniu płyty analogowej. I tak można by dalej wymieniać. Ja na zakupy płyt patrzę, jak kolekcjoner i szukam najciekawszych wydań. Muzyka to oczywiście podstawa, ale poligrafia też musi się zgadzać. To samo mam z winylami z tym że tu przywiązuję wagę do limitacji i do wyglądu samej płyty analogowej. Winyl w kolorze czarnym mnie nie kręci dlatego szukam wydań z polichlorkiem winylu bez barwnika i albo wybieram całkowicie przezroczystą płytę albo taką z grafiką typu splatter. Wracając do japońskich wydań na kompaktach, to może zachęci Cię więcej utworów w porównaniu do standardowych wersji. Japończycy często dorzucając bonusy, których europejskie czy amerykańskie wydania nie mają.

Rozumiem takie podejście bo też uważam, że muzyka jest kluczowa, ale to jak jest podana i cała otoczka z tym związana jest bardzo ważna. Ja skupiam się na wydaniach europejskich często w wersjach rozszerzonych i tutaj może poligrafia nie zachwyca, ale zazwyczaj jest bonusowe cd. Mam też takie wydania i najczęściej są to nowości, gdzie opakowanie to tylko tekturowa okładka i nic ponad  to. Takie wydawnictwa zabijają kolekcjonerstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kingcrimson napisał(-a):

Rozumiem takie podejście bo też uważam, że muzyka jest kluczowa, ale to jak jest podana i cała otoczka z tym związana jest bardzo ważna. Ja skupiam się na wydaniach europejskich często w wersjach rozszerzonych i tutaj może poligrafia nie zachwyca, ale zazwyczaj jest bonusowe cd. Mam też takie wydania i najczęściej są to nowości, gdzie opakowanie to tylko tekturowa okładka i nic ponad  to. Takie wydawnictwa zabijają kolekcjonerstwo.


Dokładnie tak. Poligrafia ma znaczenie, bo w przeciwnym razie po co kupować nośnik skoro można muzyki słuchać z plików. Też czasami sięgam po wydania europejskie, które bywają ciekawsze od wersji japońskich. Przykład? Płyta Paradise Lost "Medusa" wydana jako digibook. Albo nasz Riverside - japońskie wydania to jewel case, a w naszym kraju można kupić wydania w formie książkowej, co wygląda świetnie. Niestety ostatnia płyta studyjna jest trochę sknocona w sensie masteringu. Brakuje mi otwartości w górze. Talerze perkusyjne są stłumione w stopniu trudnym do przyjęcia. Jestem zaskoczony, że Mariusz Duda to zaakceptował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, McIntosh napisał(-a):


Dokładnie tak. Poligrafia ma znaczenie, bo w przeciwnym razie po co kupować nośnik skoro można muzyki słuchać z plików. Też czasami sięgam po wydania europejskie, które bywają ciekawsze od wersji japońskich. Przykład? Płyta Paradise Lost "Medusa" wydana jako digibook. Albo nasz Riverside - japońskie wydania to jewel case, a w naszym kraju można kupić wydania w formie książkowej, co wygląda świetnie. Niestety ostatnia płyta studyjna jest trochę sknocona w sensie masteringu. Brakuje mi otwartości w górze. Talerze perkusyjne są stłumione w stopniu trudnym do przyjęcia. Jestem zaskoczony, że Mariusz Duda to zaakceptował.

Jako fan Riverside właśnie te wersję zakupiłem. Piękna i jednocześnie bardzo solidna książeczka, na bonusowym CD dodatkowe numery i nie kosztowała wielkich pieniędzy czyli można tak wydawać muzykę. Ja tak szczegółowo u siebie nie usłyszę, ale słuchając dziś zwrócę uwagę na te kwestie brzmieniowe, o których piszesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem właśnie za całe 1,5€ w stanie idealnym (pudełko porysowane - widać pod światło - i tylko tyle)😀

 

 

20251229_205617.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, kingcrimson napisał(-a):

Jako fan Riverside właśnie te wersję zakupiłem. Piękna i jednocześnie bardzo solidna książeczka, na bonusowym CD dodatkowe numery i nie kosztowała wielkich pieniędzy czyli można tak wydawać muzykę. Ja tak szczegółowo u siebie nie usłyszę, ale słuchając dziś zwrócę uwagę na te kwestie brzmieniowe, o których piszesz.


Super. Ja kupiłem płytkę w Mystic Production i załapałem się jeszcze na plakat z autografami zespołu. Przyjemny dodatek. 👍 Zresztą najnowsze studyjne dzieło Riverside mam też na winylu ze splatterem, który świetnie nawiązuje do okładki płyty. A co do nagrań, to porównaj "ID.Entity" z "Wasteland". Na "Wasteland" talerze perkusyjne są w porządku. Na pewno usłyszysz różnicę. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiew nostalgii lata, w te zimowe chłody mocnym rytmicznym uderzeniem basu 🙂 "TOCA ME "

 

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętacie reklamę Forda Focusa? :)

 

 

A tutaj piosenka, która podoba mi się jednakowo w obu wersjach, każda na swój sposób. Gary Moore jako "oldschool", no i oczywiście cover Nightwisha z nowszym, mocniejszym pieprznięciem. Wersji jest więcej (np. Thyrfing czy Steve 'n" Seagulls), ale te 2 są dla mnie najlepsze:

 

Dzisiaj walę sobie dobrze w uszy i sąsiedzi muszą to wytrzymać :D

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Trzyma się skubaniec nieźle :)

 

 

 

Edit: a poza tym koniec epoki...

 

609019699_1475734327891550_3287495243545

Edytowane przez Sławol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.