Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jasiek12342

potrzebna pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

witam

Mam problem z nowo zakupionym zegarem, jest to zegar wiszący z wachadłem niemieckiej marki GJ z lat 30/40, mechanizm typowy dla tego okresu. Problem jest tego typu że zegar normalnie daje się nakręcić, wahadło się porusza, zegar tyka ale nie przesuwają się wskazówki.Czasami przesuną się parę minut ale to wszystko. Mechanizm na "moje oko" przejrzałem i wszystko wydaje się być na w porządku. Jaka może być przyczyna tego problemu.

z góry dziękuję za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest tego typu że zegar normalnie daje się nakręcić, wahadło się porusza, zegar tyka ale nie przesuwają się wskazówki.Czasami przesuną się parę minut ale to wszystko.

Na moje oko ćwiertnik jest za luźny. To jest najbardziej prawdopodobna awaria, ale mogą tez być inne przyczyny, a bez obejrzenia mechanizmu w realu, to jest tylko przypuszczenie i nic więcej.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź, ale jak zlikwidować ten luz ćwiertnika, jest to możliwe w domowych warunkach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź, ale jak zlikwidować ten luz ćwiertnika, jest to możliwe w domowych warunkach?

 

Przygotuj zegar, trochę narzędzi i zadzwoń, to wytłumaczę jak to zrobić. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chce zakładać nowego tematu więc zpytam tutaj

jeśli obciąże soczewke wahadła będe mógł je skrucić (nie orginalny werk w starej skrzyni) chciałbym pozbyć się 3cm z wahadła 30cm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chce zakładać nowego tematu więc zpytam tutaj

jeśli obciąże soczewke wahadła będe mógł je skrucić (nie orginalny werk w starej skrzyni) chciałbym pozbyć się 3cm z wahadła 30cm

 

Nie będziesz mógł. Chyba, że chcesz mieć zegar wyścigowy :P


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ! jestem tu "nowy" więc wybaczcie jeśli pytam nie w temacie.

Kupiłem zegar wiszącyJUNGHANS(prawdopodobnie z 1928), zegar sprawny wybija pełne godziny lecz nie bije"połówek" prawde mówiąc nie wiem nawet czy powinien proszę o pomoc no i wszystkie możliwe informacje na jego temat ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie możliwe informacje..... wiemy tyle że masz zegar Junghans prawdopodobnie z 28 roku który chodzi i bije, Tu więcej to nawet szklana kula Piotra nic nie powie.

Jeśli bije pełne godziny to powinien również połówki, więcej powinno dać się wywnioskować ze zdjęć tego mechanizmu, których nie raczyłeś zamieścić.


Pozdrawiam Jan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprawdopodobniej wygiął się/złamał kołeczek uruchamiający mechanizm bicia "na pół godziny" w przekładni wskazań. Zwykle nie jest to duży problem. Ale to tylko domysły.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda mi to na dość dobry werk Junghansa, na pewno miał bicie połówek, to ze ich nie bije to jak napisał kol Tarant jest z powodowane jakimś uszkodzeniem wymuszeniem jego włączania


Pozdrawiam Jan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Mój wiszącyJUNGHANS (już pisałem w tym temacie) znów nie wybija połówek. Ale po kolei wczoraj zauważyłem że nie bije, pełne godziny bez problemu i teraz tak jeśli nastawiam ręcznie wskazówki to wybija połówki i pełne godziny, natomiast jeśli już "chodzi" sam ze tak powiem to wybija tylko pełne godziny :( może ktoś mi coś doradzić ? z góry dziękuję !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, mam trochę podobny problem z moim Junghansem (eklektyk). Mechanizm bicia ma zapadowy. Skrzynia poszła na dół, jest zatruwana, więc został mi werk, wahadło i gong. Na początku mechanizm był cały zalany wręcz jakimś zielonym... olejem, smarem (nie wiem co to był ale sobie poradzilam). Gdy jeszcze nie miał wahadła i nie wisiał to pieknie punktualnie wybijał pełne i połówki. Gdy go wczoraj zawiesiłam (sam mechanizm) to się po paru godzinach zbuntował i bił tylko o pełnych godzinach (tzn bił pełne godziny i połówki o pełnych godzinach, tak to najprościej wytłumaczę) :) zdjęłam go, coś ruszyłam i było ok. I dzisiaj rano znów się to powtarza, tym razem nie udało już mi się tego "naprawić"

PS. Dodam tylko jeszcze że "obczaiłam" zasadę działania mechanizmu bicia w tym zegarze i zauważyłam, że są tam dwa takie "ząbki". Jeden od pełnych godzin drugi od połówek. I tam jakby opada taka wajcha na nie. I przed pełną pieknie działa, wszystko opada jest git a o połówkach ta wajcha próbuje opaść, lecz nie opada. Mam nadzieję, że jakoś trochę wyjaśniłam mój problem, liczę na Waszą pomoc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, ze rozmawiamy o zegarze, który był całkowicie rozmontowany, wyczyszczony, zmontowany i nasmarowany. Po drodze zostały również usunięte nadmierne luzy?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegar nie był rozmontowywany, jeszcze tak zaawansowana to nie jestem ;) moja "naprawa" polegała na "wyskrobaniu" tego syfu nożykiem z zębatek i delikatne przeczyszczenie niektórych "dostepnych" mi elementów. Zegar bardzo ladnie chodzi (jako że pokazuje cza oczywiście) i bić, jako że chodzi o mechanizm bicia dziala ładnie i cicho. Tyle jedynym problemem jest właśnie to, że przestaje bić o połówkach

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety w przypadku takiego zanieczyszczenia, o którym piszesz nie mogę Ci powiedzieć, że zegar będzie w pełni sprawny, bo nie będzie... :(

Dopiero całkowite usunięcie zielonego, i nie tylko, brudu i stężałych smarów spowoduje, że ma szansę funkcjonować prawidłowo. Poza tym owe zanieczyszczenia powodują dalszą degradację mechanizmu, gdyż mieszanina kurzu i cząstek stałych ze smarowidłami tworzy pastę ścierną niszczącą łożyska i wszelkie powierzchnie trące. Bez całkowitego rozmontowania się nie obejdzie.


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja "naprawa" polegała na "wyskrobaniu" tego syfu nożykiem z zębatek

 

Oj to prawie tak jakby wydłubywać nożyczkami zamiast wykałaczką mięsko, które weszło w szparę pomiędzy zębami. ;)

Trzeba dać zarobić zegarmistrzowi, bo szkoda zegara. Pewnych zasad mechaniki, konserwacji maszyn nie da się nagiąć nawet w czasach komputerów i wszechobecnej elektroniki użytkowej.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, mam trochę podobny problem z moim Junghansem (eklektyk). Mechanizm bicia ma zapadowy. Skrzynia poszła na dół, jest zatruwana, więc został mi werk, wahadło i gong. Na początku mechanizm był cały zalany wręcz jakimś zielonym... olejem, smarem (nie wiem co to był ale sobie poradzilam). Gdy jeszcze nie miał wahadła i nie wisiał to pieknie punktualnie wybijał pełne i połówki. Gdy go wczoraj zawiesiłam (sam mechanizm) to się po paru godzinach zbuntował i bił tylko o pełnych godzinach (tzn bił pełne godziny i połówki o pełnych godzinach, tak to najprościej wytłumaczę) :) zdjęłam go, coś ruszyłam i było ok. I dzisiaj rano znów się to powtarza, tym razem nie udało już mi się tego "naprawić"

PS. Dodam tylko jeszcze że "obczaiłam" zasadę działania mechanizmu bicia w tym zegarze i zauważyłam, że są tam dwa takie "ząbki". Jeden od pełnych godzin drugi od połówek. I tam jakby opada taka wajcha na nie. I przed pełną pieknie działa, wszystko opada jest git a o połówkach ta wajcha próbuje opaść, lecz nie opada. Mam nadzieję, że jakoś trochę wyjaśniłam mój problem, liczę na Waszą pomoc :)

 

Witaj :)

 

Co słychać w sprawie zegara? Czy już jest naprawiony?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.