Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Fani i antyfani ROLEXA

Ankieta  

338 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Moim skromnym zdaniem to ustępujące skrzypienie może świadczyć na korzyść technologii Rolka  i uzmysławia jak      " ścisłe" są pasowania poszczególnych elementów bransolety .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

Tak jak pisałem wcześniej to całe " skrzypienie" to wg mnie żadna wada..Miałem sporo zegarków z podobnej półki cenowej i na ich tle rolex jest b.dobrze wykonany .Jeżeli chodzi o zmiany jakie firma poczyniła w sferze wyglądu gusta są podzielone,ale jeżeli chodzi o jakość wykonania to współczesny rolex  w porównaniu do swojego brata sprzed np 5 lat wypada duużo lepiej.

 

Zgadzam się z tym. 

 

Mnie to skrzypienie akurat nie spotkało ale znam osoby gdzie tak było. Jednak po paru "dniach" skrzypienie się skończyło bo się wszystko zgrało. Dla mnie też nie wada i na pewno już nie aby się "obrzucać". Jednak dla niektórych, to też mankament, że koronka przy zamkniętej koronce nie jest w 100% prosta..no cóż. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, mój błąd, nie wiem dlaczego zawsze byłem przekonany, że wcześniej zakończyli produkcję bez cosc. Po sprawdzeniu wychodzi, że były jeszcze bez cosc z seriami p,k,y,f,d i niektóre serii z .

Formalnie zakończono produkcję w 2007r.

Co więcej, nie miałem pojęcia, że mają mniejsze koperty od wersji z datą, średnica, wysokość i z uszami też mniej.

Bez "M" miały tryt i samo "swiss" przed zmianą werku. Dzięki, człowiek może się dokształcić przy okazji :) masz jakieś zdjęcie ?

Tylko z telefonu...ale za to w akcji a nie na kamieniu ; )

post-55792-0-81104500-1376483500_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama marka Rolex jest tak silna że stanowi jedyne uzasadnienie dla absurdalnie wysokich cen. Porównywałem na żywo Submarinera Date oczywiście z lupką ze Steinhartem Ocean One. Jedyna dostrzegalna różnica która przemawia za Subem to głęboka czerń tarczy. Absolutnie przeciętny zegarek wcale lepiej nie ukladajacy się na ręce niż Steinhart. Skoro można wykonać zegarek w cenie Steinharta i na tym zarobić to cena ok 17 krotnie wyższa to wartość czystego marketingu. Takiemu odniesieniu jak w Rolexie cena-jakość stanowcze NIE! Czysty snobizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz ze gdyby Steinhart był w stanie sprzedawać swój zegarek za 17 razy więcej niż teraz to by tego nie robił. No ale na to trzeba sobie zapracować a nie zwalac czyjeś pomysły


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Steinhart jest dobrze wykonany ale Rolex to zupełnie inna liga pod każdym względem.

Porównywałeś powierzchnie polerowane ? Jeśli nie to polecam.

Takich przykładów jest wiele.


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Steinhart i Rolex podobna jakość ? :) Szkoda nawet komentować.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównywalnym powierzchnie polerowane ale nie pod mikroskopem a jako zwykły użytkownik. Nie ma takiej dysproporcji w wykonaniu która by uzasadniała cenę. A gdyby porównać powierzchnie polerowane z Seiko Sumo to Rolex też jest daleko w tyle :). Już o skromnym deklu nie będę pisał bo każdy wie że to " miejsce na indywidualny grawer" jak przedstawił sprzedawca.

Wiadomo że Sub wzorniczo to udana konstrukcja, która ma wielu zwolenników zatem ma też wielu naśladowców jak Steinhart. Sukces i pozycja rynkowa przekłada sie na cenę ale próbowanie szukania uzasadnienia bardzo wysokiej ceny w jakości wykonania w przypadku Suba to obraza dla inteligencji klienta. Albo test siły marketingu. Nawet sprzedawca w salonie jak mu pokazałem na ręku i z bliska obydwa zegarki i poprosiłem żeby wskazał argument dlaczego Rolex jest taki drogi odpowiedział - no wie Pan bo to jest Rolex :). Czyli to znaczek (marka) robi różnicę. To oczywiście prawda ale to po prostu snobizm skłania klienta do płacenia za znaczek a nie jakość wykonania. Bo to jest Rolex - historia, marka, prestiż, mobilitacja itd. i tu zgoda jeśli komuś świadomie na tym zależy. Ale Rolex to nie jest fenomenalnie jakość tylko jakość dobra możliwa do uzyskania w masowej wielkoseryjnej produkcji i nie ma to nic wspólnego z tak wysoka cena wyrobu. Przynajmniej w mojej opinii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak jakby porównać KIA do Mercedesa/BMW/Audi - to i to przecież jeździ (tak samo jak to i to wskazuje czas), KIA nawet są ładne i podobno też całkiem dobrze wykonane, ale różnica pod każdym względem jest tak naprawdę kolosalna.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak jakby porównać KIA do Mercedesa/BMW/Audi - to i to przecież jeździ (tak samo jak to i to wskazuje czas), KIA nawet są ładne i podobno też całkiem dobrze wykonane, ale różnica pod każdym względem jest tak naprawdę kolosalna.

To akurat nie jest prawda - różnic jest wiele i można je wymienić bardzo szybko. I to różnic w jakości aczkolwiek faktycznie droższe modele KIA także poprawiły jakość w ostatnim czasie . No i nie ma takiej dysproporcji ceny a o niej tutaj pisze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie, to w ogóle nie ma o czym pisać :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma swoje zdanie i dobrze. Zachęcam do osobistej wizyty w salonie i bezpośredniego porównania obydwu wyrobów w odniesieniu do cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Jako były użytkownik Sumoki i osoba, która w rękach trochę Rolexów miała napiszę, że jeśli chodzi o jakość wykonania to te zegarki dzieli przepaść. Pomijam finezję SEIKO i spartańską prostotę np. Suba. To są zegarki z dwóch innych galaktyk :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jash, ale na czyją korzyść ta przepaść? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To porównanie Rolex vs. Steinhart nadaje się śmiało do tematu żarty żartami :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, przecież jeśli chodzi o stosunek cena/jakość, to Rolex pozostaje daleeko w tyle za Stenkiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Jash, ale na czyją korzyść ta przepaść? ;)

No chyba nie myślisz, że na korzyść SEIKO ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No chyba nie myślisz, że na korzyść SEIKO ;)

 

Szczerze mówiąc ja miałem wątpliwości.

 

Swoją drogą kupowanie Stenka to takie same frajerstwo jak kupowanie Roleksa ponieważ Parnis oferuje to samo za mniejszą cenę, ale chyba Kolega poszedł na sznurku marketingowców i dopłacił za magiczny napis "Swiss Made" na niemieckim produkcie  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No chyba nie myślisz, że na korzyść SEIKO ;)

Ekhm :D.

 

Do tej pory tylko raz widziałem, żeby ktoś konkretnie zdefiniował co to są te mityczne różnice w jakości pomiędzy Roleksem a innymi zegarkami, i sprawa rozbijała się o jakieś niuanse w szlifach - no to sorry, ale tego nie można nazwać "kolosalną przepaścią", tylko szczegółami. Czy warte 20-krotnej różnicy w cenie? Każdy własnymi pieniędzmi odpowiada.

 

Ja lubię markę Rolex, ale jak widzę jaką legendę się próbuje z nich zrobić, to czasem nie potrafię tego zrozumieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iKrawiec

Parnisy są nawe lepsze, bo mają cermaiczne bezele a steinhart tylko ze stali... Widziałem  nawet ostatnio parnisa submarinera na mechaniźmie eta. Swoją drogą wkurza mnie to kopiowanie rolexa przez steinharta i davosę. Dwie firmy, które mają potencjał mogłby się wysilić i stworzyć coś podobnego do rolka ale własnego. Spojrzmy np. na taką certinę ds action, tylko nawiązuje do króla a jej wygląd imo i tak jest bardzo ładny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Ja mogę się wypowiedzieć tylko na przykładzie tego co  miałem w rękach bądź czego byłem właścicielem. Z Rolexów, które miałem przyjemność oglądać, żaden nie miał jakichkolwiek braków, czy niedoskonałości. Wykonanie wzorowe, czysta perfekcja. Dla mnie pomimo prostego dizajnu, braku finezji marka ta jest synonimem jakości wykonania zegarka. Dlatego tak lubię firmę. Oczywiście nie dyskutuję na temat stosunku cena-jakość. Też chiałbym, aby nowy Sub na półce kosztował 10000zł :)

Seiko Sumo, które miałem po pierwsze miało krzywo nałożony indeks godziny "6" (przesunięty względem minuty "30").

Najbardziej rozczarowujące były dla mnie mityczne szlify SEIKO, zwłaszcza na bokach koperty. Szczorkowanie pomiędzy polerowaną górą i dołem boku koperty miało różną grubość na całej długości, było nierówne i inaczej wyglądało z jednej i z drugiej strony. Oczywiście to był zegarek tylko za 2200zł, więc nie spodziwałem się doskonałości.

Kupiłem go ze względu na jego już wtedy "kultowość" oraz ochy i achy ze wszystkich for zegarkowych :)

Oczywiście, Seiko oferuje w kwocie X dwa razy lepszą jakość niż jakikolwiek szwajcar i tego nie neguję, ale pisanie, że "A gdyby porównać powierzchnie polerowane z Seiko Sumo to Rolex też jest daleko w tyle" jest zabawne. Rolex i SEIKO to moje dwie ulubione marki, ale jakościowo to jest zupełnie inna liga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że tu bardziej do porównania by trzeba wystawić MM a nie Sumo.

Może Karol się wypowie, bo ostatnio wrócił do MM, a jak wiadomo wszystkim ma też Rolka.

Tylko z drugiej strony On jest nie obiektywny, ;) Bardzo lubi Seiko. :D


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównywalnym powierzchnie polerowane ale nie pod mikroskopem a jako zwykły użytkownik. Nie ma takiej dysproporcji w wykonaniu która by uzasadniała cenę. A gdyby porównać powierzchnie polerowane z Seiko Sumo to Rolex też jest daleko w tyle :). Już o skromnym deklu nie będę pisał bo każdy wie że to " miejsce na indywidualny grawer" jak przedstawił sprzedawca.

Wiadomo że Sub wzorniczo to udana konstrukcja, która ma wielu zwolenników zatem ma też wielu naśladowców jak Steinhart. Sukces i pozycja rynkowa przekłada sie na cenę ale próbowanie szukania uzasadnienia bardzo wysokiej ceny w jakości wykonania w przypadku Suba to obraza dla inteligencji klienta. Albo test siły marketingu. Nawet sprzedawca w salonie jak mu pokazałem na ręku i z bliska obydwa zegarki i poprosiłem żeby wskazał argument dlaczego Rolex jest taki drogi odpowiedział - no wie Pan bo to jest Rolex :). Czyli to znaczek (marka) robi różnicę. To oczywiście prawda ale to po prostu snobizm skłania klienta do płacenia za znaczek a nie jakość wykonania. Bo to jest Rolex - historia, marka, prestiż, mobilitacja itd. i tu zgoda jeśli komuś świadomie na tym zależy. Ale Rolex to nie jest fenomenalnie jakość tylko jakość dobra możliwa do uzyskania w masowej wielkoseryjnej produkcji i nie ma to nic wspólnego z tak wysoka cena wyrobu. Przynajmniej w mojej opinii.

 

Zgodzę się,że cena Rolexa będzie dla wielu za wysoka czy wręcz absurdalna i na pewno można by te zegarki sprzedawać za sporo mniejsze pieniądze i także na nich dobrze zarabiać.W kategorii stosunek cena/jakość Stenek wypada świetnie w swojej klasie a Rolex "tylko" bardzo dobrze w swojej klasie ale te klasy pod każdym względem dzieli przepaść.

Jeśli nie czytałeś tej recenzji: http://chronos24.pl/test-rolex-submariner/

to polecam bo jest tam opisanych parę rzeczy których gołym okiem nie zobaczysz.

 

Załóżmy,że masz np. jacht zakotwiczony w Monte Carlo czyli możesz sobie pozwolić na wiele fajnych rzeczy.

Czy w takim przypadku także kupiłbyś Steinharta zamiast Suba ?


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To porównanie Rolex vs. Steinhart nadaje się śmiało do tematu żarty żartami :)

 

Carlito1 mnie przejrzał  - żart się udał ;) Rolex to w końcu Rolex i w zasadzie 30K złotych za Suba to promocja bo przed końcem roku pewnie ceny 15% do góry ;) Od razu wyjaśniam - to żarcik w drugą stronę.

 

Swoją drogą kupowanie Stenka to takie same frajerstwo jak kupowanie Roleksa ponieważ Parnis oferuje to samo za mniejszą cenę, ale chyba Kolega poszedł na sznurku marketingowców i dopłacił za magiczny napis "Swiss Made" na niemieckim produkcie  ;)

 

natomiast tego argumentu frajerstwa nie użyłem ale ciekawe że pablo122 o tym wspomina. Na swoją obronę mam tylko że chciałem porównać 2 znane na forum wyroby Swiss Made aby oprzeć to na jakimkolwiek mianowniku :)

 

Na jedno chciałem tylko zwrócić uwagę w swojej wypowiedzi bo liczyłem że ktoś pociągnie też ten wątek.  Sprzedawcy w Polsce nie mają żadnych argumentów jak widzą bezpośrednią konfrontację i widać ich dezorientację oraz zdziwienie. Próbują na siłę wyszukać jakieś różnice i są bezradni.

 

Zgodzę się,że cena Rolexa będzie dla wielu za wysoka czy wręcz absurdalna i na pewno można by te zegarki sprzedawać za sporo mniejsze pieniądze i także na nich dobrze zarabiać.W kategorii stosunek cena/jakość Stenek wypada świetnie w swojej klasie a Rolex "tylko" bardzo dobrze w swojej klasie ale te klasy pod każdym względem dzieli przepaść.

Jeśli nie czytałeś tej recenzji: http://chronos24.pl/test-rolex-submariner/

to polecam bo jest tam opisanych parę rzeczy których gołym okiem nie zobaczysz.

 

Załóżmy,że masz np. jacht zakotwiczony w Monte Carlo czyli możesz sobie pozwolić na wiele fajnych rzeczy.

Czy w takim przypadku także kupiłbyś Steinharta zamiast Suba ?

 

Recenzję czytałem i wychwyciłem właśnie coś o czym sprzedawcy nie maja pojęcia (na takich trafiłem) - bezel z indeksami wypełnionymi platyną. Niestety w tej rezencji są tam też wyszczególnione minusy - moim zdaniem bardzo trafnie:

- stosunkowo wysoka cena

- najbardziej oklepany zegarek świata

- stereotypowe skojarzenia

 

Czy naprawdę uważasz, że gdybym zakotwiczył swoim jachtem w Monte Carlo wybrałbym najbardziej oklepany zegarek świata ? Odpowiedź - żadnego z wyżej wymienionych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zgadzasz się ze stwierdzeniem,że to "najbardziej oklepany zegarek świata" to czemu kupiłeś Stenka który bardzo Rolka przypomina ?


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.