Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość AdamB

monster vs skx007 vs seiko fff & NY0040

Rekomendowane odpowiedzi

Bierz SKX 007. Miałem podobny dylemat, do tego bransolete SUPER OYSTER od wjean28 i bedziesz super zadowolony.

Do Leksusa to jakieś japońskie chrono fajnie by pasowało.

Jeżeli do wakacji nie wypali jakiś vintage diver od Seiko to właśnie sprawię sobie 007 na solidnej bransolecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na nadgarstku 16 cm na pewno nie będzie źle wyglądał Monster. Jedyną wadą może być lekko odstająca końcówka paska, co może czasem przeszkadzać albo po prostu denerwować, ale to drobiazg. Liczy się fajny zegarek, jakim na pewno jest Monsterek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na nadgarstku 16 cm taka " busola " będzie wyglądała komicznie , a właściwie jej właściciel ( bez urazy )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na nadgarstku 16 cm taka " busola " będzie wyglądała komicznie , a właściwie jej właściciel ( bez urazy )

Jeśli tak piszesz, to mam wrażenie, że nigdy nie miałeś Monstera w ręku.

Ja mam sporo więcej w ręce, ale widziałem na spotkaniach jak różni ludzie mierzyli różne zegarki- to nie jest zegarek,

który przytłacza wielkością, bo nie jest duży- ot, taki średniaczek- to tylko jego nazwa jest tak groźnie brzmiąca ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież nie jest powiedziane, że do szczupłego nadgarstka koniecznie trzeba mieć małą średnicę clocka. Na pewno nie każdemu będzie pasował, ale tak samo może nie pasować na nadgarstek 25 cm :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie też fakt, w końcu są gusta i guściki i co jednemu pasuje, drugiemu już nie musi,

ale na pewno nie można powiedzieć, że wedle ogólnie przyjętych "norm estetycznych"

na nadgarstku 16 cm będzie wyglądać "komicznie"- jak to Kolega ujął :unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

pożyjemy zobaczymy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawsze jeszcze można zobaczyć na SKX031 ( 39mm )

 

400023d1299499923-snzf17j1-solid-ss-band-skx031-6b610d6e34c766f08b361a45.jpg

 

albo SKX171 :)

 

Oj, ten SKX031 jest już raczej nie do dostania .A co do wielkości to jak najbardziej na wąski nadgarstek .


Ball, Eterna, JeanRichard 1681, CyS, Glycine, Damasko, ChWard, Epos, Herbelin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kazdy z tych zegarkow powinien wygladac ok. Duzo zalezy od ksztaltu nadgarstka, ale ja przy swoich 16.5 cm nosze monstera na bransolecie dosyc czesto i wyglada ok. Mam zarowno mostera jak i fff i z tych dwoch wybralbym monstera. Dla wielu nie bedzie to zekarek na codzien, ale jezeli planujesz miec >=2 zegarki w kolekcji to zdecydowanie warto. Bierz od razu na bransolecie, warto doplacic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

Zegarek właśnie do mnie doszedł, pasuje idealnie do mojego nadgarstka. Jak tylko dorwę się do aparatu wstawię odpowiednie zdjęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

Jednak nie była to długa miłość tylko krótki romans i SKX007 poszedł dalej w świt. Ale nie można stać w miejscu więc teraz na oku jest black monster. Tylko zastanawia mnie kwestia, czy można tak skrócić bransoletę aby pasowała do nadgarstka 16 cm?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak nie była to długa miłość tylko krótki romans i SKX007 poszedł dalej w świt. Ale nie można stać w miejscu więc teraz na oku jest black monster. Tylko zastanawia mnie kwestia, czy można tak skrócić bransoletę aby pasowała do nadgarstka 16 cm?

Bez żadnego problemu możesz skrócić bransolete do nadgarstka 16 cm. Tutaj masz na zdjęciu - nadgarstek 16,5 - 17 cm .

post-410-0-19339400-1348913286_thumb.jpg


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja musiałem wyjąć aż pięć ogniw (zostały jeszcze dwa "wyjmowalne"), ale pasuje idealnie na mój 16-centymetrowy nadgarstek. Nosi się naprawdę świetnie, aż nie chce się go zdejmować. :)

 

 

EDIT:

Adam poprosił mnie o zdjęcia nadgarstkowe, więc wrzucam tutaj, może komuś jeszcze to się przyda. :)

 

Monster na 16-centymetrowym nadgarstku wygląda mniej więcej tak:

 

mBdft.jpg

 

lGNSm.jpg

 

nf3pF.jpg

 

NkcB4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

Odkopię temat :). Miałem SKX007 a teraz mam Monstera. Moim zdaniem Monster lepiej leży na ręce niż 007. Jest tak jak pisał Taktic to są spore zegarki do których nadgarstek się szybko przyzwyczaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Jednak - "Bond" (SKX 007!) jest trochę klasą dla siebie. I jego bym wybrał. Jego poprzednicy - np. 6309 - do dzisiaj są bardzo poszukiwani i cenieni. I z 007 będzie zapewne tak samo.

SKX 007 to taka klasyka gatunku dlatego mój wybór padł właśnie na ten model.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

W ciągu dwóch ostatnich lat miałem wszystkie 3 zegarki: SKX007 - kilka miesięcy, SKX779 - tydzień, SNZH53 - jeden dzień (zupełny brak chemii). Moim zdaniem najlepszy z nich to Seiko SKX007 poniżej plusy i minusy wszystkich 3 zegarków.

 

SKX007

Na plus:

- krótkie uszy

- czarny aluminowy bezel

- uniwersalny rozmiar i dobra waga

- klasyczny wygląd

- koronka na godzinie 4 z osłoną

- stalowy dekiel z tsunami

Na minus:

- placki luminowy :)

- białe tło w datowniku

 

SKX779

Na plus

- super wygodna koperta, która w mojej opinii jest najbardziej dopracowana z tych 3 zegarków

- luma

- czarne tło w datowniku

- koronka na godzinie 4 z osłoną (najbardziej wygodna koronka)

- szkło umieszczone poniżej bezela

- stalowy dekiel z tsunami

Na minus

- zadziorny wygląd

- szybko rysujący się bezel

- brak aluminiowych obwódek na wskazówkach

 

SNZH53

Na plus

- piękny kolor tarczy

- bardzo fajne wskazówki

- podobał się płci przeciwnej i to bardzo :)

Na minus

- za długie uszy

- prześwitujący dekiel

- koronka na 3

- szklany bezel i wystające szkło (głupie uczucie że szybko bym je porysował)

- białe to w datowniku

 

Podsumowując: Każdy z tych zegarków przedstawia bardzo dobry stosunek jakość/cena i każdy z nich ma smaczki które jednym odpowiadają bardziej a innym mniej. Rozmiar 42 mm zupełnie nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu, czasem mam wrażenie że zegarek jest dla mnie za mały. Ja potrzebowałem 2 lat aby przekonać się że idealnym zegarkiem dla mnie jest SKX007. (w tym czasie miałem 12 innych zegarków).

 

PS. Od dwóch tygodni mam znowu SKX007 :)

 

13326988623_a874ca207f_o.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z kolegą AdamB. SKX007 wygrywa rywalizację także u mnie.  Miałem ze 3 razy już 007 i sprzedawałem by po przerobieniu kilkunastu zegarków wrócić do Bonda. Moim zdaniem to przykład idealnego zgrania rozmiaru i kształtu koperty, klasycznego stylu (zawsze będzie modny), możliwości niezliczonych wariacji paskowych pozwalających na odświeżenie wyglądu co sprawia że zegar nie znudzi się tak szybko. Aaaaa... dodam jeszcze że to co mnie wkurzało i z którego powodu sprzedałem za pierwszym razem 007, teraz przyciąga cieszy oko. Mam tu na myśli placki lumy bez obwódek. Nadają one surowego wyglądu jak przystało na nurasa. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czemu nikt ci nie doradził Samuraja z rodziny diverów Seiko. Też ma 42 mm, a moim subiektywnym zdaniem wizualnie jest to "codzienny" diver idealny. Nie tak nachalnie sportowy jak monster. Masywny, ale jednak elegancki. Sam się długo czaiłem na 007, ale te "placki" lumy mnie odstraszają skutecznie.

post-41069-0-99713500-1395563514.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

Bo samuraj dwa lata temu był praktycznie niedostępny na rynku pierwotnym. Samuraj to już inna liga na pewno cenowo nie wiem jak z wykonaniem. Ja bym go stawiał bliżej Sumo niż SKX007,779 i SNZH53. Swoją drogą chciałbym aby nowy SKX007 jeśli wyjdzie nawiązywał do poprzedników: ładniejsze indeksy oraz rezygnacja z datownika day-date

 

IMG_20111130_092605.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zajrzyj sobie do chłopaków z DAGAZ watch, powinieneś być zadowolony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu wrzuciłem do sieci filmik porównawczy z zegarkami, które Cię interesują. Może okazać się pomocny. Tylko taka mała uwaga, abyś się nie zniechęcił. Mówię w tym filmie, że praca zakręcanej koronki w SKX007 jest taka sobie. Tak faktycznie jest w przypadku mojego egzemplarza. Myślę, że w innych może to wyglądać lepiej. U mnie niestety zakręcanie jest dość toporne...

 

 

Niemniej jeśli miałbym Ci podpowiedzieć co wybrać. sugerowałbym 007. W moim odczuciu jest najbardziej uniwersalny i super leży na ręce. Monster jest chyba cięższy. SKX007 układa się wyśmienicie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wygląda kwestia dokładności chodu tych zegarków? Czy mechanizm jest taki sam jak np. w seiko 5? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AdamB

Dokładnie taki sam jak w Seiko 5, czyli wół roboczy 7S... W moim przypadku każde Seiko z tym mechanizmem robiło +/- 10s na dobę co jest zadowalającym wynikiem. Miałem Seiko SRP275 na 4R36 które robiło 5s na dobę. Dodatkowo miało stop sekundę i możliwość dokręcania, o ile druga opcja jest dla mnie zbędna to stop sekunda fajna rzecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mialem "5" i robila 7s/doba a skx robi okolo 10s/tydzien. Wszystko to kwestia wyregulowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.