Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
SIRLUKE1

Klub Miłośników Zegarków Steinhart

Recommended Posts

Panie Zygmuncie, sugeruje Pan nie szwajcarskie pochodzenie zegarków marki Steinhart Timepieces. Zegarki te produkowane są w Szwajcarii i spełniają wszystkie wymagania, dzięki którym mogą być oznaczone jako "Swiss Made".

 

Idąc Pana tropem rozumowania, można spokojnie sugerować, że zarówno Steinhart jak i Rolex, czy IWC są produkcji Chińskiej, Wietnamskiej, Tureckiej. Producenci tamci również zapewniają o swojej "szwajcarskości", poprzez umieszczanie napisów Swiss Made, drukowanie książeczek, certyfikatów. Nawet nadają kolejne numerki zegarkom.

 

Prawda jest taka, że teoretycznie każdy może umieścić taki napis na swoich produktach, ale musi wiedzieć, że spotkają go działania prawne, które zostaną wszczęte wobec niego, o ile nie ma do tego prawa.

 

Problem podróbek z Chin, Turcji itp. polega na tym, że oni nic nie robią sobie z prawa międzynarodowego, idą na żywioł. Proszę jednak zwrócić uwagę, że jeśli Polski, Niemiecki, Angielski, itp. producent zegarków umieściłby na swoich produktach oznaczenie Swiss Made bezprawnie, to już dawno poszedł by z torbami.

 

Zapewniam Pana, że Gunter Steinhart nie jest oszustem, oszołomem czy samobójcą finansowym Proszę mi uwierzyć, że we własną markę zainwestował dużo pieniędzy i serca. Działa na rynku ponad 10 lat i nikt nie wystąpił do niego z pozwem. Świadczy to o tym, że swoją działalność prowadzi w pełni legalnie i w pełni legalnie oznacza swoje produkty. Produkty marki Steinhart Timepieces składane są w 100% w Szwajcarii, z podzespołów tam produkowanych, w tym z mechanizmów, które pochodzą od szwajcarskiej ETY. Tyle w temacie pochodzenia.

 

Co do numerków.

 

Właścicielem marki jest wspomniany wyżej Gunter Steinhart i to on decyduje o wszystkim, w temacie swoich produktów. Nie umieścił w linii Premium numeracji bo podjął taką, suwerenną, decyzję. Czym się kierował nie wiem, może nie chciał na linii Premium robić laserowych grawerów, które jak sam Pan wspomniał czasem nie wychodziły jak należy, może też nie chciał podnosić kosztu produkcji zegarka nawet o 3 -10 -15 euro, po to by móc go zaoferować w jak najlepszej cenie.

 

Panie Zygmuncie, otrzymał Pan bardzo dobry produkt, za bardzo dobre pieniądze, wiem, że spełnia on Pana oczekiwania co do punktualności i jakości wykonania. Proszę się nim cieszyć i nie martwić się o serwis, czy realizację gwarancji, damy radę ;) Mam nadzieję, że powyższą wypowiedzią udało mi się Pana przekonać, że nie ma się czym martwić i przywróciłem Panu wiarę w produkty Marki Steinhart Timepieces.

 

Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zygmac

Panie Łukaszu . Napisał Pan, że "każdy może umieścić taki napis na swoich wyrobach, ale musi wiedzieć, że spotkają go działania prawne" .Gdyby to dotyczyło podróbek znanej fimy np. Omegi, Rolexa - to tak. W przypadku firmy nieznanej, "de facto" nie produkującej zegarków(bo robi to kto inny),a prowadzącej jedynie działalność sklepu internetowego- nikt nie będzie wdrażał "działań prawnych"-bo brakuje strony zainteresowanej takim działaniem. A kwestia jakości produktu. Wie Pan doskonale, że nikt nie jest w stanie jej ocenić po kilku dniach używania, czy zwyczajnie oglądając produkt. Można to ocenić po roku, czy dwóch. A jakiś numerek właściwy dla każdego egzemplarza powinien być(inaczej-to jest anonim). Kosztów to praktycznie nie podnosi. Ten argument do mnie zupełnie nie trafia. Tak jak napisałem wcześniej-drobna rzecz, a "nie cieszy" i wzbudza pewne wątpliwości- Z.M

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na niemieckiej stronie nie ma słowem wspomniane ze będą one miały grawerowane nr seryjne. Fakt faktem poprzednie wersje takowe nr posiadały, ale najwyrażniej Gunter stwierdził ze tym razem tak nie będze (o czym wspomniał SIRLUKE1) i kropka.

Czy ktoś został oszukany? Wprowadzony w błąd? NIE.

Jeżeli ktoś czułby sie oszukany brakiem numeru to pretensje powinien mieć do siebie, że wydał 4 tysie na zegarek na temat którego najwyraźniej nie posiadał pełnej wiedzy...

 

 

 

 

Ale swoją drogą... ciekaw jestem dlaczego nie ma tego graweru...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie Zygmuncie, nie do końca jest tak jak Pan pisze, z tym Swiss Made. Aby ktokolwiek mógł umieścić taki zapis na produkowanym przez siebie zegarku musi spełniać ściśle określone prawem założenia. Jest to znak chroniony prawem międzynarodowym. Podobnie jak znak pieczęci genewskiej, którą mogą używać tylko nieliczni.

 

Proszę mi wierzyć, że zwykły Kowalski, choćby stworzył własny, niepowtarzalny wzór zegarka, to bez spełnienia określonych zasad nie ma prawa napisać Swiss Made :)

 

 

Z tego co pamiętam, na forum można znaleźć temat poświęcony temu zagadnieniu ;)

 

Łukasz

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aha jeszcze w temacie "nie produkowania".

 

Steinhart tak samo jak Rolex, Breitlinga, Oris czy Omega, itp. faktycznie sam nie produkuje podzespołów. Tak jak większość szwajcarskich producentów korzysta z usług poddostawców. Z tego co wiem koperty w Szwajcarii produkują tylko trzy lub cztery firmy, to samo dotyczy tarcz czy wskazówek. Wiem, że Gunter korzysta z tych samych dostawców , co wymienione powyżej firmy.

 

Finalny montaż odbywa się w Szwajcarii w "zakładzie" firmy Steinhart, gdzie ich produkcją zajmuje się obecnie 6 zegarmistrzów, pracowników firmy Steinhart, która jest tam w Szwajcarii również zarejestrowana jako podmiot gospodarczy.

 

Łukasz

Edited by SIRLUKE1

Share this post


Link to post
Share on other sites

rolex

Aha jeszcze w temacie "nie produkowania".

 

Steinhart tak samo jak Rolex, Breitlinga, Oris czy Omega, itp. faktycznie sam nie produkuje podzespołów. Tak jak większość szwajcarskich producentów korzysta z usług poddostawców. Z tego co wiem koperty w Szwajcarii produkują tylko trzy lub cztery firmy, to samo dotyczy tarcz czy wskazówek. Wiem, że Gunter korzysta z tych samych dostawców , co wymienione powyżej firmy.

 

Finalny montaż odbywa się w Szwajcarii w "zakładzie" firmy Steinhart, gdzie ich produkcją zajmuje się obecnie 6 zegarmistrzów, pracowników firmy Steinhart, która jest tam w Szwajcarii również zarejestrowana jako podmiot gospodarczy.

 

Łukasz

 

Rolex nie produkuje sam podzespołów ?? Podasz źródło tych rewelacji ? Oris OK tak jest faktycznie. Ale co do reszty marek mam wątpliwości. Sprzedając milion zegarków rocznie z tak ogromną przebitą raczej stać ich na własny park maszynowy. Skoro stać na to byle jakie fabryczki w Chinach to czemu nie szwajcarów ??

 

Co do Szwajcarskości Steinharta, mam wątpliwości czy w takiej cenie w jakiej są sprzedawane to rzeczywiście produkt full swiss made.

To dobrze wykonane zegarki ale po co im dorabiać na siłę legendę swiss made.

 

Co do karania za nieuprawnione umieszczanie na tarczy napisu swiss made. Moim zdaniem bajki. Kto to kontroluje ? Kontroluje się chyba tylko firmy które należą do FHS. Steinhart nie należy. Inne firmy mogą sobie pisać co chcą i nikt im tego nie zabroni. To raczej kwestia tego czy chcą budować swój marketing na prawdzie czy fałszu, czy na półprawdzie. Wiadomo że dla mniej orientujących się sam napis swiss made od razu budzi respekt i zegarki automatycznie lepiej się sprzedają więc pokusa stosowania tego napisu jest duża.

Edited by Ravenna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok z Rolexem może się zapędziłem, przyznaje, choć nie zdziwiłbym się, że korzystają z poddostawców. Zapewne jest to tańsze niż utrzymywanie rozbudowanych parków maszynowych.

_

Co do Swiss Made jednak to uwierz, że nie każdy może sobie ten zapis wykorzystywać. Z tego co wiem to są ściśle ustalone zasady korzystania z tego zapisu. Oczywiście mam tu na myśli przemysł zegarmistrzowski.

 

W przypadku wszystkich produktów, prawo międzynarodowe ściśle określa zasady stosowania zwrotu "made in". Więcej na ten temat można znaleźć, szukając zagadnienia pochodzenia produktu w dziedzinie nauki zwanej - Handel Zagraniczny. Zwrot Swiss Made jest ściślej określony niż Made in Swiss, zobacz ze nikt z największych nie oznacza swoich zegarków jako made in swiss. Dlaczego? Bo właśnie Swiss Made odnosi się do zegarków wyprodukowanych w Szwajcarii według ściśle określonych zasad. Innymi słowy każdy zegarek wyprodukowany w Szwajcarii może być oznaczony jako Made in Swiss, ale nie każdy może mieć zapis Swiss Made :)

"

Co do kontroli. Oczywiście można Swiss Made zastosować i czekać czy ktoś się do nas zgłosi lub nie. W ciągu 10 lat działalności na pewno, konkurencja zabrała by się za Steinharta :)

 

Zgadzam się, że zapis Swiss Made na działać na klienta i zapewne działa, jest on oznaką jakości i pewnych tradycji. Tym bardziej oznacza to, że wymaga ochrony. Oczywiście z magii tych słów korzysta również Steinhart, ale proszę mi wierzyć że wykorzystuje ten zapis zgodnie z zasadami, które pozwalają z niego korzystać. Nikt tu nie dorabia ideologii na siłę. Steinhart spełnia wymagania zapisu Swiss Made i dlatego umieszcza go na swoich zegarkach.

 

Łukasz

Edited by SIRLUKE1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie to co jest swiss made, a co nie jest nie podlega Waszej dyskusji :)

To jest juz dawno usankcjonowane co to jest szwajcarski zegarek i szwajcarski mechanizm nazywa si to

"Verordnung vom 23. Dezember 1971 über die Benützung des Schweizer Namens für Uhren"

link do PDF ze strony rzadowej http://www.admin.ch/ch/d/sr/2/232.119.de.pdf

Poki co firma Steinhart ma pelne prawo do uzywania znaku swiss made

wydaje mi sie, ze kiedys tez czytalem po polsku jakie rygory (procentowo ile czego musi byc i gdzie ma to byc zlozone)

powinien spelniac zegarek, zeby miec prawo do tego znaku

niestety nie potrafie tego dzis znalezc, jezeli to wam nie wystarcza to poszukam jeszcze raz i wyedytuje post.


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To 51 czy 60% tyczy się firm które chcą przynależeć do FHS !! . Firmy które nie należą do FHS nie muszą spełniać tych norm. Paski i zapięcia do Steinharta na 100% nie pochodzą ze Szwajcarii bo mało które pochodzą ze Swiss. Najwięksi i najlepsi producenci są w Hong Kongu i Włoszech.

 

Zobaczcie na zegarki Laco. na tarczy Made in Germany a w środku japońska Miyota :lol: . A Bisset..też ma na wielu modelach napis swiss made. Za to na serio nie grożą sankcje. Nikt nikomu nie może zabronić pisana na zegarkach czegokolwiek to tylko kwestia firmy i jej sumienia.

 

Ten dokument który przedstawiles tylko to potwierdza. Zegarek jest szwajcarski jesli jego mechanizm jest szwajcarski i został poskladany w szwajcarii i kontrola jakosci zegarka przebiega w szwajcarii.

 

używasz etę masz prawo do swiss made ( dlatego ety maja tak wywindowane ceny, bo dostajesz w tej cenie nie tylko mechanizm ale takze mozliwosc uzywania swiss made na tarczy )

 

Steinhart nie jest zatem full swiss made. jest tylko swiss made na tyle na ile musi byc aby pisać to na tarczy ale wszystko ponad te wymogi robione jest poza swiss. gdyby tak nie bylo zegarki kosztowały by przynajmniej 2x tyle. Nie ma siły Panowie. Koszty pracy w swiss są bardzo wysokie.

Edited by Ravenna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Steinhart nie jest zatem full swiss made. jest tylko swiss made na tyle na ile musi byc aby pisać to na tarczy ale wszystko ponad te wymogi robione jest poza swiss. gdyby tak nie bylo zegarki kosztowały by przynajmniej 2x tyle. Nie ma siły Panowie. Koszty pracy w swiss są bardzo wysokie.

 

Odniosę się do Twojej, zapewne słusznej uwagi, w kwestii Rolexa. Proszę podaj źródło, na podstawie, którego stwierdzasz powyższe. Wiesz to, czy przypuszczasz, że wiesz ?

 

Pytanie to zadaję czysto retorycznie i pewnie lekko złośliwie, bo zdaję sobie sprawę, że zarówno Ja jak i Ty nie mamy i zapewne nie będziemy mieli w tym temacie do końca prawdziwej wiedzy. Nikt z producentów, czy to jest Steinhart, czy Rolex, nie poda Ci z kim i gdzie współpracuje. Stanowi to jego tajemnicę biznesową. Tak więc ani Ty, ani Ja nie możemy mieć 100% pewności co do pochodzenia pojedynczych podzespołów. Choć nie sugeruje tu, że nie ma firm, które wszystko robią własnym sumptem, tylko w Szwajcarii, bo i tak może być. Dlatego jest coś takiego jak Swiss Made, co ma określać minimalne zasady produkcji szwajcarskich zegarków.

 

Paski faktycznie nie są szwajcarskie, robi je dla Steinhart'a niemiecka, uznana firma RIOS.

 

Powtórzę po raz kolejny, wyprodukowany w Szwajcarii nie równa się Swiss Made. Swiss Made określają warunki, które przedstawił kolega @70'

 

Swiss Made, jest swego rodzaju znakiem jakości, chronionym prawem międzynarodowym. Tu link do strony FHS z tym zagadnieniem (ostatni akapit):

 

http://www.fhs.ch/en/swissm.php

 

Jeśli ktoś je spełnia ma prawo korzystać z tego zapisu i na pewno nie robi tego samowolnie, i zapewne nie bezpłatnie, zapewne musi zgłosić chęć wykorzystanie tego do FHS'a.

 

Co do opisu Laco, to nie widzę tu problemu. Produkują w Niemczech na mechanizmach z Japonii więc stosują zapis Made in Germany, bo tam finalnie zegarek został złożony. Niemcy nie opracowali zapisów dotyczących produkcji zegarków niemieckich. Nie stworzyli German Made. Widocznie tego nie potrzebują. Szwajcarzy podchodzą do tego inaczej, bo zegarmistrzostwo jest częścią ich dziedzictwa narodowego.Tak jak pisałem wcześniej, kwestie pochodzenia towaru określają inne zasady i prawa międzynarodowe. IWC, Omega, Steinhart też mogą umieszczać zapis Made in Swiss, ale stosują "markę" Swiss Made.

 

Bisset w niektórych modelach stosuje zapis Swiss Made, ponieważ ma zarejestrowaną w Szwajcarii spółkę, która produkuje te modele zgodnie z założeniami FHS. Wcześniej jako wybieg marketingowy stosowali zapis Swiss MVP, co oznaczało, że w środku jest mechanizm ze Szwajcarii.

 

Podsumowując, dla mnie najważniejsze jest to, że Steinhart produkuje naprawdę bardzo dobrze wykonane zegarki, z dobrymi mechanizmami, w bardzo dobrej cenie. A to, że jest na nich Swiss Made świadczy, że potwierdza to również FHS ;)

 

Chyba tyle w tym temacie.

 

 

Łukasz

Edited by SIRLUKE1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łukasz oczywiście że nigdy nie dowiemy się kto wykonuje komponenty dla Steinharta, chyba że sam tego nie ujawni. To normalne. Żadna firma która nie wykonuje wszystkiego sama się do tego niechętnie przyznaje. Konkurencja mogła by skorzystać z tych samych źródeł.

Z paskami chodziło mi o paski kauczukowe, bransolety i zapięcia. Skórzane robi się w każdym kraju to akurat nie jest istotne.

Bisset ma spółkę w Szwajcarii ?? Może jakiś pokój na poddaszu wynajmują dla picu ale wszyscy wiemy, że za 300zl szwajcarski zegarek nie powstanie. No chyba, że plastikowy swatch.

 

Co do jakości Steinharta nie ma absolutnie w tej cenie się czego czepiać. Nieskie ceny Steinharta i nie wielkie wolumeny danego modelu świadczą o tym, że koperty na 99% nie są produkowane w Szwajcarii. One być może są tam wykańczane ( albo w Niemczech) ale surówka jedzie od dostawcy ze "świata". To tylko domysły, wynikające z obserwacji rynku. Jeśli by się okazało że rzeczywiscie Steinhart produkuje koperty od A-Z w Szwajcarii i oferuje zegarki w takich cenach to byłby to nie lada rarytas.

 

Przepraszam za odejście od tematu. Jeszcze raz podkreślam Steinhart to dobre zegarki i bronią się jakością. Tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia gdzie są produkowane.

Edited by Ravenna

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jest ok :)

 

W tej kwestii mamy takie same zdanie ;)

 

Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Abstrahując zupełnie od Steinharta, pojęcie Swiss Made używane nawet zgodnie z prawem, jest dla mnie marketingowym wybiegiem, naginaniem rzeczywistości i usankcjonowanym prawnie wprowadzaniem w błąd nieświadomego klienta, bo jakże inaczej określić nazywanie, zegarka, który praktycznie w połowie jest nieszwajcarski mianem "zegarek szwajcarski".

Dla mnie sprawa jest prosta; albo dany zegarek został wyprodukowany w Szwajcarii i wtedy jest to zegarek szwajcarski (i nie ma znaczenia, że zamontowano w nim np włoski pasek), albo został wyprodukowany poza Szwajcarią i wtedy nie jest to zegarek szwajcarski, tylko np niemiecki, japoński, rosyjski itp.

 

Zupełnie inną kwestią jest to, że prawdopodobnie wiele zegarków nosi dumny napis Swiss Made, mimo że ze Szwajcarią nie ma nic wspólnego a ich producenci mają nadzieję, że "nikt się nie dopatrzy", a jeśli nawet, to i tak nic nie zrobi.

 

Co do samego Steinharta (mimo że na razie żadnego nie mam, nad czym bardzo ubolewam, ale mam nadzieję, że się to za jakiś czas zmieni), jestem zdania, że są to bardzo dobre zegarki w bardzo atrakcyjnych jak na tę jakość wykonania cenach (pewnym problemem są niestety nasze zarobki) i nie ma kompletnie znaczenia, czy są one produkowane w Szwajcarii, czy w Niemczech.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co, ciekawostka

 

Gunter otrzymał partię 100 pasków przygotowanych przez Gunny'iego. Paski trafią do nowej limitacji, która zapewne pojawi się już niebawem.

 

post-5518-0-92525200-1365083399_thumb.jpg

 

Nieskromnie powiem, że mocno się na nią zasadzam, ale obawiam się, że cena przerośnie moje możliwości :(

 

Łukasz

Edited by SIRLUKE1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zygmac

Wszyscy dyskutanci sugerują się napisem i tym,ze zegarek nosi logo pana z Niemiec. Ja zastanawiam się(czytałem cały ten wątek od 1 strony.Strona 2,3,4), dlaczego wyrób "szwajcarski" miał (czas przeszły) nie tak dawno lata 2009-2011, tak dużą ilość niedoróbek.:)).To tak jakby "Szwajcarzy" dopiero uczyli się składać zegarki.:(( Gdyby chodziło o Chińczyków-byłbym w stanie to pojąć.Ale Szwajcarzy,z 200 letnim doświadczeniem,wyssanym z mlekiem matki??? Dziwne prawda??? Obecna jakość(tak na oko,bo to można wykazać po latach) wydaje się dobra.Ale to nie dziwi, bo fachowcy twierdzą, że ostatnie podróby Rolexów-1700 zl. i inn.- są naprawdę doskonałe( Chińczyk potrafi.:)).Ale to jednak podróby. Steinharta nikt nie podrabia.:)) To,że SIRLUKE 1,będzie jak Rejtan,dowodził czegoś za wszelką cenę, jest zrozumiałe-w końcu jest przedstawicielem tej firmy wysyłkowej(sam chciałbym mieć tak oddanego pracownika.:)). Ostatnie wyroby firmy Steinhart wydają się przyzwoite(na ocenę zbyt krótki czas), ale to nie jest jeszcze dowód na ich szwajcarskie pochodzenie.:) I o ile tańsze modele z logiem tej firmy w przedziale 1500-2100 wydają się być dobrym zakupem, to te droższe-do dyskusji.:)) Problemu nie widzę.Każdy kupi, co mu pasuje.:)) Właściciel 3 Steinhartów Z.M

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja zmienię kierunek dyskusji. Dziś w innym wątku wypowiadałem się o pilocie Stowy i tak mi przyszło do głowy. Fajnie byłoby aby następny mechanizm ST-2 :)

miał dodatkowe przejście na centralną sekundę.

Zdobiony unitas z centralną sekundą (bliżej wersji historycznej) to by było to! Wiem , że jest tourby, ale życzy sobie niemało(ponad1400E za mechanizm z pasami bez łabędzia).

Edited by tomek123er

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja zmienię kierunek dyskusji. Dziś w innym wątku wypowiadałem się o pilocie Stowy i tak mi przyszło do głowy. Fajnie byłoby aby następny mechanizm ST-2 :)

miał dodatkowe przejście na centralną sekundę.

Zdobiony unitas z centralną sekundą (bliżej wersji historycznej) to by było to! Wiem , że jest tourby, ale życzy sobie niemało(ponad1400E za mechanizm z pasami bez łabędzia).

 

Unitas z centralną sekundą już był w pilocie Steinharta. To była jakaś limitacja. Muszę poszukać linka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zygmac

Kochajmy Chińczyków...

Tak dużo produkują.:))

I coraz lepiej.:))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie Zygmuncie, kochajmy wszystkich ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś w ofercie pojawiły się zegarki z serii Ocean 2 w trzech nowych kolorystykach:

 

 

Biały

 

1548306211O2_white_01.jpg

 

 

Pomarańczowy

 

57601097O2_blueorange_01.jpg

 

 

Żółty

 

1896291699O2_yellow_01.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Co do Swiss Made jednak to uwierz, że nie każdy może sobie ten zapis wykorzystywać. Z tego co wiem to są ściśle ustalone zasady korzystania z tego zapisu. Oczywiście mam tu na myśli przemysł zegarmistrzowski.

 

W przypadku wszystkich produktów, prawo międzynarodowe ściśle określa zasady stosowania zwrotu "made in". Więcej na ten temat można znaleźć, szukając zagadnienia pochodzenia produktu w dziedzinie nauki zwanej - Handel Zagraniczny. Zwrot Swiss Made jest ściślej określony niż Made in Swiss, zobacz ze nikt z największych nie oznacza swoich zegarków jako made in swiss. Dlaczego? Bo właśnie Swiss Made odnosi się do zegarków wyprodukowanych w Szwajcarii według ściśle określonych zasad. Innymi słowy każdy zegarek wyprodukowany w Szwajcarii może być oznaczony jako Made in Swiss, ale nie każdy może mieć zapis Swiss Made :)

"

 

He he, Made in Swiss....

No większych głupot na ten temat nie czytałem na tym forum.

NIE ma, NIE było i NIE będzie zegarka (ani czegokolwiek innego) z napisem Made in Swiss z prostego powodu.

Nie istnieje taki kraj, jak Swiss. Co ciekawe, nie istnieje też np. taki kraj, jak Polish :)

Język angielski trudna język :)

 

Pozdrawiam

Iko

Share this post


Link to post
Share on other sites

swiss - szwajcarski, tlumaczone przymiotnikowo. Tylko czy to smieszne ?

Czasami umysl plata takie figle kiedy ktos walczy z wiatrakami, w niepotrzebnej dyskusji ;)

Mysle, ze to moglo byc przyczyna tego, ze kolega SIRLUKE1 tak napisal :)

Duzo gorzej razi to kiedy slyszy sie jak nasi rodacy "leca do swiss" albo zostaja np "na swieta w swiss"

To juz traca delikatnie mowiac brakiem poszanowania wlasnego jezyka, a niedelikatnie buractwem.

Natomiast co do zegarka Steinhart wszyscy musza przyjac, ze sa to zegarki Made in Switzerland i maja prawo do uzywania znaku swiss made,

a myslec moga sobie co chca, szkoda tylko na ten temat strzepic jezyka na forum ;)

Edited by 70'

Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest zygmac

Rzeczywiście szkoda strzępić język.

Faktem jest ,że na dalekim wschodzie nauczyli się robić zupełnie przyzwoite zegarki.

A chwyty marketingowe, no cóż wszyscy je stosują.:))

MediaMarkt(też niemiecki),sprzedając najdrożej na polskim rynku, ukuł slogan "nie dla idiotów"

Jakoś dziwnie,naszemu zachodniemu sąsiadowi, polski rynek się kojarzy.:((

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.