Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gradory

Nurkowanie z zegarkiem WR

Rekomendowane odpowiedzi

Tego typu normy tworzy branża na własne potrzeby. Własnie po to, żeby się do nich stosować.

Raczej nie na własne potrzeby, tylko na potrzeby odbiorców. Na zasadzie "patrzcie, produkujemy w/g jasnych określonych procedur. Możecie mieć zaufanie do naszych produktów". Ale to nie znaczy że każda firma, marka, musi się stosować do tych procedur. Jakaś firma może uznać, że ma wypracowaną wystarczającą renomę, żeby nie musiała się obnażać. Na takiej samej zasadzie jak na przykład Patek, nie musi się starać o certyfikat COSC..

Piszę "obnażać", bo właśnie certyfikaty ISO wiążą się z pewnego rodzaju obnażaniem. Czyli przyjmowaniem zewnętrznych kontroli procedur produkcyjnych, procedur kontroli jakości, materiałów, narzędzi, a nawet kontroli pracowników pod względem kwalifikacyjnym. Nie każda firma tego pożąda i nie każda potrzebuje.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piszę "obnażać", bo właśnie certyfikaty ISO wiążą się z pewnego rodzaju obnażaniem. Czyli przyjmowaniem zewnętrznych kontroli procedur produkcyjnych, procedur kontroli jakości, materiałów, narzędzi, a nawet kontroli pracowników pod względem kwalifikacyjnym. Nie każda firma tego pożąda i nie każda potrzebuje.

Nie ma żadnego certyfikatu ISO 6425, ani żadnej autoryzacji zewnętrznej. Badania zegarka wykonuje sam producent i nikt go nie sprawdza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taktic, "niezgodność towaru z umową" to także sytuacja z WR100 czy innym oznaczeniem. Konsument ma prawo takie oznaczenie rozumieć, jako zgodne z normą ISO. I na tej podstawie eksploatować zegarek. Jeśli zaś zegarek tego nie wytrzyma - zwracać produkt jako niezgodny z umową.

Można gdybać, co będzie jeśli zacznie przeciekać zegarek z WR300 (i wyższe), w normie nie ma czegoś takiego i pozostaje uznaniowość producenta, słabsza dla nabywcy niż ochrona prawna wynikająca z "niezgodności towaru z umową".

 

I jedno sprostowanie, nie ma oznaczenia "WR Diver's 200M", jest albo "WR200" albo "Diver's 200M" - ta druga norma jest "silniejsza".


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak w instrukcji mojego WR 30 pisało, że zegarek jest szczelny do 3 bar (30m / 100ft), to bez żadnego certolenia nurkuje z nim do głębokości 8-10m, a jakby nie wytrzymał to natychmiast bym złożył reklamacje w firmie produkującej, ale wytrzymuje bez problemu.

No ale jak producnet podaje, że zgodnie z normą ISO 2281? Wtedy nie możesz nurować z tym zegarkiem.

 

Z normy ISO 2281:

"Watches bearing the designation "water-resistant" with or without an additional indication of an overpressure are intended for ordinary daily use and are resistant to water during exercises such as swimming for a short period. They may be used under conditions where water pressure and temperature vary. However, whether they bear an additional indication of overpressure or not, they are not intended for submarine diving."

http://forums.watchuseek.com/f135/text-iso-2281-standards-water-resistant-watches-265634.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma żadnego certyfikatu ISO 6425, ani żadnej autoryzacji zewnętrznej.

Jeśli nie ma, to tym bardziej obligatoryjność nie ma sensu. Słowo honoru producenta, jest warte tyle co nic.

Kupujemy, bo mamy zaufanie do marki, albo nie kupujemy, bo nie mamy zaufania, i w zasadzie tyle.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale jak producnet podaje, że zgodnie z normą ISO 2281? Wtedy nie możesz nurować z tym zegarkiem.

Jakby napisał, że zegarek jest WR 30 zgodnie z normą ISO 2281, to nie mógł by napisać, że jest szczelny do 3 bar (30m / 100ft) to raz, a dwa oprócz podania normy w instrukcji powinien dokładnie napisać do czego zegarek jest przeznaczony.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby napisał, że zegarek jest WR 30 zgodnie z normą ISO 2281, to nie mógł by napisać, że jest szczelny do 3 bar (30m / 100ft) to raz, a dwa oprócz podania normy w instrukcji powinien dokładnie napisać do czego zegarek jest przeznaczony.

Myślę, że były już jakieś sprawy w sądach, związane z zalaniem zagarka WR. Ktoś założył sprawę, bo zanurkował z zegarkiem, na którym pisało water resistant 30/50/.../300m, a zegarek mu zalało. Producent sprawę wygrał i teraz będzie się powoływał na tamtą rozprawę. W sumie na zegarku nie jest napisane, że można z nim nurkować 30/50/.../300m pod wodę.

 

Na skali dawnych odbiorników radiowych też pisało 40m, 50m itp. Ale chodziło o długość fali. Ktoś mógł to zintepretować jako dopuszczalne zanurzenie w wodzie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież norma ISO dla zegarków WR o tym mówi:

This standard was only designed for watches intended for ordinary daily use and are resistant to water during exercises such as swimming for a short period. They may be used under conditions where water pressure and temperature vary. However, whether they bear an additional indication of overpressure or not, they are not intended for submarine diving.

 

Nurkowanie z zegarkiem z napisem WR, jest na ryzyko właściciela. Niezależnie od tego, jakie to WR będzie: 30/50/100/200. Burns o tym pisał dwie strony do tyłu. Po prostu testy WR nie sprawdzają zegarka pod kątek dłuższego przebywania w wodzie pod większym ciśnieniem. Takie rzeczy są sprawdzane w normie Diver's 100m/200m/itd.

 

Producent nie miał szans "nie wygrać" sprawy. Oznaczenia może każdy sprawdzić w Internecie, a jeśli ktoś tego nie robi - jego sprawa.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-23173-0-34213100-1331846272.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozebrałem kiedyś swojego starego, nieczynnego G-Shocka (WR 200m). Uszczelka pod dekielem jakaś taka bardzo wąska, dekielek zakręcany na 4 śrubki. Nie zaufałbym takiemu zegarkowi pod wodą. On musi kiedyś puścić wodę. G-Shock Frogman to inna bajka. Nie rozbierałem go. Pomimo podobieństw zewnętrznych, na pewno różni się znacząco od innych G-Shocków, bo jest o wiele cięższy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę się nie zgodzić..to co napisane na kopercie to jedno ,ale jeśli w instrukcji dostarczonej przez producenta jest oznaczone ,że z zegarkiem mogę nurkować to mam prawo domagać się swoich praw jeśli produkt

Jeśli producent pozwala nurkować z zegarkiem WR, to w razie czego jego problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sorry,ale jak kupuję zegar i producent podaje ,że można - to dla mnie jako kupującego-można i już ,a jeśli nie działa to od tego gwarancja ,zwroty itd...

 

 

y60, czytaj także to, co pod tabelą małym drukiem:

"We recommend you have the water resistance checked once a year by a service centre or agent, if possible before

the bathing season. "

 

Pytanie za 100 punktów - co zrobi producent, jeśli zgłosisz się z reklamacją ze względu na zalanie zegarka, a nie będziesz mieć podbitego przeglądu w "service centre or agent"? ;)

Nie sądzę, żeby w Omedze nie wiedzieli o tym ISO od nurkowania, jeśli na czymś można umieścić napis "Diver's 100m/200m", to chyba lepiej marketingowo dla takiego zegarka?


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-23173-0-25398600-1331846277.jpg<

post-23173-0-72072400-1331846275.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisałem ci już o DW-5000 ,jest co prawda lżejszy od Frogmana,ale kopertę ma wykonaną w tej n=samej technologii..

W tej samej? Bo ma dekiel zakręcany? Są zegarki WR 30 z zakręcanym deklem i diver's 4000 m też z zakręcanym deklem. Pierwszego strach wziąć pod prysznic, a z drugim można zwiedzać dna ocenanów (a właściwie tylko zegarek może, bo my tak głęboko nie możemy nurkować ;)).

 

co ma masa do wodoszczelności ?

Coś tam pewnie ma, skoro Frogman ma tak znacząco wyższą masę.

 

który szczelniejszy tytanowy samuraj,lżejszy:

 

czy stalowy,cięższy:

Porównaj stalowy WR ze stalowym diver's.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obawiam się ,że bijemy pianę..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ma ktoś zdjęcia uszczelek Frogmana i innych G-Shoków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uff , Ok trochę się zagotowałem , więc wybaczcie taką dygresję ;

- do nurkowania jak już w innym miejscu wspominałem używam SEIKO Monster ( OM .)

- na "co dzień " noszę SEIKO Alpinista SARB 059 ( 20 bar czyli 200 m ) i uważałem do tej pory że jest napewno tak samo zabezpieczony przed wodą jak divery.

Czy może być inaczej ? - jest przecież zamknięty w tej samej kopercie jak słynny SKX 007 - jeden z najbardziej znanych diverów-czyżby producent pominął tu jakiś np.oring ?

Osobiście nie sądzę ,żeby przy takiej produkcji było opłacalne robić jakieś różnice konstrukcyjne , tym bardziej ,że z uwagi na werk jest to wyższa półka od 007- czy się mylę ?


pozdrawiam, Grzegorz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

edit: sergseg, a co ,jeśli zaleję 200 M dw-5600 casio zaraz po wyjściu z salonu ( mniej niż rok od zakupu)?

 

Zalejesz podczas nurkowania? Kupisz drugi.

 

Czy może być inaczej ? - jest przecież zamknięty w tej samej kopercie jak słynny SKX 007 - jeden z najbardziej znanych diverów-czyżby producent pominął tu jakiś np.oring ?

Osobiście nie sądzę ,żeby przy takiej produkcji było opłacalne robić jakieś różnice konstrukcyjne , tym bardziej ,że z uwagi na werk jest to wyższa półka od 007- czy się mylę ?

 

Półka nie ma nic wspólnego z przeznaczeniem czy technologią. Zegarek do nurkowania to nie jest garniturowiec. Werk nie ma żadnego znaczenia, lepszy trafi prędzej do garniturowca, niż do nurka.

W Seiko te bardziej nadające się są w Prospex'ach, mają dodatkowe oznaczenie "Scuba". SKX007 ma tyle wspólnego z SARBem, że oba są mechaniczne. Poza tym to odrębne linie zegarkowe Seiko z innym przeznaczeniem.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś tam pewnie ma, skoro Frogman ma tak znacząco wyższą masę.

 

Rzeczowa odpowiedź ;)

 

 

 

Certina w ogóle nie podaje co oznaczają klasy wodoodporności w ich zegarkach. Czyli należy założyć, że mając WR 200M można spokojnie uprawiać deep diving na 199 metrach? Pokręcone to wszystko...

Najbardziej pokręcone jest, jeśli producent stwierdza, że zegarek WR 30m nie nadaje się do pływania. No jasna cholera, więc jakże może być wodoszczelny na 30 metrach, skoro pływanie go zabija..


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Certina w ogóle nie podaje co oznaczają klasy wodoodporności w ich zegarkach. Czyli należy założyć, że mając WR 200M można spokojnie uprawiać deep diving na 199 metrach? Pokręcone to wszystko...

 

Tomek, napis WR oznacza w świetle odpowiedniej normy (która nie jest uregulowaniem jednego producenta, ale światową normą, ustaleniem producentów, służącą właśnie temu, żeby konkretne oznaczenie na różnych zegarkach oznaczało to samo), więc WR oznacza tyle, że nurkujesz na własne ryzyko, niezależnie od cyfer po symbolu "WR". Producent przewidział zegarek do "pluskania się w wodzie" i tylko odporność na takie pluskanie sprawdził. Jeśli masz napis WR200m, to może to być bardzo intensywne, ale nadal pluskanie. Zegarek może nie wytrzymać stałego (w czasie) i dłuższego ciśnienia głębiej pod powierzchnią wody.

 

Napis "Diver's 100m/200m" oznacza, że zegarek przetestowano na tkwienie godzinami w głębokiej wodzie (a nie tylko przez chwilę, jak dla WR).


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Producent przewidział zegarek do "pluskania się w wodzie" i tylko odporność na takie pluskanie sprawdził.

Święte słowa - chociaż to mój wróg ;):P

"Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem"

 

 

proponuję przeczytać co to jest "fordyzm"

 

następnie jeszcze raz otworzyć na wiki normy ISO do nurkowania i przeczytać na czym polegają - przypomnę na czasie i intensywności testów

czyli np w przypadku Casio czy Seiko zegarek wkładany jest do maszynki - licznik wskazuje podaną wartość i jedzie dalej do pakowania w śliczne pudełko

(można znaleźć nawet o tym filmiki w sieci)

natomiast zegarek do nurkowania przeznaczony jest dla ludzi, którzy spędzają min 15min np na głębokości 20m każdego dnia a co za tym idzie zegarek narażony jest na dłuższe działanie sił otoczenia zewnętrznego(więc wypadałoby, żeby testy były długo dystanoswe)

 

co za tym idzie casio z zakręcanym na 4śrubki deklem nigdy nie będzie tak samo odporne na ciśnienie jak wspomniany już frogman

i proszę nie pisać, że ciśnienie dociska dekiel - a od boku nie działa, żadna siła? wiem, wiem, z praw pascala jest równomierne, z waszych wyliczeń będzie wynikało, że baczna ścianka ma grubość 2mm więc co tam niby za siły mają działać? Tylko jaka jest pewność, że ktoś nie skoczy do wody a wtedy zegarek wchodzi w wodę właśnie boczną ścianką itd. - nie będę pitolił i rozwodził się nads dynamiką cieczy - tylko podsumuję - woda to żywioł wedrze się wszędzie gdzie tylko znajdzie drogę i jedynie testy długodystansowe mogę w jakimś stopniu to odzwierciedlać.

 

a że bajek nie piszę jeden z użytkowników napisał wam co działo się z jego g-shock na 18m - po prostu przeciekał

i jak kogoś tak bardzo to nurtuje - nie trzeba jechać na Rów Mariański - wystarczą mazury i nawet na sznureczku na 20 kilka metrów opuścić swój zegarek.

 

z mojej strony za prawdziwe będę uważał stwierdzenie, że ten sam g-shock spuszczony z jachtu na 27m i wyciągnięty natychmiast pewnie przejdzie ten test, ale gdy zrobicie to np po nocy na drugi dzień ? czy oby na pewno!

 

z mitów jakie słyszałem gdy byłem mały :P , a które w jakiś sposób potwierdza jeden z Moderatorów, że jak Casio napisze WR30 to zegarek odporny jest na zachlapanie a jak Tissot(marka dosyć kultowa w Polsce :) ) wykona ten sam napis to oznacza, ze odporność zegarka odpowiada rzeczywistej głębokości 30m

pytanie do posiadacza właśnie Tissot T-Touch(zwykłego bez dopisku Expert=ma WR100M) ma on głębokościomierz ?a jeżeli tak to do jakiej głębokości bo nie chce mi się teraz sprawdzać. W każdym razie jest jedna odmiana T-Touch Expert z głębokościomierzem - ciekawe w/g jakich norm - wtedy można by spróbować obalić ten mit

 

a z doświadczeń zgodnie z tytułem posta - kiedyś przeciekał mi Timex WR100 seria ironman triathlon - wymienili bez zająknięcia na nowy - nawet o to nie prosiłem i nie spodziewałem się

 

i podsumowując - aby odczuć ogrom żywiołu - idą wakacje, w dużych miastach są baseny - proponuję spróbować zanurkować na samych płucach tylko na głębokość 5m - zobaczycie co czuje wasz zegarek, jeżeli kiedykolwiek go tam zabierzecie :)

można również pozwiedzać Fabryki Wodomierzy w (Poznaniu i Toruniu)

 

odnośnie tego co ktoś pisze o Seiko Landmaster/Alpinist - koperta ta sama to i wytrzymałość pewnie ta sama tylko, że Seiko to fabryka - czyli liczy się czas produkcji w przełożeniu na koszty) a co za tym idzie nie było czasu na poddanie go stosownym testom zwłaszcza, że zegarek kierowany jest do odbiorców biegających po górach i rządnych przygód na lądzie

Manufaktura, która za zegarek kasuje min60tys. zł nie ma już takiej presji czasu i pewnie może pozwolić sobie na testy bardziej długoterminowe nawet na przyrządach własnej konstrukcji i może osikać normy ISO - bo co jest "lepszym odzwierciedleniem" rzeczywistości Rów Mariański czy ISO ?

ROLEX DEEP SEA SPECIAL to "brzydactwo" pewnie warte jest grube miliony zielonych

 

i dam sobie paznokieć u nogi odciąć, że Seiko WR100 za 500zł z zakręcanym obrotowym deklem i zakręcanymi koronkami, na sznureczku osiągnie większą głębokość niż Casio z deklem na 4 śrubki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... proszę nie pisać, że ciśnienie dociska dekiel - a od boku nie działa, żadna siła? wiem, wiem, z praw pascala jest równomierne, z waszych wyliczeń będzie wynikało, że baczna ścianka ma grubość 2mm więc co tam niby za siły mają działać? Tylko jaka jest pewność, że ktoś nie skoczy do wody a wtedy zegarek wchodzi nią właśnie od boku itd.

 

Akurat takie rzeczy norma WR pokrywa - skoki do wody zegar z odpowiednim WR spokojnie wytrzyma, to jest właśnie to "pluskanie". I sposób zakręcenia koperty nie ma tutaj żadnego znaczenia - każdy Oceanus Cachalot ma WR200 i zakręcaną na 4-y śrubki kopertę - a nad produkcją każdego egzemplarza ślęczy się "chwilę" :P

 

odnośnie tego co ktoś pisze o Seiko Landmaster - koperta ta sama to i wytrzymałość pewnie ta sama tylko, że Seiko to fabryka - czyli liczy się czas produkcji w przełożeniu na koszty) a co za tym idzie nie było czasu na poddanie go stosownym testom zwłaszcza, że zegarek kierowany jest do odbiorców biegających po górach i rządnych przygód na lądzie

Manufaktura, która za zegarek kasuje min60tys. zł nie ma już takiej presji czasu i pewnie może pozwolić sobie na testy bardziej długoterminowe

 

Sorry Burns, ale piszesz bzdury. Manufaktura, która "kasuje min. 60 tyś. zł" połowę zostawia u sprzedawcy, do tego dochodzą kolejne koszty dystrybucji i wydatki na marketing na takim poziomie, którego japońskie firmy nawet nie liznęły ;)

Seiko Landmastery sprzedaje tylko w Japonii, Rolex swoje zegarki - na całym świecie. Cena jednego bilboardu jest 100x mniejsza od ceny 100 bilboardów z reklamą. Produkcja Rolexów rocznie idzie w miliony, robi się tego znacznie więcej niż Seiko "made in Japan", a Rolex dla zachowania "Swiss Made" musi ostateczne złożenie zrobić w Szwajcarii. Osiągnięcie 1 mln wolumenu produkcji oznacza, że dziennie (wliczając weekendy i inne święta) trzeba wyprodukować ponad 2,5 tyś. zegarków. Nawet pracując na 3 zmiany, jeśli chciałbyś poświęcić 1h na każdy zegarek, musiałbyś mieć 1000 pracowników zajmujących się tylko składaniem zegarków, i 330 maszyn do równoległego testowania WR. Jeśli odliczyć z produkcji weekendy i święta, zapomnieć o pracy zmianowej, to te liczy rosną kilkakrotnie. I to jest matematyka.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cały Ty

zamiast skupić się na temacie WR, rozłożyłeś organizację pracy na czynniki pierwsze

ale to dobrze - przynajmniej fajnie zobrazowałeś gdzie jest czas i miejsce na testy szczelności

a na myśli miałem poważniejszą i mniejszą manufakturę niż firma Rolex np Blancpain będzie bardziej trafne - chyba - to nie jest przedmiotem dyskusji

poza tym nie wiemy, które modele w obrębie firmy składane są maszynowo, a które mają większy udział czynnika ludzkiego w produkcji

chyba nigdy nie byłeś w fabryce

tak czy siak uważaj sobie ze słowem bzdury

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cały Ty

zamiast skupić się na temacie WR, rozłożyłeś organizację pracy na czynniki pierwsze

ale to dobrze - przynajmniej fajnie zobrazowałeś gdzie jest czas i miejsce na testy szczelności

a na myśli miałem poważniejszą i mniejszą manufakturę niż firma Rolex np Blancpain będzie bardziej trafne - chyba - nie to jest przedmiotem dyskusji

poza tym nie wiemy, które modele w obrębie firmy składane są maszynowo, a które mają większy udział czynnika ludzkiego w produkcji

chyba nigdy nie byłeś w fabryce

tak czy siak uważaj sobie ze słowem bzdury

 

Burns, zrobiłem OT w efekcie dziwności Twoich założeń. Kupiłem wczoraj w sklepie kilogram truskawek za 9zł, a dziś na rynku widziałem po 5zł. To uprawnionym wnioskiem będzie, że te sklepowe rosły w "większej staranności"? :angry:

Cena końcowa nie ma szczególnego przełożenia na "trudy wytworzenia", a już w sektorze szwajcarskich zegarków - żadnego.

Jakiejś gradacji można się doszukać w zegarkach japońskich, gdzie wzrostowi ceny towarzyszy zaawansowanie kalibrów, dokładności mierzenia czasu, twardości materiałów wytworzenia zegarka (stal, twardy tytan, twardy tytan + DLC).


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@sergserg najbardziej czepiający i chwytający za słówka człowiek jakiego znam na tym forum

a już chyba w ogóle nie umiesz czytać między wierszami - tylko jak się czegoś przyczepisz, to wiercisz, czepiasz się i czepiasz... - uwielbiasz bić pianę i mieć zawsze rację

wyluzuj trochę, jedz te swoje truskawki, uważając żeby nie zakrztusić się i żeby nie były spleśniałe :angry: bo Cię sczyści

 

ja ustosunkowałem się tylko do wypowiedzi @Taktic, który uważam am 100% rację - co to są normy? ... no właśnie

i wcale nie oznacza to, że CCCP Vostok Amphibia bez certyfikatu nie wytrzyma tego co Frogman. Rosja ma w du... zachodnie normy a na Księżyc też dolecieli

 

jak jakaś firemka wymyśli sobie, że swoje zegarki będzie na okres tygodnia spuszczała na kilometr w głąb Oceanu to co? jak myślisz sprzedaż wzrośnie czy zmaleje? będą droższe czy tańsze od tych z ISO?

Ty na pewno nie kupisz bo co to za test...

 

poza tym nie chce mi się już z Tobą gadać

załóż sobie znowu nowy temat, jak o prestiżu, żeby "wszyscy" bili Ci gromkie brawa

 

Raczej nie na własne potrzeby, tylko na potrzeby odbiorców. Na zasadzie "patrzcie, produkujemy w/g jasnych określonych procedur. Możecie mieć zaufanie do naszych produktów". Ale to nie znaczy że każda firma, marka, musi się stosować do tych procedur. Jakaś firma może uznać, że ma wypracowaną wystarczającą renomę, żeby nie musiała się obnażać. Na takiej samej zasadzie jak na przykład Patek, nie musi się starać o certyfikat COSC..

Piszę "obnażać", bo właśnie certyfikaty ISO wiążą się z pewnego rodzaju obnażaniem. Czyli przyjmowaniem zewnętrznych kontroli procedur produkcyjnych, procedur kontroli jakości, materiałów, narzędzi, a nawet kontroli pracowników pod względem kwalifikacyjnym. Nie każda firma tego pożąda i nie każda potrzebuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.