irekm 1050 #1 Napisano 28 Października 2012 Na ostatnim spotkaniu jeden z kolegow przyniosl pokazac Grand Seiko spring drive , swietny zegarek ale okazalo sie ze nikt z nas tak naprawde nie ma zielonego pojecia jak to dziala . Niedawal mi ten problem spokoju az znalazlem zasade dzialania , niestety po angielsku ale moze ktos przetlumaczy www.timezone.com/library/rdnotebook/200509073623 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TeJot 113 #2 Napisano 28 Października 2012 Tak na szybko: Cechą charakterystyczną technologii Spring Drive jest poruszanie się (ślizganie) wskazówki w sposób płynny a nie skokowo w małych odstępach jak to ma miejsce w tradycyjnych zegarkach mechanicznych. Istotną zmianą w budowie jest zastąpienie klasycznego balansu kołem ślizgowym o średnicy 6 mm. Porusza się ono zgodnie z ruchem wskazówek zegara i jest częścią systemu regulacji zwanego Tri-Synchro, który zastępuje klasyczny wychwyt kotwicowy. Do regulacji dokładności chodu wykorzystano w Tri-Synchro jednocześnie trzy rodzaje energii: mechaniczną, elektryczną oraz elektromagnetyczną. Podobnie jak w zegarkach automatycznych, sprężyna jest naciągana za pomocą koronki bądź wahnika. Następnie sprężyna przekazuje energie na koła zębate, których prędkość jest regulowana za pomocą koła ślizgowego. Magnes, który znajduje się w dolnej części koła ślizgowego poprzez polaryzację przylegającego korpusu cewki, indukcyjnie wytwarza napięcie. Energia mechaniczna jest zmieniana na elektryczną, która dalej przekazywana jest do układu przełączającego i jednostki kwarcowej, wywołując drgania kryształu. Na podstawie tych ruchów zintegrowany układ przełączający określa natężenie elektromagnetycznego impulsu, który zamontowany jest w drugim korpusie cewki. Impuls hamuje koło ślizgowe. Ciągłe hamowanie powoduje, iż koło ślizgowe obraca się dokładnie osiem razy na sekundę. Przekładnia chodu a tym samym wskazówki poruszają się jednostajnym ruchem, ponieważ koło ślizgowe nie jest stopniowo hamowane i zwalniane, tylko jest stale zazębione. 28 800 obrotów, które wykonuje koło ślizgowe w ciągu godziny odpowiada liczbie wahnięć, które wykonuje balans w zegarkach z wychwytem kotwicowym. Cechami charakterystycznymi technologii Spring Drive są jednostajnie poruszające się wskazówki oraz brak „tykania” mechanizmu. Zaletami są duża dokładność chodu (porównywalną z zegarkami kwarcowymi; w znaczący sposób ograniczono tarcie, które jest powodem niedokładności chodu) szybki, bardzo efektywny naciąg oraz duża rezerwa chodu (72 godziny). 0 "Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."pozdrowienia, Tomasz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #3 Napisano 28 Października 2012 Dzieki Tomek za przetlumaczenie 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TeJot 113 #4 Napisano 28 Października 2012 Irek, w sumie to nie tłumaczyłem tylko wykorzystałem swoje materiały - było szybciej 0 "Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."pozdrowienia, Tomasz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #5 Napisano 28 Października 2012 Cechami charakterystycznymi technologii Spring Drive są jednostajnie poruszające się wskazówki oraz brak „tykania” mechanizmu. Oczywista sprawa z tym tykaniem choć dla mnie to nie jest zaleta lecz wada. Coś zostaje utracone z charakterystyczności zegarków mechanicznych. Normalnie sytuacja wygląda tak, że stuki powstają w wyniku kontaktu palca przerzutowego z widełkami, uderzenia kotwicy w słupki ograniczające jej ruch oraz kontaktu zębów koła wychwytowego z paletami kotwicy. I właśnie zetknięcie wierzchołka zęba koła wychwytowego ze spoczynkiem palety wyjściowej jest słyszalne dla ludzkiego ucha w postaci charakterystycznego tykania. W Spring Drive takich atrakcji nie ma, bo regulator i wychwyt zastąpiono Tri-synchro. Powstaje pytanie czy Spring Drive można traktować jak zegarek mechaniczny ?. Moim zdaniem nie do końca, bo to, co w największym stopniu odpowiada za dokładność pomiaru czasu, nie ma już nic wspólnego z mechanicznym zegarmistrzostwem. Poza tym, skoro Japończycy taką wagę przykładają do strat energii, to mogli pójść dalej i zamiast bębna ze sprężyną użyć zwykłej baterii i w ten sposób zasilać regulator. Wówczas pozbyliby się przekładni kół zębatych. Obecnie mamy sytuację taką, że Spring Drive to trochę zegarek mechaniczny, a trochę elektroniczny. Ni pies ni wydra. Mnie to nie przekonuje choć pomysł ciekawy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #6 Napisano 29 Października 2012 Po tym co przeczytalem dochodze do wniosku ze jest to " mechanizm hybrydowy " i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej Teraz tez taki chce , oczywiscie nie po cenie katalogowej . Udalo sie inzynierom z Seiko polaczyc " dusze " z zegarkow mechanicznych z elektronika . Wyszlo im to doskonale .Patrzac od tylu przez dekiel nie widac zadnych elektronicznych elementow , tylko mechaniczna czesc 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość xylog #7 Napisano 29 Października 2012 Poza tym, skoro Japończycy taką wagę przykładają do strat energii, to mogli pójść dalej i zamiast bębna ze sprężyną użyć zwykłej baterii i w ten sposób zasilać regulator. Wówczas pozbyliby się przekładni kół zębatych. Obecnie mamy sytuację taką, że Spring Drive to trochę zegarek mechaniczny, a trochę elektroniczny. Tak zrobili chyba w Kinetic-u. Czyli prądnica zasilana wahnikiem. A za wyjaśnienie napędu SD dziękuję, prosto i czytelnie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dariusz chlastawa 589 #8 Napisano 29 Października 2012 Polecam wykład , o którym pisałem wczesniej , dzieki współpracy z dr Sergiuszem Łuczakiem z PW , na wydziale mechatroniki klubowicze maja wstep wolny na cykl wykładów , z których pierwszy już się odbył Nt technologii spring drive, TH Pendulum etc bedzie 9 go listopada ponizej szczegóły 09.11.2012, godz. 10:15-12: budowa i podstawowe elementy zegarków elektromechanicznych i elektronicznych, zegarki hybrydowe (Seiko Kinetic, Autoquarz, Seiko Spring Drive) oryginalne rozwiązania zespołów mechanicznych (Microtimer, Pendulum, wychwyt elektromagnetyczny, wychwytstałosiłowy)12.11.2012, godz. 8:15-10: pomiary czasu (zagadnienia historyczne, definicje, klasyfikacja urządzeń zegarowych) - wykład w dużej części opracowany przez prof. Mrugalskiego Miejsce: Wydział Mechatroniki PW, sala 603, ul. Boboli 8 Zapraszam chętnych. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #9 Napisano 29 Października 2012 Po tym co przeczytalem dochodze do wniosku ze jest to " mechanizm hybrydowy " i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej Teraz tez taki chce , oczywiscie nie po cenie katalogowej . Udalo sie inzynierom z Seiko polaczyc " dusze " z zegarkow mechanicznych z elektronika . Wyszlo im to doskonale . Wyszedł z tego mechaniczny inwalida z amputowanym wychwytem i regulatorem . Na zdjęciach wygląda to następująco: Literą A oznaczono miejsce mocowania koła ślizgowego. B to elementy Tri-Synchro, które Tomek ładnie opisał. W punkcie C znajduje się obwód kontrolujący szybkość obrotu koła ślizgowego. I jeszcze jedna fotka. Tym razem porównanie ścieżek od bębna do regulatora w SD i tradycyjnym zegarku mechanicznym. Patrzac od tylu przez dekiel nie widac zadnych elektronicznych elementow , tylko mechaniczna czesc Nie widać, ale sama świadomość ich obecności w mechanizmie jest (przynajmniej dla mnie) średnio zachęcająca. W sensie idei przypomina mi to trochę gramofony laserowe (też japońskie ) firmy ELP. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 4586 #10 Napisano 29 Października 2012 Poza tym, skoro Japończycy taką wagę przykładają do strat energii, to mogli pójść dalej i zamiast bębna ze sprężyną użyć zwykłej baterii ..Ni pies ni wydra. czy pies czy wydra jednym z największych osiągnięć SpringDrive jest wyeliminowanie baterii!!!SD Ciebie nie przekonuje, dla mnie jest obiektem pożądania 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SphinX 77 #11 Napisano 29 Października 2012 SD to coś, czym zachwycają się nawet najwięksi zegarmistrzowie szwajcarscy... Kilka lat temu dziennikarz jednego z zachodnich magazynów wziął kaliber SD na tourne po Szwajcarii. Pokazał go kilku wybitnym zegarmistrzom - wszyscy zgodnie stwierdzili, że to rewolucyjne dzieło, na które szwajcarzy nie mgli by sobie na ten moment pozwolić. (Jak sobie przypomnę, gdzie ten artykuł czytałem, wkleję) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 14361 #12 Napisano 29 Października 2012 koło ślizgowe obraca się dokładnie osiem razy na godzinę. Tomek, a nie powinno być osiem razy na sekundę? Tak, czy inaczej, ja bym chętnie Seiko z SD przygarnął 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh #13 Napisano 30 Października 2012 czy pies czy wydra jednym z największych osiągnięć SpringDrive jest wyeliminowanie baterii!!! W myśl tego co napisałeś wychodzi na to, że użycie bębna ze sprężyną jest jednym z największych osiągnięć SD . Tu przede wszystkim chodzi o brak znanego z zegarków mechanicznych typowego wychwytu i regulatora. Ma to przełożyć się na wyższą dokładność pomiaru czasu tylko mam pytanie - kto dziś kupuje zegarek mechaniczny ze względu na dokładność pomiaru czasu ?. Zwykły czasomierz sterowany falami radiowymi zniszczy dowolny zegar mechaniczny czy Spring Drive. Sama idea SD jest fajna, bo wnosi coś ciekawego do zegarków mechanicznych, ale też (moim zdaniem) okalecza ideę kalibrów mechanicznych. Wolę pomysły F.P. Journe w kontekście poprawy dokładności pomiaru czasu, bo te są osadzone w koncepcji dobrego, klasycznego zegarmistrzostwa. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
TeJot 113 #14 Napisano 30 Października 2012 Po tym co przeczytalem dochodze do wniosku ze jest to " mechanizm hybrydowy " Też bym tak określił technologię Spring Drive. Hybryda dobrze oddaje iostotę napędu. Tomek, a nie powinno być osiem razy na sekundę? Oczywiście, już poprawiłem dziękuje. W myśl tego co napisałeś wychodzi na to, że użycie bębna ze sprężyną jest jednym z największych osiągnięć SD . Tu przede wszystkim chodzi o brak znanego z zegarków mechanicznych typowego wychwytu i regulatora. Ma to przełożyć się na wyższą dokładność pomiaru czasu tylko mam pytanie - kto dziś kupuje zegarek mechaniczny ze względu na dokładność pomiaru czasu ?. Zwykły czasomierz sterowany falami radiowymi zniszczy dowolny zegar mechaniczny czy Spring Drive. Sama idea SD jest fajna, bo wnosi coś ciekawego do zegarków mechanicznych, ale też (moim zdaniem) okalecza ideę kalibrów mechanicznych. Wolę pomysły F.P. Journe w kontekście poprawy dokładności pomiaru czasu, bo te są osadzone w koncepcji dobrego, klasycznego zegarmistrzostwa. Zaletami są niewątpliwie dokładność chodu na poziomie zegarków kwarcowych (ok 0,5 sec/tydz.), automatyczny naciąg nie wymagający wymiany baterii jak w kwarcu, miłośnik mikromechaniki będzie się mógł cieszyć również widokiem kół zębatych, mostków i innych elementów typowych dla mechanicznych zegarków no i ta płynąca sekunda na dokładkę. Myślę, że znajduje swoich nabywców. Nie każdy jest mechanicznym konserwatystą. 0 "Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."pozdrowienia, Tomasz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #15 Napisano 30 Października 2012 Oczywiscie ze sie sprzedaja , moj znajomy diler w Montrealu w zeszlym tygodniu sprzedal seiko spring drive za $15k , zajalo mu to okolo 2h od wystawienia , fakt ze bylo to z 50% upustem 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 4586 #16 Napisano 30 Października 2012 czyli sprzedał za 7,5k ?czy 15k to był upust z 30k?co to był za model ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #17 Napisano 31 Października 2012 Taki tytanowy Seiko Spacewalk , przeceniony do $15k 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 4586 #18 Napisano 31 Października 2012 takie brzydkie kaczątko za drobne pieniądze z tego co pamiętam i na co nazwa wskazuje miało być na jakąś kosmiczną misję 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość xylog #19 Napisano 31 Października 2012 I mówisz Irku, że to tylko 2 godziny leżało? Okropny 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #20 Napisano 31 Października 2012 Dokladnie 2h , a ja Myslalem ze to jest niesprzedawalny zegarek , nawet biorac poduwage 50% upust Czyli inaczej , sprzedal sie za wiecej niz mozna kupic nowe AP 15400 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bEEf 3 #21 Napisano 31 Października 2012 Panowie, ale z tego, co wiem, to to Seiko jest jakąś super-limitką kolekcjonerską, więc nie dziwne, że poszło szybko. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
irekm 1050 #22 Napisano 31 Października 2012 Dokladnie tak jest 100szt. 0 Beware the fury of a patient man. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taktic 40 #23 Napisano 31 Października 2012 Hybryda lub zegarek elektromechaniczny...Też nie jestem do końca przekonany do idei Spring Drive. W tradycyjnym zegarmistrzostwie kwintesencją jest idea wahadła. Czyli cały zespół balansu i wychwytu, cała reszta to nadbudowa. Tutaj dusza została wyrwana, pozostała nadbudowa... Trik polega tutaj na tym, że w urządzeniu elektro-mechanicznym, część elektro- zminiaturyzowano do granic możliwości i skrzętnie ukryto. Natomiast nadbudowę mechaniczną wyeksponowano, coby cieszyła oko laika.Argument dokładności? Zwykły, dobry kwarc HEQ zjada Spring Driva na śniadanie... Jest taki chiński mechanizm, w którym wskazówki godzinowa i minutowa są zasilane malutkim ledwo widocznym mechanizmem kwarcowym. Natomiast oprócz tego istnieje wyeksponowany werk mechaniczny, który zasila tylko i wyłącznie wskazówkę sekundową. Oba werki nie mają na siebie żadnego wpływu. Rezultat jest taki, że zegarek super dokładnie chodzi (no bo kwarc), wskazówka sekundowa płynnie chodzi (no bo mechanik), oko laika cieszy cała mechanika: zębatki, mostki, balans, wahadełko... Może trochę przesadzę, ale można to nazwać "bieda sprig drivem" Jestem przeciwny tego rodzaju ideom. Jest to swego rodzaju imitacja.. 0 Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość zygmac #24 Napisano 16 Grudnia 2012 W mojej ocenie wyeliminowanie baterii,z zachowaniem dokładności kwarca jest olbrzymim osiągnięciem.Porównywanie z systemem Kinetic,nie ma sensu o tyle,że w kineticu jest wahadło,a ładowany nim akumulatorek ma stosunkowo krótki żywot(7-10lat).Sprężyna eliminuje wymiany czegokolwiek(baterii, akumulatora),a brakwahadełka(sprężyna)-zdecydowanie wydłuża żywotność zegarka.W efekcie mamy super dokładny czasomierz,praktycznie bezobsługowy. Marzenie wielu..Tylko ta cena..no i dostępność. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taktic 40 #25 Napisano 16 Grudnia 2012 W efekcie mamy super dokładny czasomierz,praktycznie bezobsługowy. Marzenie wielu..Bezobsługowość to pojęcie bardzo złudne. Tak naprawdę, to bezobsługowy może być bardzo tani kwarc w cenie dwóch baterii, którego nosisz dopóki się nie zepsuje, a jak się zepsuje to wyciepujesz do kosza i kupujesz następnego... Bardziej można mówić o mniejszej lub większej "kłopotliwości" w eksploatacji. Spring Drive, tak jak każdy zegarek mechaniczny, trzeba poddawać okresowemu serwisowaniu, czyli powiedzmy co 3-5 lat. Serwisowanie jest dogłębne, rozbiórka, czyszczenie, smarowanie. Serwis bardzo drogi, a dodatkowo w naszym przypadku dość kłopotliwy, bo żeby naprawdę profesjonalnie go wykonać, trzeba odesłać zegarek gdzieś daleko, prawdopodobnie za granicę.Dla porównania weźmy topowego kwarca Seiko 9F. Trzy, cztery razy dokładniejszy od SD. Co 3 lata wymiana baterii. Operacja mało kosztowna i mało kłopotliwa (samemu se można wymienić). Taki mechanizm jest również rozbieralny, serwisowalny i naprawialny, ale szacowany okres pomiędzy serwisami wynosi 50 lat!!Czyli jeśli kupiłbym go dzisiaj, to do pierwszego serwisu nie dożyję. Nawet jeśli kupi go osoba bardzo młoda, to będzie go serwisować tylko jeden raz w życiu! Więc biorąc powyższe pod uwagę, z mojego punktu widzenia, 9F jest znacznie bardziej "bezobsługowy", czy też znacznie mniej "kłopotliwy" niż Spring Drive. Ponadto bardziej dokładny, nie zatrzymujący się (po odłożeniu na półkę) więc nie wymagający ustawiania. 0 Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach