Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

gniewko

Inwestowanie na Giełdzie

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj wieczorem pod wpływem chwili doszła mnie myśl, że chcę spróbować swoich sił na giełdzie. Problem w tym, że jestem zielony jak świerzo skoszona trawka. Dlatego na początek trzeba się jakoś przygotować merytorycznie i opracować strategię na inwestowanie swoich pieniędzy. Tak sobie pomyślałem, że pewnie kilka osób sobie pogrywa i może podzieli się radami dla początkującego.

A więc po kolei:

1. Literatura - jaka pozycja jest godna uwagi?

2. Portale, fora opisujące grę na giełdzie - które są warte uwagi?

3. Gra na wirtualnej giełdzie na początek - dobry pomysł czy zły?

4. Kursy - warto się zapisać jeśli tak to jaki?

 

Na początek ponieważ się uczę i liczę się z wtopą chce zainwestować nie wiele powiedzmy 4000zł jak nabiorę umiejetności to zamierzam tę kwotę znacznie powiększyć.

 

Chętnie wysłucham dobre rady od czego zacząć by spróbować swoich sił a jednocześnie się nie zniechęcić na początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Ciekawy temat.

Też nad tym myślę. Jestem co prawda ekonomistą z wykształcenie i o giełdzie pisałem pracę magisterską ale chciałbym się jeszcze dokształcić w tym temacie. Planuję ruszyć z jeszcze mniejszą kwotą i systematycznie ją powiększać.

Co do wirtualnej giełdy to kiedyś próbowałem i efekt był taki, że po paru tygodniach mnie znudziła. Jednak inwestowanie wirutalnych pieniędzy wg mnie ciężko przełożyć na te realne inwestycje i ryzyko.

Pozdrawiam i czekam na rozwinięcie wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Z literatury na początek poleciłbym:

- Giełda. Podstawy inwestowania, Adam Zaremba

- inwestycje giełdowe. Jak grać i wygrywać, Adam Jagielnicki

- Strategie inwestycyjne. Jak z głową zarabiać na giełdzie, Adam Jagielnicki

 

Na sam początek jest to ciekawy materiał wyjaśniający.

 

Portale i fora:

- stockwatch.pl

- bankier.pl

 

Portale:

- parkiet.com

- gpwinfostrefa.pl

- gpw.pl

 

Grać na wirtualnej giełdzie nigdy nie zawadzi, ale na żywo takiej odwagi w inwestowaniu nie ma, ja sobie ten etap odpuściłem.

 

Kursy są bardzo pomocne, ale lepiej na początek opanować choć podstawy i poznać mechanizmy panujące na giełdzie.

 

Powodzenia

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chętnie wysłucham dobre rady od czego zacząć by spróbować swoich sił a jednocześnie się nie zniechęcić na początku.

 

Nie zniechęcić się na początku ?

- pomyśl o celu, jak bardzo jest realny

- tak długo dopóki grasz straty są tylko na papierze - nie łam się po pierwszych stratach

- na początku załóż poziom straty jaki akceptujesz na jednej transakcji - pomyśl co zrobisz gdy akcje spadną o 20% w stosunku do pierwotnej ceny zakupu ? ( ja znam przynajmniej 3 rozwiązania w takiej sytuacji )

- graj bardziej ryzykownie dopiero tym co wypracujesz

- pamiętaj że polski rynek to gadające głowy, które same potrafią strzelić sobie w kolano - dlatego też mamy cholernie niestabilny rynek

- dywersyfikuj ryzyko

 

Kursy są pomocne to fakt - ale uważaj, bo wiele z nich prowadzą matacze i partacze

 

Z ciekawych stron to dodam:

- money.pl

- analizy.pl

 

Poziom merytoryczny różny, ale ja lubię tam zaglądać

 

Z ciekawostek mogę powiedzieć że średni wzrost akcji za ostatnie 10 lat pomimo dwóch "wielkich" krachów to 15-20% w skali roku. Jeśli zakładasz długi horyzont czasowy to tylko akcje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość PICAD

Ja czytałem Eldera - zawod inwestor gieldowy, Murphy - analiza techniczna, Van Thrap - gielda wolnosc i pieniadze i o swiecach japonskich. To co piszą na forach i w gazetach traktuj z dużym przymrużeniem oka. W moim przypadku gra na wirtualnej giełdzie nic nie dała - to zupełnie co innego. Prawdziwe pieniądze to zupełnie inne emocje, zwłaszcza pierwsze zainwestowane :-). Na początku zdecydowanie akcje, dopiero potem kontrakty.

Ja się naczytałem książek, znałem te wszystkie rady jak robić, kiedy wychodzić itd... pomimo wiedzy teoretycznej i tak musiałem popelnić te błędy - teoria teorią a życie życiem, jeśli tak samo będzie w Twoim wypadku to się nie zniechęcaj, nie Ty pierwszy. Na początku grałbym mniejszymi sumami aby się oswoić z emocjami, aby w przypadku strat szybko sie nie zniechęcić.

Zycze cierpliwosci i opanowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Www.akcje.net, blog Kuczynskiego dla relaksu, stopy procentowe, sytuacja na świecie , huragany w ciekawych rejonach, naprawdę trzeba w tym siedzieć . Mnie się udało wyjść na górce końcem 2007..ale na naszej giełdzie jest trudna gra i wielu płacze do dziś - bądź przygotowany na rożne scenarisze...i nie wierz w fora :) zawsze będzie tak jak się otworzy w USA


Omega Speedmaster 105.002, Rolex GMT 1675, Zenith El Primero A384, Tag Heuer Monaco cal12, Heuer Montreal cal12, Breitling Long Playing, Certina Chronolympic cal234, Zenith Defy Subsea 600mt, Breitling Chronomatic... parę, ...i sam nie wiem kiedy to się skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zakupiłem coś do poczytania Giełda Podstawy Inwestowania Adam Zaremba. Na razie przeczytanych kilka stron, ale książka zapowiada się ciekawie.

Na razie jestem na etapie zdobywania wiedzy gdy nadejdzie czas na grę na pewno nie wyskoczę od razu z dużymi kwotami. Czas resztę zweryfikuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gra się na skrzypcach, a na giełdzie się inwestuje ;) . Ja tam jestem zwolennikiem żeby przygodę z rynkami zacząć od Forexu. Dla niektórych dość kontrowersyjne, ale dla mnie logiczne, bo te doświadczenia i emocje, które na Giełdzie (szczególnie naszej), będziesz zbierał latami na foreksie złapiesz w dwa tygodnie. Dasz rade na walutach czy towarach to dasz też na akcjach. Pograj na sucho z teorią daj sobie spokój, szkoda czasu to jest proste jak drut. Kupujesz tanio, sprzedajesz drogo, reszta to mącenie tak zwanych specjalistów (zerknij sobie na prognozy na 2013, od Sasa do Lasa). Jak ktoś wie jak zarabiać pieniądze to nie opowiada o tym (zwłaszcza obcym) tylko je zarabia!

Ja tam skupiłem się ostatnio na grze na spadki, a to dziwne, bo przecież na warszawskim parkiecie jest hossa, czyli sprzedaje akcje, czekam aż stanieją i okupuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem na GPW od 2009r ale nie moge sie wykaraskac nad kreske. Powod? niecierpliwosc i strach. Przeczytalem troche literatury ale to nie pomoze jesli sie nie ma pewnych cech osobowych. Oczywiscie mozna je nabyc, nie sa wrdzone. Slusznie kolega napisal ze grac mozna np. na skrzypcach, a na gieldzie oprocz inwestowania mozna jeszcze spekulowac. Ja zaliczam siebie do tej drugiej grupy. Dlaczego, bo nie umie zainwestowac raz i zapomniec na rok. Robi sie wtedy nudno. A jak cos jest nudne to tego nie robie. Jeszcze jedno, wiem juz, ze oprocz wiedzy na gieldzie graja przede wszystkim emocje, a te ciezko przewidziec.

 

Wysyłane z mojego BlackBerry Runtime for Android Apps za pomocą Tapatalk 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do obserowowania kursu akcji i analizy wykresow polecam stooq.pl

Prosto, szybko i przejrzyscie.


Kupię garniturowca z jasną tarczą, 38mm-41mm, do 5k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od siebie mogę polecić przystępną pozycję Krzysztofa Jajugi "Podstawy Inwestowania na giełdzie papierów wartościowych", to tak na początek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że tytuł został zmieniony więc dodam tylko, że określenie gra na giełdzie czy gracz są zupełnie poprawne i zadomowiły się w słowniku. Podobnie jak spekulant pomimo złych skojarzeń z minionego ustroju. Razi mnie natomiast nazywanie polskiej waluty złotówką kiedy jest nią złoty. Biorąc pod uwagę jednak, ze "cenieni" dziennikarze oraz ekonomiści uzywają tego zwrotu to podejrzewam, ze Rada J. Polskiego to zaaprobowała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedziałbym raczej, że spekuluje :P .

 

A jednak gra.

Dokładnie tak samo jak się gra w kasynie :D

Tylko że czasem zaglądają Ci w karty :angry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem,czy to się przyda to co powiem ale..

Po pierwsze dużo czytać,po drugie dużo słuchać,i samemu decydować. Nikogo nie słuchać,gdyż jak to ktoś dobrze powiedział,jak ktoś wie jak zarabiać to to robi a nie dzieli się informacją. Wybrać sobie portfel powiedzmy 5 firm,nie zniechęcać się,jak również założyć sobie,wytyczne (co do zarobku i strat) i tego się trzymać.


Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli tego nigdy nie robiles to odpusc na poczatek forex bo szkoda kasy a z 90% prawdopodobienstwem stracisz pierwszy depozyt w ciagu miesiaca. Gra na gieldzie bez lewara to inna sprawa, popatrz na spolki sektorowo, gosporarke, poczytaj, poogladaj, z netu proponuje poczytac blogi, dzis wiekszosc profesjonalnych uczestnikow rynku przeszla wlasnie z bankowych riserczy ktore moga byc i czesto sa tendencyjne na wlasnie blogi.

http://www.zerohedge.com/

http://seekingalpha.com/

http://stockblogs.com/?show=cats

http://ftalphaville.ft.com/

Tylenna poczatek, czytaj czytaj, wejdz w rynek jak poczujesz ze rozumiesz co czytasz, dlaczego tak a nie inaczej, jak dlugo itp.. Jakby co to pytaj na priv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedziałbym raczej, że spekuluje :P .

 

Przepraszam za uszczypliwość, ale spekulować na giełdzie to może ktoś pokroju Lehman Brothers, a nie takie pionki jak my. ( bez urazy )

My to ewentualnie możemy się próbować wstrzelić w hosse lub besse i obserwować rynek, a i tak przyjdzie ktoś kto ma grubą kasę i zagra tak, że nie znasz dnia i godziny jak coś poleci na głowę bo ma w tym inny interes.

 

Jesli tego nigdy nie robiles to odpusc na poczatek forex bo szkoda kasy a z 90% prawdopodobienstwem stracisz pierwszy depozyt w ciagu miesiaca.

 

Zgadzam się.

 

Forex - według mnie loteria i fart. Jak masz dzień trafisz na dołek, a jak szczęście innego dnia to jesteś + 20%.

Wszystkie fajnie pięknie, ale grasz dźwignią finansową - jeden zły ruch i tracisz wszystko w 5 sekund.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się nie potrafi korzystać z dźwigni...

Dźwignia to bardzo pomocne narzędzie dla osób o stosunkowo niedużym kapitale inwestycyjnym. Trzeba po prostu umiejętnie z niej korzystać.

Forex w cale nie jest zły na początek, powiedziałbym wręcz, że to dość dobre rozwiązanie, zwłaszcza przy małym kapitale.

 

Literatura to jedno, ale sama 'sucha wiedza' nie wystarczy. Tutaj po prostu trzeba przede wszystkim czasu, opanowania, żelaznej dyscypliny i świadomości, że nawet mimo tego, można stracić.

 

Inwestowałem na giełdzie, ale planowane zyski, były zwykle mniejsze niż zakładane. Dodatkowo dokładne analizy były bardzo czasochłonne, dla mnie poświęcony czas był wart więcej niż wypracowany zysk.


"Ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem

Może coś przeoczyłem a może nie znam sam siebie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie odpuściłem grę jakiś czas temu, ale parę rzeczy zapadło mi w pamięć.

Może to zabrzmi banalnie, ale po pierwsze zachować spokój, po drugie z dystansem traktować prognozy "analityków", po trzecie nie walczyć z trendem, a po czwarte, jeśli o hossie na giełdzie zaczynają mówić w dzienniku tv, to wyskakiwać z papierów, bo tąpnięcie będzie tylko kwestią czasu.

Dobrze też skupić się na kilku wybranych spółkach, czy sektorze i je obserwować, a nie próbować ogarniać wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.