Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Diablo_

Tag Heuer Carrera czy Omega Speedmaster?

Tag Heuer Carrera czy Omega Speedmaster?  

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich

 

 

mam do was pytanie, który z tych trzech zegarków byście wybrali

 

proszę o krótkie uzasadnienie - czy warto wybrać ze względu na mechanizm, czy może warto bo jest dobrej jakości etc.

 

 

z tego co na 1 rzut oka może się wydawać omega stoi wyżej w rankingu niż tag heuer - czy tak rzeczywiście jest?

 

kiedyś chciałem planet ocean, ale suma sumarum uznałem, że jest przereklamowana i po prostu nie podoba mi się do końca...

 

cenowo sklepowo za te zegarki wygląda to mniej więcej tak

 

Omega Speedmaster - 16k

Tag Heuer Carrera Calibre 16 - 16k

Tag Heuer Carrera Automatic - 14k

 

każdy mniej wiecej o 2k mniej można dostać

 

 

poniżej zdjęcia

 

1.

 

3511549377_dedeb69ddf.jpg

 

2.

 

318177_0_original.jpg

 

3.

 

zegarek-tag-heuer-carrera-calibre-16-cv2010-ba0794.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim oba pokazane Heuery są z mechanizmem Calibre 16 (VJ7750). Różnią się rozmiarem i rodzajem daty.

Zdecydowanie wybrał bym Day Date z tej trójki za bardzo udane indeksy i ogólną kompozycję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli speedy to ten najnowszy z co-axialem! Czyli carrera spod numerka 3 ;) bo z ceną nowego speedmastera pojechali wysoko w górę


Lubię małe zegarki…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Speedy za ponadczasowość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tych trzech co pokazałeś to TYLKO TH Day Date. Jest po prostu najładniejsza.

Mechanizm jeśli się dobrze orientuje to ten sam.

A jeśli by wchodził jeszcze ten model TH CV2014.BA0794 to bym się nad nim zastanowił (czerwone wskazówki, brak bałej obwódki wokół totalizatorów).

Omega nie za bardzo mi się podoba, choć nie mogę powiedzieć, że brzydka ;)


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie fajne, ale ja bym wybrał Speedy'ego. Za historię, za mechanizm, za hesalit, ale przede wszystkim fakt, że wyciągając zegarek po 20 latach z szuflady masz dokładnie to samo, co w najnowszym katalogu Omegi.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeśli stałbym przed takim wyborem - myślę, że wybrałbym Omegę za uniwersalność i jak dobrze to określił kolega Dmn ponadczasowość.

Moim zdaniem ten zegarek nigdy się nie znudzi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tutaj bym się nawet nie zastanawiał, tylko Speedmaster.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie fajne, ale ja bym wybrał Speedy'ego. Za historię, za mechanizm, za hesalit, ale przede wszystkim fakt, że wyciągając zegarek po 20 latach z szuflady masz dokładnie to samo, co w najnowszym katalogu Omegi.

 

Trudno uznać to za zaletę - to tak jakby nosić 20 lat te same buty... Świat idzie na przód a my jesteśmy młodzi. Moonwatch to już powoli przeżytek - trzeba iść z duchem czesu ;)

Poza tym po co kupować nowego Speedmastera skoro kilkuletni wygląda tak samo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jako jedyny Omega, jako kolejny okaz w kolekcji TH nr 2


Bez komercyjnych www :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DO mnie przemawia tylko "Speede" ;)


Kuba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cyrhla

Nr 2 bez zastanowienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno uznać to za zaletę - to tak jakby nosić 20 lat te same buty... Świat idzie na przód a my jesteśmy młodzi. Moonwatch to już powoli przeżytek - trzeba iść z duchem czesu :)

Poza tym po co kupować nowego Speedmastera skoro kilkuletni wygląda tak samo?

 

 

Wydaje mi się że w zegarmistrzostwie ponadczasowość się bardzo bardzo mocno ceni ;) moda przychodzi i odchodzi a takie nazwy jak submariner, moon watch czy calatrava pozostaną zapamiętane na wieki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez nie podzielam poglądów inżyniera Mamonia i wybrałbym TH za wygląd i jakość wykonania Jeśli chcesz skromby zegarek który robi wrażenie tylko na wtajemniczonych to Moonwatch Na marginesie NASA poza Omega zaakceptowała Casio i Timex (oczywiście póżniej)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że w zegarmistrzostwie ponadczasowość się bardzo bardzo mocno ceni ;) moda przychodzi i odchodzi a takie nazwy jak submariner, moon watch czy calatrava pozostaną zapamiętane na wieki :)

Moonwatch to nie Submariner... Poza tym Submariner się zmienia - unowocześnia (cermika...) a Speed jest wciąż nijaki. Speed na nowym CoAxialu jest już ładniejszy, ale jako Moonwatch to już trąca myszką. Lepiej kupić używkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście dla mnie wygrywa TAG Day Date

spytacie pewnie dlaczego?

 

a więc

 

1. speedmaster jest fajnym zegarekim, dobrze leży, ale dla mnie jest trochę nudny. wiem, że nosząc go znudziłbym się, ale przemawia za nim jego ponadczasowość i to, że za kilka - kilkanaście lat będzie nadal OK.

2. tag day date świetnie leży, jest znacznie większy i grubszy od omegi i wygląda na dość dużego, ale nie za dużego na moim nadgarstku. i jest do tego bardzo ładny, ma sportowy charakter i jest zadziorny. widać, że na łapie jest coś co można nazwać "real thing" jednym słowem robi wrażenie, zarówno na bransolecie jak i na aligatorze - powiedziałbym, że na tym drugim nawet lepiej.

3. zegarek nr. 3 jest również super mimo mniejszego rozmiaru nie jest mały, ba jest nawet większy od omegi mimo, że ma 41mm. ale tutaj wg. mnie czegoś brakuje.

 

za numerem dwa przemawiają również nałożone indeksy, ogólna kompozycja jest naprawdę super.

 

 

jest jednak jedno ale - zapłacić 14k za tag heuera? pewnie wiele osób powie bez sensu.. jak można mieć za to omegę..

 

jak wy to widzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Speedy,ale z szafirowym szkłem i otwartym deklem,jest to najbardziej użytkowa i najbliższa oryginałowi wersja.Cena sklepowa to 17 tys.Mam ten model i poprostu zachwyca,żadne zdjęcie nie przekaże tego co kontakt bezpośredni z tym zegarkiem.Nie wspomnę o werku,który jest nie do zajechania..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście dla mnie wygrywa TAG Day Date

spytacie pewnie dlaczego?

 

a więc

 

1. speedmaster jest fajnym zegarekim, dobrze leży, ale dla mnie jest trochę nudny. wiem, że nosząc go znudziłbym się, ale przemawia za nim jego ponadczasowość i to, że za kilka - kilkanaście lat będzie nadal OK.

2. tag day date świetnie leży, jest znacznie większy i grubszy od omegi i wygląda na dość dużego, ale nie za dużego na moim nadgarstku. i jest do tego bardzo ładny, ma sportowy charakter i jest zadziorny. widać, że na łapie jest coś co można nazwać "real thing" jednym słowem robi wrażenie, zarówno na bransolecie jak i na aligatorze - powiedziałbym, że na tym drugim nawet lepiej.

3. zegarek nr. 3 jest również super mimo mniejszego rozmiaru nie jest mały, ba jest nawet większy od omegi mimo, że ma 41mm. ale tutaj wg. mnie czegoś brakuje.

 

za numerem dwa przemawiają również nałożone indeksy, ogólna kompozycja jest naprawdę super.

 

 

jest jednak jedno ale - zapłacić 14k za tag heuera? pewnie wiele osób powie bez sensu.. jak można mieć za to omegę..

 

jak wy to widzicie?

 

Jezeli tag kosztuje w sklepie 14 tys to znaczy,że spokojnie kupisz go za 10..Jest to u nas mocno przeszacowana marka ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sklepie jest dokładnie za 16290 zł.

 

wkleiłbys jakies zdjecia tego nowego speedmastera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno uznać to za zaletę - to tak jakby nosić 20 lat te same buty... Świat idzie na przód a my jesteśmy młodzi. Moonwatch to już powoli przeżytek - trzeba iść z duchem czesu ;)

Poza tym po co kupować nowego Speedmastera skoro kilkuletni wygląda tak samo?

 

Moonwatch przeżytek?Uważam,,że omega zmieniajac jego projekt burzy całą ideologę tego modelu.Co z tego,że zaaplikowali werk 9300,kiedy to już nie to..Lepiej kupić takiego z szafirkiem i masz zegar na wieku.Tag za 2 lata zejdzie z kolekcji i będzie go można kupić za 40% ceny...Wybacz,ale ta linia nie będzie ponadczasowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sklepie jest dokładnie za 16290 zł.

 

wkleiłbys jakies zdjecia tego nowego speedmastera?

 

Proszę(foty nie moje)

 

frontdps.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

backdo.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

To nie jest nowy model tulko po lekkim liftingu.Zwiększyli kopertę(42mm),poprawili werk no i szafirki z obu stron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ideologia tego modelu jest dziełem przypadku i została ubrana w piękny PR. Nawet nie ma dowodu, że ten zegarek był na księżycu. Ze względu na hesalit i słaby mechanizm powinien być najtańszy z serii Speedmaster, a jest jednym z droższych. Wszystko dzieło marketingu, a widać, że na niektórych działa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

faktycznie widziałem go cena to z tego co pamietam 17100 zł sklepowa. fajny model.

 

czyli nie kupilbys akism tej carrery jak bys mial wybierac?

 

co siedzi w tym speedim jaki werk?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To pochodna lemanii,bardzo szanowany i pożądany mechanizm..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.