Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

SphinX

Test - Omega Planet Ocean

Rekomendowane odpowiedzi

A co ja bym tam robił ? jak oni tylko bransolety klepią i to masówkę :)

Łukasz ja na forum dyskutuję jedynie dla idei a nie z jakiegoś konkretnego powodu ...

 

EDIT: dla jasności podkreślam, nie twierdzę, że rolka od omesi dzieli przepaść jakościowa, choć widząc wykonanie samej bransolety można by zaryzykować takie twierdzenie. Uważam natomiast, że Omega na siłę chce być pozycjonowana na co najmniej równo z rolkiem co Łukasz nawet podkreślił w recenzji a co jest moim zdaniem zupełnie bezpodstawne a wręcz abstrakcyjne tym bardziej że Omega wystawiając kolejny model(spidi) z nowym werkiem winduje cenę praktycznie do pułapu Rolexa, dla dobra Omegi lepiej żebym się mylił i że Ludzie którzy mają srodki finansowe chętnie kupią taką Omegę a nie Rolexa...a jak będzie czas pokaże :)


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ps. Kim są obserwatorzy, o których piszesz?

Ludzie zainteresowani. Tacy jak my tu na forum czy inni - niezalezni :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie ja jako jeden z obserwatorów potwierdzam to co już pisałem i twierdzę, że Rolex z lat 70, którego mam nie jest lepiej wykonany od Omegi Geneve, a śmiało mogę również stwierdzić, że do Seamasterki z tamtych lat to mu daleko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Idąc tym samym tokiem, ale nawiązując do współczesnych produkcji, bo o vintage nie mam pojęcia mogę stwierdzić, że jakością Omega jest daleko za Rolexem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem dwie Omegi PO i pod względem jakości wykonania nie mogły równać się z Breitlingiem Super Avanger nie mówiąc już o Roleksie Deep Sea.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sluchajcie - to nie ma sensu. To, ktory zegarek jest "lepiej" wykonany mozemy oceniac subiektywnie i takowe sa nasze odczucia. Ale takie cos jak mechanizm czy historia i pozycjonowanie na rynku znamy. I tu jest tylko jeden problem z nowa PO - cena. Ludzie pisza rozne rzeczy ale jak stana bezposrednio przed decyzja - mam 25.000pln i czy kupic divera od Rolexa czy Omegi gwarantuje, ze 90% wybierze... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla dobra Omegi lepiej żebym się mylił i że Ludzie którzy mają srodki finansowe chętnie kupią taką Omegę a nie Rolexa...a jak będzie czas pokaże :)

 

Cóż, choć Omedze życzę jak najlepiej, to również nie wydaje mi się, aby przy nowej cenie PO sprzedawała się w kwadrylionach sztuk :D

 

Jednak nie zapominajmy o grupie zamożnych miłośników dobrych nurków, którzy jednocześnie chcą mieć zegarek rozpoznawalnej marki i... jak najszerszym łukiem ominąć Roleksa. I wówczas nabędą chociażby nową Planetę (a znacznie wyższa cena będzie wręcz plusem!) Dlaczego?

 

Czytam pojawiające się na Forum fachowe argumenty na rzecz Roleksa i z częścią się zgadzam. Jednak część wypowiedzi wprawia mnie w zdumienie (typu: "przepaść jakościowa w wykończeniu współczesnych kopert i bransolet pomiędzy Rolkiem i Omegą" Że jak? Jednak wybieram się do optyka po nowe okulary...).

 

Wracając do przepowiadania rynkowej przyszłości nowej Planety, pozwolę sobie podejść do tematu od strony, która jest tutaj nieco pomijana, czyli WIĘKSZOŚCI RYNKU (czytaj: nie-zegarkomaniaków).

 

Bądźmy realistami i nie zapominajmy, że (strzelam) grubo ponad 90 proc. owego rynku to jednak nie prawdziwi pasjonaci ? ludzie wnikający w historię i dokonania marki, lecz ludzie kierujący się nieco innymi pobudkami...

 

Oto zaledwie kilka argumentów z prawdziwego świata (na podstawie rozmów z ludźmi, którzy nie kupili Roleksa z przyczyn takich):

 

a) postrzeganie tej marki przez innych "śmiertelników". W uproszczeniu ? "nie wybiorę Roleksa dlatego, że nie chcę mieć na nadgarstku czegoś z logiem najchętniej podrabianej zegarkowej marki" (i na nic nie zda się tutaj pokrzykiwanie obeznanych miłośników tej marki, że to wielka niesprawiedliwość ? tak po prostu jest),

 

:) "nie założę też Rolka, bo ta marka kojarzy się także z lanserskim błyskaniem po oczach dziewczynom w najbardziej trendowych lokalach" (wiadomo, o co chodzi) :)

 

* co do powyższych, uprzedzając ? oczywiście twórcy podróbek i pewne kręgi lanserskie kochają także Omegę, jednak to zupełnie inna skala.

 

c) rozmiar

Nieważne, czy dałeś się ponieść popularnej w naszych czasach gigantomanii zegarkowej, czy po prostu masz duże dłonie i nadgarstki ? jeśli chcesz dużego divera, najzwyczajniej nie masz czego szukać w ofercie Roleksa.

Sub, jak na dzisiejsze realia, jest niewielki.

A więc może DeepSea (abstrahując od różnicy cenowej)? Także odpada. Każdy, kto miał możliwość porównania go z Omegą PO Big Size wie, który zegarek wygląda masywniej (a który nieco stara się nadrobić grubością).

 

d) James Bond :)

 

e) dla specyficznej części klienteli dotychczasowa Omega PO była po prostu zbyt tania (potocznie rozumiany prestiż, tożsamy z ceną). Teraz mogą mieć omegowego divera nie za 12 000 zł (pomijamy chronografy), lecz ponad 20 000. A to już robi większe wrażenie na znajomych, kontrahentach itp. i... posiadaczach Roleksów :)

 

PS

Lojalnie zaznaczam, iż jestem człowiekiem, który (świadomie i z premedytacją) nie był posiadaczem żadnego Roleksa.

Jednocześnie jestem posiadaczem m. in. Omegi PO i raczej nie zamierzam zamieniać jej na nowy model (kilka kontrargumentów w moim poście, na podstawie wrażeń podczas styczności na żywo z tą nowinką dobre kilka miesięcy temu)

 

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale skąd pomysł, że Omega atakuje Rolka? Ktoś ze SG oficjalnie to potwierdził? Tylko dlatego, że cena poszła w górę? Miała stanieć? Przecież to nowy zegarek, a stara będzie dalej w ofercie. Rolex i Omega to takie Coca-Cola i Pepsi w popkulturze zegarkowej :) . Przecież są fani Omegi i fani Rolexa i każdy wybierze to co kocha, a masa osób kupi jedno i drugie ( polscy piłkarze z którymi mam ostatnio do czynienia z reguły mają Daytone i jakąś Omegę. BTW za co do cholery oni tyle zarabiają :)) . Nie rozumie tego argumentu, że PO podchodzi cenowo do Submarinera. Jednak Rolex jest nadal sporo droższy.

Według mnie dla fanów nurkowania sea dweller jest nie do zastąpienia (chyba, że Blancpain FF), natomiast dla fanów Kosmosu speedi pro jest "przejedyny".

Tak przy okazji to podobno nową PO można zamówić już

za około 3600 euro, źródło stani.swiss (pozdrawiam).

 

P.S. Zauważyliście co w ostatnich kilku miesiącach stało się z cenami zegarków? Zwariowały! Kurs walut, ale nie tylko po prostu podwyżki. Przymierzałem się do sea dwellera, ale jaja bo w maju można go było trafić za około 24k, a teraz to poniżej 30k to chyba nierealne, a w AD to pewnie z 38K?

 

Według mnie nowa PO to w ciągu kilku lat będzie hitem sprzedaży na całym świecie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

d) James Bond :)

 

 

 

 

Mi sie wydaje ze boom na Omesie bedzie za rok jak wyjdzie nowy Bond.....wczoraj w radiu slyszalem ze za miesiac zaczynaja krecic zdjecia :)


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale skąd pomysł, że Omega atakuje Rolka? Ktoś ze SG oficjalnie to potwierdził? Tylko dlatego, że cena poszła w górę?

Nie. Nie tylko dlatego.

Przejdz sie jak mozesz np. na Plac Trzech Krzyzy w Warszawie do salonu Kruka i zapytaj dlaczego Omega i Rolex nie moga byc sprzedawane na tym samym pietrze :)

Te firmy beda ze soba konkurowac, gdyz rynek zbytu jest zbyt wielki. Nie bez kozery w nowym 007 wystapila po wielu latach Omega a nie Rolex :) Choc przeciez mamy wiele innych marek podobnych, ciekawszych badz lepszych od Omegi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choc przeciez mamy wiele innych marek podobnych, ciekawszych badz lepszych od Omegi :)

 

Od Rolexa też :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie - ja nie jestem jakims fanatykiem tej firmy :)

Omega, to dla mnie kawal historii i sentymentow. Speedmaster czy PO, to klasyka i nie ma tu o czym gadac! :D Jednak jak firma probuje zweryfikowac rynek "na skroty", to zawsze pojawiaja sie u mnie dylematy czy to aby tak powinno byc... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, co do tego, że Omega jeszcze długo nie wystartuje z tego samego rzędu co Rolex, to wiadomo, co do tego nie ma żadnych wątpliwości, są ku temu znane nam wszystkim argumenty. Jest też jeszcze jeden ważny moim zdaniem aspekt, Rolex zawsze będzie trzymał cenę, a Omega już niekoniecznie. Np nową PO można (po rabacie) kupić już za trochę ponad 3 tys euro. W każdym razie co chciałem powiedzieć - namacałem się troche tych Omeg i Rolexów i różnica w jakości jest jak najbardziej widoczna, Omedze jeszcze sporo brakuje.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie Carlito napisz, czy uważasz, że Rolex zawsze był dużo przed Omegą i argumentuj.

Co do trzymania ceny to już kiedyś o niej pisałem (nawet 2 razy). Mogę się z Tobą założyć, że Ty kupując dzisiaj nowego Rolexa stracisz na nim w ciągu np. 3 lat więcej niż ja stracę na nowej Omedze :P

Przy krótkoterminowych (do kilku lat) zakupach nowych zegarków Omega jest o wiele lepszą inwestycją niż Rolex.

 

Ps. Po zastanowieniu to w dzisiejszych czasach Omega jest dużo bardziej opłacalną inwestycją od Rolexa nawet długoterminowo jeżeli uwzględnimy ceny serwisów.

Serwis Omegi 300m już na Co-Axial około 600zł. Podajcie proszę cenę serwisu Rolka :)

Omega na Co-Axial, serwis co minimum 5 lat. Podajcie proszę co ile trzeba serwisować Rolka :D

 

Gdybyśmy mieli rozpatrywać Omega kontra Rolex pod względem inwestycji w dzisiejszych czasach to Omega zmiata Rolexa, a Ci co piszą odnośnie współczesnych zegarków Rolexa, że są świetną inwestycją po prostu jadą na legendzie i nie uwzględniają wszystkich czynników :)

Całe szczęście nie patrzymy na zegarki tylko pod względem inwestycji, a doceniamy ich złożoność, piękno i precyzję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie Carlito napisz, czy uważasz, że Rolex zawsze był dużo przed Omegą i argumentuj.

Krystian, nie bardzo się znam na starszych zegarkach typu vintage, więc bez sensu żebym się tutaj rozpisywał, ale są starsi użytkownicy na tym forum, mający dużo większą wiedzę na ten temat, którzy zapewne odpowiedzą na Twoje pytanie.

 

Co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to absolutnie się nie zgodzę, że Omega bardziej trzyma cenę od Rolexa. To tyle z mojej strony.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok. Podam przykład, który już przytaczałem, ale się powtórzę.

Dwa lata temu (może i rok), szło bez problemu kupić na forum (wiadomo gdzie) nową PO za niecałe 9k. W dniu dzisiejszym bez problemu tą samą Omegę sprzedałoby się za 7500zł - Strata 1500zł.

Pokaż mi nowego Rolexa kupionego 2 lata temu, którego dzisiaj sprzedałbyś tylko 1500zł poniżej ceny zakupu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapytaj w tym samym zródle, ten sam człowiek sprzedaje sporo Rolexów i Omeg, zapytaj na które zegarki uzyskuje się większy rabat i dlaczego. Przykład : na nową PO uzyskałem bardzo fajny rabat, a na nowego Explorera już niestety nie (mówie również o innych żródłach).


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlito opisz proszę te wyraźne, widoczne gołym okiem różnice w wykonaniu Omegi i Rolexa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdzie ja pisałem o tych wyraźnych różnicach w wykonaniu? :P


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

carlito opisz proszę te wyraźne, widoczne gołym okiem różnice w wykonaniu Omegi i Rolexa

 

Łukasz, co tu opisywać. To widać gołym okiem. Zobacz wykończenie koperty PO i Submarinera. Trzeba byś ślepym, aby tego nie dostrzec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i ja wyrażę swoje zdanie jako osoba mająca styczność z jednym i z drugim.

PO to mój ulubiony zegar do codziennego noszenia, jakość wykonania jest na bardzo wysokim poziomie, a za największą jej zaletę uważam odporność na codzienne i intensywne użytkowanie - nosząc ją nie obawiam się o jej ewentualne uszkodzenie. Nowa PO podoba mi sie bardzo i z pewnością będę chciał mieć ją w swojej kolekcji, jednak nie jest na tyle fajna, by zastąpić swoja poprzedniczkę :P

A co się tyczy Rolexa to posiada wszelkie zalety PO, jednak w troszeczkę większej ilości. Co przez to rozumiem - mianowicie tyle, że PO spełnia moje oczekiwania w 100%, jednak biorąc do reki deepsea czuje to wszystko na 120% :D

Czy jest to przepaść, czy różnica klasy... w moim odczuciu nie, jednak są to rzeczy zauważalne. Mam zatem nadzieję, że nowa PO zbliżyła się do Rolexa na tyle, by potwierdzić tak znaczny wzrost cenowy.


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łukasz, co tu opisywać. To widać gołym okiem. Zobacz wykończenie koperty PO i Submarinera. Trzeba byś ślepym, aby tego nie dostrzec.

To widocznie muszę iść do okulisty - bo ja tak ogromnych i widocznych różnic w jakości wykonania nie widziałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zagranicznych forach też coraz częściej pojawiają się dyskusje Omega vs Rolex. Jeszcze kilka lat temu, takie tematy nie były częste, jeżeli w ogóle ktoś się ośmielił porównywać Omegę do Roleksa. To tylko dobrze świadczy o Omedze, bowiem niewątpliwie zbliża się do swojego konkurenta. Przypominają mi się odwieczne tematy miłośników sprzętu fotograficznego - co lepsze Canon czy Nikon.

Jedno jest pewne. W kategorii prestiżu pojmowanego jako postrzeganie danej marki w społeczeństwie jako luksusowej, drogiej, oferującej produkty najwyższej jakości, Rolex długo będzie przed Omegą. Taki wizerunek firma utrwaliła przez lata. Zasłużenie.

Myślę, że dla hobbystów takich jak my, bardziej liczą się inne czynniki niż prestiż. My na przykład porównujemy mechanizmy. Można więc postawić tezę, że kaliber 8500 Omegi jest lepszy od kalibru 3135 Roleksa, ponieważ ma większą rezerwę chodu (8500 - 60 h, 3135 - 42 h), jest zaopatrzony w praktyczną funkcję skokowego przesuwu wskazówki godzinowej, można go rzadziej smarować (co-axial), no i jest bardzo ładnie wykonany w przeciwieństwie do 3135. Oba są bardzo precyzyjne.

Odnośnie jakości wykonania zegarków. Na zdjęciach i krótkim filmie, które pokazane są w teście, wyraźnie widać, że nowa PO jest doskonale wykonana. Bardzo wątpię aby jakość wykonania Submarinera była znacząco lepsza. Być może można tak stwierdzić porównując starą wersję Planet Ocean.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

To widocznie muszę iść do okulisty - bo ja tak ogromnych i widocznych różnic w jakości wykonania nie widziałem.

 

Łukasz one nie są ogromne, tylko widoczne. Może to ja mam nadwzroczność :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapytaj w tym samym zródle, ten sam człowiek sprzedaje sporo Rolexów i Omeg, zapytaj na które zegarki uzyskuje się większy rabat i dlaczego. Przykład : na nową PO uzyskałem bardzo fajny rabat, a na nowego Explorera już niestety nie (mówie również o innych żródłach).

 

Michał, ale czy Ty rozumiesz o czym ja piszę, czy nie do końca?

Co dla odbiorcy końcowego mają wspólnego rabaty ze spadkiem wartości?

Kupujesz Omegę w cenie X, Rolexa w cenie Y. Sprzedajesz Omegę i Rolexa po np. 2 latach

Na Omedze tracisz 1500 i to bardzo zaokrągliłem w górę, pokaż mi Rolexa, na którym po 2 latach użytkowania stracisz 1500zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.