Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mylof

Użytkownik
  • Content Count

    1,170
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

365 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Recent Profile Visitors

913 profile views
  1. Nie zapominajmy jednak o czysto utylitarnym zastosowaniu zegarków. Poza tym, że zegarek jest męską biżuterią, to jednak przede wszystkim osadza nas w czasie. Dla mnie to najważniejszy przedmiot użytkowy jaki mam i taki, z którego najczęściej korzystam. Żyję w pośpiechu i dziesiątki razy dziennie sprawdzam czas na zegarku. I nikt mi nigdy nie wmówi, że na komórce byłoby łatwiej. Zegarek na nadgarstku to najlepsze połączenie przyjemnego z pożytecznym.
  2. Osy123 - szczere gratulacje. To jest według mnie idealny garniturowiec. Klasa, prawdziwa elegancja, dobry smak i styl.
  3. Bardzo mnie dziwi, że piszesz, iż posiadanie kolekcji złotych Dayton czy DD w porównaniu z posiadaniem jednego Explorera świadczy wyłącznie o większej zamożności. A czy w ogóle nie bierzesz pod uwagę sytuacji, w której ktoś mógłby mieć środki na złote DD czy Daytony ale wybiera jednego Explorera z innych powodów niż finansowe, tj. wcale nie dlatego, że jest dużo tańszy ? Ja czasami mam wrażenie, że sporo osób piszących w tym wątku nie może sobie wyobrazić, że taki Explorer może się bardziej podobać od Batmana, Daytony czy Skydwellera. Otóż może. Są ludzie, którzy wolą mieć zegarek skromny, prosty, bardziej elegancki, bardziej wygodny, niewielki, nierzucający się w oczy, bez daty, bez kolorów. z symetryczną i proporcjonalną tarczą. Explorer to jest zupełnie inna bajka, inny styl niż pozostałe proffesionale, niż DJ czy Daytona. Miałem niedawno ostatnio okazję kupić od znajomego ze Stanów Daytonę używaną raptem od kilku miesięcy i nie zrobiłem tego tylko dlatego, że mój Explorer podoba mi się milion razy bardziej i lepiej pasuje do mojej osobowości i mojego stylu. Daytona mi nie jest potrzebna. Kolejna rzecz, która wydaje mi się być w tym wątku jakąś egzotyką, to noszenie tylko jednego zegarka. Są też tacy dziwni ludzie - jak na przykład ja - którzy zmieniają zegarki co 15 lat i nic w międzyczasie nie kupują. Ktoś pewnie znów napisze, że to świadczy wyłącznie o niższej zamożności. A może jednak zamożność buduje się m.in. przez powściągliwość, a nie kompulsywne kupowanie ? Wspaniałym doświadczeniem jest zżyć się ze swoim zegarkiem, nosić go codziennie od rana do wieczora przez wiele lat, interesować się innymi zegarkami ale nie marzyć o żadnym innym. Skromny, niewielki i pasujący niemal do każdego stroju Explorer jest według mnie idealnym zegarkiem dla "jednozegarkowca". Przemiła Pani Kierownik z Kruka w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku powiedziała mi sprzedając zegarek, że Rolexa najlepiej mieć jednego. Coś w tym jest.
  4. Wszystkiego najlepszego dla Bartka ! Chłopak lubi Lego - wie co dobre !
  5. Nie doczytałem, że to odwzorowanie ulic. W takim wypadku robi się ciekawie. Dzięki za wyjaśnienie.
  6. Niestety nie. Omegi są awaryjne. Rolexom też się zdarza, ale to wyjątki. Jeśli ktoś uważa, że Rolexy są tak samo awaryjne jak wszystkie inne zegarki takiej kategorii cenowej to nie ma racji. Warto też o tym pogadać z dobrym zegarmistrzem, który ma doświadczenie z mechanizmami obu marek. Uwielbiam swoją Omegę, nadal ją noszę, ale nie chcę już pisać ile razy musiałem serwisować zegarek. Przed chwilą czytałem w innym wątku, że są problemy z nowymi mechanizmami Omegi mającymi chronograf.
  7. Bardzo fajny był ten czarny GMT z zieloną wskazówką. Pamiętam jak go kiedyś mierzyłem w salonie Rolexa w Gdańsku ale byłem niezdecydowany, czego teraz trochę żałuję. Leżał tam długo, taki trochę niechciany. Pani z salonu potem do mnie dzwoniła, pytając czy może jednak nie chciałbym kupić. Takie czasy były.
  8. Mogli sobie podarować tego pseudo-tiffaniego. Mają swoje piękne oryginalne tarcze, po co w ten turkusowy kolor idą; bo Patek, Rolex, itd..... ?
  9. Właśnie problem z tym, że chyba nie ma takiej konkurencji. Mnie jakoś trudno znaleźć coś takiego. Może GS, ale co zrobić skoro wielu osobom wygląd tych zegarków nie odpowiada, a bransolet nawet nie można porównywać z Rolexem. Żeby nie było, że nie wiem o czym mówię - piszę to mając na ręce Omegę, a obok leży Rolex 😉
  10. Daytona jest brzydka, gdzie indziej napisałeś, że inny Rolex jest szpetny. Czy nie uważasz, że bardziej na miejscu jest napisać, że coś Ci się osobiście nie podoba, a nie stwierdzać, że jest brzydkie ? Ja miałem okazję spędzić trochę czasu z VC Overseas i nie przypadł mi do gustu, ale nie uważam, że jest szpetny.
  11. Brzydkie to są te Wasze duże, krzykliwe, ostentacyjne, szpanerskie, błyszczące i kolorowe błyskotki ! Trochę żartuję, ale jak ktoś obraża mojego Exa, to nie mogę być dłużny 😉
  12. No co Ty... Rolex Exlporer 1 jest najnudniejszy. I przez to najfajniejszy ! 😉
  13. Ja od pewnego czasu jestem rozczarowany tym, co się dzieje w Audemars Piguet. Przez wiele lat AP była jedną z moich ulubionych firm zegarkowych, a RO Jumbo największym zegarkowym marzeniem. Dla mnie jednak - czysto subiektywnie - to marka w odwrocie. Dlaczego tak uważam : - CODE 11.59 - porażka firmy. O ile początkowo mogło się wydawać, że z czasem ten projekt będzie doceniony, to jednak nie sposób w mojej ocenie nadal wyglądu tych zegarków oceniać pozytywnie. Cena przy tym też jakby nieadekwatna, biorąc pod uwagę propozycje konkurencji. - Royal Oak - albo mamy do dyspozycji wielkiego grubego potwora (Ref 15500), w którym zatracono proporcje i na plan pierwszy wysunięto tarczę, kosztem oktagonalnego bezela, albo modele 37mm, które firma przedstawia jako kierowane dla kobiet, albo wreszcie nowy RO Extra Thin Jumbo. Ten ostatni to bardziej wirtualny zegarek, niż rzeczywisty. Już teraz nie pamiętam, ale gdzieś niedawno czytałem ile rocznie AP ma produkować tych najbardziej prawdziwych Royal Oak'ów. Wychodziło na to, iż tak niewiele, że normalny zegarkowy hobbysta, który miałby środki na taki zakup, nie ma najmniejszej szansy na zrealizowanie swojego marzenia, - celowe zaniedbanie linii Jules Audemars. Sam CEO powiedział w jednym z wywiadów, że ta kolekcja nie odpowiada obecnemu wizerunkowi marki. Interesujące stanowisko szefa firmy... - osoba CEO Pana Francois-Henry Bennahmias. No cóż, pewnie nie wypada tak pisać, ale postawa tego Pana, jego wystąpienia, trącą mi lekko błazenadą. Zapraszam fanów AP do obrony marki przed moimi zarzutami.
  14. Leży idealnie. Gratuluję pięknego Rolexa !
  15. Dlatego uważam, że taki zegarek powinien być prosty. Wbrew pozorom, rzeczy proste czy może nawet minimalistyczne, mogą się nigdy nie znudzić. Tak uważam. To oczywiście także kwestia tego, kto jak silnie potrafi się przywiązać do danego przedmiotu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.