Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

lechu_wroc

Edycja limitowana STEINHART - dyskusja ogólna, sugestie.

Rekomendowane odpowiedzi

Są i bransolety


Lubię małe zegarki…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mierzyłem Vostoka Anchara rozmiar zdaje się podobny , średnica koperty 48mm, a dł z uchwytami 56mm i leżał idealnie. Nadgarstek oczywiście 17,5.

 

Mialem Anchara I przy moim nadgarstku - 19.5cm porzegnalem sie z nim Bo byl za duzy

 

007.jpg


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mialem Anchara I przy moim nadgarstku - 19.5cm porzegnalem sie z nim Bo byl za duzy

 

 

 

 

Ten zegarek był dla Ciebie za duży? Moim zdaniem pasuje idealnie.

No, ale to może kwestia gustu.


pozdrawiam, Dominik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duży jest ale leży bardzo wygodnie , właściwie gdybym nie trafił na projekt Aquariusa to poważnie bym się nad Vostokiem zastanawiał bo mi jego rozmiar nie przeszkadzał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten zegarek był dla Ciebie za duży? Moim zdaniem pasuje idealnie.

No, ale to może kwestia gustu.

 

Lubie duze zegarki , ale dla mnie 46mm to przy moim nadgarstku (19.5cm) maximum , wieksze w moim odczuciu wygladaja na mojej rece smiesznie

 

46mm :

 

009-1.jpg

008-3.jpg


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze życzę wszystkim Kolegom z mniejszymi nadgarstkami, żeby ten wyjątkowo udany projekt leżał jak ulał na ich nadgarstkach. Ja właśnie przez rozmiar ostatecznie zrezygnowałam z zakupu:( Wakacje, wakacjami ale fajnie byłoby cieszyć się tym zegarkiem również przez pozostałą część roku:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michale, nie mam obecnie pracy pod krawatem więc i przez pozostałą część roku będę wrzucał na łapę jak tylko będzie sposobność :( Choć nie powiem- na wakacjach sprawdzi się najlepiej, tudzież jako całoroczny przyrząd do ćwiczenia bajsepsa :angry:

 

Zerkam ciągle na stronkę Steinharta i nadal nie ma naszego projektu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze życzę wszystkim Kolegom z mniejszymi nadgarstkami, żeby ten wyjątkowo udany projekt leżał jak ulał na ich nadgarstkach. Ja właśnie przez rozmiar ostatecznie zrezygnowałam z zakupu:( Wakacje, wakacjami ale fajnie byłoby cieszyć się tym zegarkiem również przez pozostałą część roku:)

 

Rozmiar byłi znany od początku. Oczywiście nie ma przymusu zakupu ale ja nie rozumiem po co brać udział w głosowaniach-zwłaszcza tych ostatnich, a na końcu powiedzieć, że rozmiar nie pasuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmiar byłi znany od początku. Oczywiście nie ma przymusu zakupu ale ja nie rozumiem po co brać udział w głosowaniach-zwłaszcza tych ostatnich, a na końcu powiedzieć, że rozmiar nie pasuje.

No właśnie. Bez urazy ale brzmi to jak tania wymówka.

 

@vcore - jesteś wielki! :angry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiadomo może kiedy się coś ruszy? ten tydzień, następny.. jakie są przyczyny opóźnienia? :>

 

ps.

lechu na bazarku jest znów zodiak który chyba Cię interesował :)


Przemo;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wziąłbym chętnie i kusi, ale priorytetem jest teraz coś innego jednak, odpuszczę.

 

A co do opóźnień- wszystko jest już u Guntera, dostał info o błyskawicznych zapisach i praktycznie wyczerpanym nakładzie limitacji, jedyną rzeczą którą musi zrobić to wrzucić na stronę naszą limitkę i rozpocząć zapisy więc też nie rozumiem dlaczego to tyle trwa. Podejrzewam jednak, że ma teraz tyle projektów na głowie, że trudno mu ogarnąć.

Łukasz- mógłbyś zapytać co i jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj pisałem do niego, ale do dziś cisza :)

 

Jutro zapytam Ani :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie popedzajcie go, na pewno jest jakiś powód. Bądźmy cierpliwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że zbiega się to z wprowadzeniem u niego nowego Aviationa Chrono i stąd obsuwa :)

 

Ale na pewno się pojawi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

Ponieważ edycja limitowana zbliża się do szczęśliwego zakończenia, co jest wynikiem przede wszystkim mozolnej pracy Lech-a i SirLuka (jeszcze raz gratulacje), pozwoliłem sobie na pewne spostrzeżenia. Pierwszy raz uczestniczyłem w tego rodzaju projekcie (a ściślej ? w jego początkowej fazie) i byłem ciekaw, jaka jest relacja pomiędzy dokonującymi wyboru, a faktycznymi nabywcami.

 

Przypomnę, że w dogrywce na wodnika oddano 16 głosów, a na żółwika 15. Jak dotąd zapisano się na 60 zegarków (23 stal + 37 DLC ? wraz z rezerw.). Jest to duży sukces.

 

Z moich wyliczeń wynika, że klubowicze, którzy oddali decydujące głosy zapisali się na 24 zegarki, co stanowi ok. 1/3 zapisów. Oznacza to, że prawie 2/3 zegarków zostanie nabytych przez osoby, które nie uczestniczyły w decydującym wyborze.

 

Co więcej, z tych 24 zegarków 10 zostało zamówionych przez osoby, które głosowały na żółwika. A zatem 14 zegarków z ogólnej liczby 60 zapisów byłoby przeznaczonych dla osób, które wybrały wodnika (nieco ponad 1/5).

 

Inne ujęcie: z 16 osób, które oddały głos za zwycięskim wodnikiem 8 zapisało się, a 8 zamilkło (w tym budzący wątpliwości od początku kol. Rojowski, jak i najmniej elegancki krytyk żółwika i jednocześnie piewca wodnika ? Robi One Kenobi). Oznacza to, że aż połowa z osób, które zadecydowały o zwycięstwie określonego projektu nie zdecydowała się na jego zakup! Są różne okoliczności i powody. Nie zamierzam tego oceniać.

 

Z 15 zwolenników żółwika 7 zapisało się na wodnika (także ok. połowy, ale to raczej pozytywne zaskoczenie).

 

Czytelność powyższych danych ?zakłóca? trochę fakt, że ostatecznie mamy dwie wersje: DLC i stal oraz listę rezerwową itp. itd., ale i tak mam nadzieję, że powyższe zestawienie może okazać się przydatne w przyszłości (np. niewielka ilość głosujących za wyborem nie przesądza o tym, jakie będzie faktyczne zainteresowanie edycją, bo wiele osób może dojść już po wyborze detali, spora ilość postów na forum nie gwarantuje, że głosujący dokona zapisu itp).

 

Pozdrawiam i życzę dużej przyjemności z noszenia zegarków z limitowanej edycji Steinhartowa.

 

LAIK1972

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze podziwiam osoby, którym chce się takie rzeczy liczyć... :D

 

Pamiętajmy jednak, że jest kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka.

Statystycznie ja i mój kot mamy po trzy nogi.

 

Powyższe badanie jest a) statyczne, b ) nie bierze pod uwagę miliona zmiennych , jakie mogą mieć wpływ na decyzje forumowiczów "wodnikowców" i "żółwikowców" (które "zakłócają" więcej niż trochę) - jednemu nie spodobały się wskazówki, innego zniechęcił termin realizacji, jeszcze inny przeznaczył kasę na co innego, czwartemu się odechciało użerać z dostawcą internetu, piąty miał rozwolnienie w chwili zapisów...

 

Także, z całym szacunkiem Laik, o kant d... z takimi statystykami, bo w zależności od doboru i prezentacji można podmurować nimi dowolną tezę. ;)

 

PS. Przy tak małej grupie badawczej sensowne dane miałbyś, gdybyś z każdym uczestnikiem przeprowadził ankietę na podstawie porządnego kwestionariusza.


Że tak wprawdzie jest obecnie, jak jest, ale nikt nie powiedział, że tak koniecznie być musiało ani że tak zawsze być musi, ten wyścig opętańczy, w którym człowiek, który sobie siądzie i się zagapi, stał się przestępcą wobec epoki swojej, bo nie powinien ani posiedzieć na przyzbie, ani się zagapiać, ani herbatkę wypić spokojnie, tylko zaraz lecieć i coś rozwijać.

Mrożek do Lema AD 1963 (sic)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również podziwiam osoby, które mają zapał i lubią takie rzeczy ujmować statystycznie ;)

Nie chcę oceniać samego badania, bo się na tym nie znam, ale wyniki są wg mnie bardzo ciekawe i rzeczywiście mówią sporo prawdy, ukazując dysonans pomiędzy wzięciem udziału w ankiecie (dla ZAINTERESOWANYCH), a rzeczywistą chęcią nabycia zegarka. Przy kolejnym projekcie będę pamiętał o wynikach tego badania i postaram się żeby jeszcze więcej forumowiczów wzięło udział w projekcie.

Dla mnie sprawą oczywistą było, że sporo (jak widać 2/3) nabywców okaże się osobami, które nie brały udziału w projektowaniu. To miłe zaskoczenie, bo widać że projekt się przyjął i spodobał :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i o kant, ale statystyczny ;-)

Uważam jednak, że pewne wnioski można wywieźć. Nie trzeba formułować kwestionariuszy.

Podałem tylko dane, a każdy niech sam wyciąga wnioski.

Projekt końcowy jest bardzo zbliżony do zwycięskiego w ankiecie i to jest najistotniejsze. Termin realizacji raczej pozytywnie, aniżeli negatywnie zaskakuje.

Tempo prac nad projektem - świetne. To okoliczności, które powinny wpływać na stałość wyboru. Inne - zgoda.

 

Pozdrowienia także dla kota, nawet jeśli ma on tylko statystyczny wymiar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wcześniej przebąknąłem, że w planach coś tam się kroi, ale jak będzie- życie pokaże :D Najpierw dokończmy pierwszą edycję, załóżmy te zegarki na nadgarstki i wtedy rozpoczniemy dumania nad drugą edycją. Ze swojej strony, na dzień dzisiejszy melduję gotowość, za Łukasza się nie wypowiadam, ale pewnie też zechce ogarnąć sprawę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra robota Laik, z zainteresowaniem przeczytalem twoj post.


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do podsumowanie Laika, bardzo ciekawe i bardzo za nie dziękuje :D

 

Drogi Laiku, prawda jest taka, że aby osiągnąć ideał, należało by pracować wyłącznie w gronie osób już na samym początku zainteresowanych 100% na zakup zegarka i nikogo więcej do pracy nad projektem nie dopuszczać. A tak się po prostu nie da.

 

W Twoim opisie jest pewna nieścisłość, której nie rozumiem, ale to drobiazg:

 

Najpierw:

 

"Co więcej, z tych 24 zegarków 10 zostało zamówionych przez osoby, które głosowały na żółwika. "

 

A potem:

 

"Z 15 zwolenników żółwika 7 zapisało się na wodnika"

 

Normalnym jest, że osoby, które głosowały na inny projekt, finalnie kupują ostateczny, Ja osobiście głosowałem na Seawolfa, ale jak wygrał Aquarius to szedłem całą parą w ten projekt. To, że ktoś głosuje na jeden projekt nie oznacza, że nie kupi potem innego ... na tym polega zabawa :)

 

Nasz projekt szedł jak lawina, żył trochę własnym życiem, zgodzę się, że było parę błędów, ale to również dzięki nim powstał ten wspaniały projekt :)

 

Kupił, kto kupił, kto nie kupił niech żałuje :)

 

Laiku nie odbieraj tego posta jako krytki, bo na poczatku napisałem, że fajnie, że to podsumowałeś, po prostu wyrażam swoją opinię ;)

 

Sam jestem zdziwiony, że pewna maruda nie zapisała się finalnie :) W końcu pod nią robiliśmy ostateczne, delikatne zmiany :)

 

Co do kolejnej limitacji ... kupmy ten, poczekajmy i potem znów do pracy, Ja chętnie pomogę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna limitacja. A może dla odmiany jakaś inna marka?

 

Moja propozycja Z O D I A K ;)

 

A za dwa lata znowu Stenek. Co Wy na to :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to normalne, że na poszczególnych etapach projektowych niektórzy odpadają... nie da się każdemu dogodzić. Każdy zapewne na początku wyobrażał sobie efekt końcowy inaczej. Efekt ostateczny pewnym Kolegom odpowiadał a innym nie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do podsumowanie Laika, bardzo ciekawe i bardzo za nie dziękuje ;)

 

 

W Twoim opisie jest pewna nieścisłość, której nie rozumiem, ale to drobiazg:

 

Najpierw:

 

"Co więcej, z tych 24 zegarków 10 zostało zamówionych przez osoby, które głosowały na żółwika. "

 

A potem:

 

"Z 15 zwolenników żółwika 7 zapisało się na wodnika"

 

 

 

 

Nasz projekt szedł jak lawina, żył trochę własnym życiem, zgodzę się, że było parę błędów, ale to również dzięki nim powstał ten wspaniały projekt :D

 

 

Witam i dzięki za dobre słowa.

Owa różnica wynika z faktu, że 7 osób zamówiło 10 zegarków (niektóre podwójnie). Gdy liczymy zamówione zegarki to mamy 10 szt., a gdy osoby to 7. Ot co.

To że wyborcy żółwika zapisali się na wodnika jest zrozumiałe i oceniam to pozytywnie. Ciekawe było dla mnie to, że udział zamawiających z wyborców danego modelu jest prawie identyczny (połowa z tych co oddali głos). Wydawało się, że proporcje powinny być inne.

Podsumowanie nie miału na celu wskazywania błędów (myślę, że projekt poszedł bardzo gładko), a miało dać jedynie pretekst do rozważań, które można byłoby wykorzystać przy innych tego rodzaju projektach. Wniosków specjalnie w poście nie formułowałem, niech każdy sam sobie wybierze z tego zestawienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.