Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ch24.pl

chronos24.pl Test: OMEGA Speedmaster Co-Axial Chronograph

Rekomendowane odpowiedzi

Podobuje się :) Większość zmian nie zaszkodziła mu, a powiększony rozmiar to duży plus,

bo pomimo tego że 42 to nie jest mało, to w Spidim ten rozmiar jakoś skromnie na ręce wyglądał ;)

Szkoda, że cena tak poszybowała(wiem- nowy własny mechanizm i takie różne), wiec pewnie nie będzie

miał aż takiego powodzenia, choć kto wie- niezbadane są myśli i decyzje ludzkie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Łukaszu.

cyt: "Teraz z własnym automatem..."

chyba do lodów ;) weź to zmień, bo brzmi komicznie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od razu widać, że Omega zmierza do wyższej ligi. Inaczej się tego nie da zrobić, trzeba po prostu skoczyć. Będzie ciężko ale trzymam kciuki bo lubię tą markę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stylistycznie super...ale cenowo odjechał...

odjechał, ale w mojej ocenie, z jak najbardziej uzasadnionych powodów.

W tej cenie ciężko znaleźć tak wykonany zegarek z własnym chronografem - a to o czymś świadczy.

 

Zresztą (pewnie wkładam kij do mrowiska, ale co tam) porównaj cenę tego Speedmastera ze stalową Daytoną od ROLEXA.

 

P.S. Jeszcze moja ulubiona fotka z tej sesji

 

speed1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Omega ładniejsza od Rolka to jasne...ale dziesiątek lat nie można nadrobić jednym ruchem. Omega poszła na całość. Zgadzam się wciąż cenowo jest to niezła propozycja patrząc na konkurencję i to co oferuje.

To ostatnie zdjęcie które wkleiłeś bardzoooo ładne ;)...Tarcza jakościowo mi przypomina wyroby Glashutte Orginal....a to dla Omegi duży komplement.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coraz bardziej przekonuję się do tego Speedmastera i ogólnie w ostatnim czasie mocno polubiłem tą linię.

Łukasz, bardzo fajne zdjęcia Ci wyszły ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kapitalny dizajn (jak to w Speedmasterach), do tego fajny rozmiar, w sam raz jak na sportowy zegarek i nie przesadzony jak w dużej PO. Jestem na TAK. Mogłaby to być moja kolejna Omega. Niestety kosztuje ... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość darekmp3

Piekna, ale wolalbym pelny dekiel xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Jedyne do czego nie mogę się przyzwyczaić to ten nowy chronograf. Poza tym (przynajmniej po zdjęciach patrząc) Speedy inna liga niż poprzednik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek piękny, już od jakiegoś czasu oglądałem go na stronie producenta.

I rozmiar i kaliber i tzw. dizajn - wszystko na TAK

tylko cena odjechana...

 

 

a co do:

odjechał, ale w mojej ocenie, z jak najbardziej uzasadnionych powodów.

W tej cenie ciężko znaleźć tak wykonany zegarek z własnym chronografem - a to o czymś świadczy.

Zresztą (pewnie wkładam kij do mrowiska, ale co tam) porównaj cenę tego Speedmastera ze stalową Daytoną od ROLEXA.

 

tańsze już są chrono Zenitha, a to dla mnie wyższa półka i na pewno wybrałbym tego drugiego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie wydaje się za duży jak na tak poważny zegarek.

Ponad 44 mm to dobre na wakacyjny zegarek, dla celebrytów albo dla osobników w typie Pudziana a nie dla ogółu.

Poza tym ceną pojechali na maksa...

No i klasyczny Moonwatch był po prostu ładniejszy, w nowym te totalizatorki takie malutkie przy wielkiej tarczy...zupełnie jak w jakimś Poljocie na 3133 ;)

Brak trzeciej subtarczki tez nie poprawia urody, trzeci datownik kiepsko ją zastępuje.

Ale ja się nie znam...


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tańsze już są chrono Zenitha, a to dla mnie wyższa półka i na pewno wybrałbym tego drugiego...

z tego co się orientuje, to Zenith jest na dokładnie tym samym poziomie cenowym + to zupełnie inne zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi również się podoba. Ostatnio słyszalem różne opinie o Omedze,może będzie coraz lepiej.

Co do ceny no cóż,jak dla mnie wielka.. :blink:

Najważniejsze jednak aby był warty swojej ceny, a z tego co pisał Łukasz tak jest.


Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łukasz, bardzo fajne zdjęcia Ci wyszły :blink:

 

Zdjęcia nie są moje...ale dziękuję. Podpisane w stopce recenzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość darekmp3

Panowie Speedy jest tylko jeden :blink:

 

35705000-20.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasna obwódka przy bezelu wskazuje na to, że to szafir, nie hesalit.

 

Jeśli chodziło Ci o to, że Moonwatch jest tylko jeden, to nie ten :blink:


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie Speedy jest tylko jeden :blink:

 

Nie masz racji.

Tylko jeden jest Moonwatch, to prawda, model o numerze 3570.50.00.

Jednak nie każdemu pasuje manualny mechanizm i szkiełko hesalitowe i dla tych jest cała masa innych Speedmasterów.

Do wyboru, do koloru:)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety koledzy piszecie bzdury :blink:

Jeżeli piszecie Moonwatch jest tylko jeden o 3570 lub 3573 to tak na prawdę nie macie pojęcie o tym jaki zegarek "był" o ile w ogóle był na księżycu :lol:

Na księżycu nie był zegarek z mechanizmem 861 itd. tylko zegarek z mechanizmem 321 :lol:

3570 jest tylko marketingowym Moonwatchem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie masz rację i jest to chyba ogólnie wiadome.

Nie zmienia to faktu, że zarówno stylistycznie jak i mechanicznie jest najbliższy pierwowzorowi.

Inne to juz w mniejszym bądź większym stopniu "wariacje na temat".

Jednak trzeba rozróznić pojęcia Speedmaster a Moonwatch bo to nie jest jednoznaczne.


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Omega ładniejsza od Rolka to jasne...

 

Kwestia gustu... Mam obydwa (tzn. "prawdziwego" Moonwatcha) i mimo tego, ze Speedmaster to jeden z najladniejszych chronografow, to mimo wszystko przy Daytonie wysiada. Nowy Speedy stracil proporcje - przez wyjecie 3-ciej tarczki i dodanie datownika - teraz wyglada troche dziwnie. Ale to znowu kwestia gustu :blink:

Co do ceny to wydaje mi sie, ze Omega na sile pcha sie wyzej, jestem ciekaw, na ile im sie ten ruch uda...

 

Edit: ponad 44mm?? czy ten trend juz nigdy sie nie zatrzyma? :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość darekmp3

meXy to jest 3570 z hesalitem a nie szafirem!

 

Mówiąc "Speedy jest tylko jeden" miałem na myśli właśnie 3570/3573 i dla mnie jest to jedyny zegarek z całej kolekcji Speedmaster, który mógłbym mieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak trzeba rozróznić pojęcia Speedmaster a Moonwatch bo to nie jest jednoznaczne.

 

Zgadzam się. Tylko, że to wina Omegi, która ze względów marketingowych dała taki przydomek temu zegarkowi :lol:

Zresztą zauważ jak jest w przypadku linii Seamaster. Praktycznie wszystkie 300m są niesłusznie nazywane Bond

 

Mówiąc "Speedy jest tylko jeden" miałem na myśli właśnie 3570/3573 i dla mnie jest to jedyny zegarek z całej kolekcji Speedmaster, który mógłbym mieć.

 

a ja oprócz 3573 mógłbym mieć jeszcze kilka innych :blink:

Kiedyś podobał mi się tylko 3570 i 3573, ale teraz mam już innych faworytów z tej linii, chociaż 3573 nadal jest w gronie faworytów :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie bardzo podoba się "podstawowy" model 3210.50, pasuje mi jakoś taki układ tarczy totalizatorkami z lewej i datą w normalnym miejscu czyli na 3-ej, przy koronce.

Taki dziwak ze mnie :blink:

Miałem go w ręce i na ręce i mimo, że mam kawał łapy to leży jak trzeba.

No i ma szafirek i automat.

Ostatnio przestały pociągać mnie duze zegarki a poza tym taki mniejszy zdecydowanie wygodniej się nosi.

Kupiłbym nawet ale póki co, to mam inne problemy :lol:

 

PS

Przepraszam za OT, wątek o nowym coaxialu a ja tu wyjeżdzam...już nie będę :lol:


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.