Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kkwpk

Zegarek klubowy 2013

Zegarek klubowy 2013  

107 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem za garniturowcem (w drugiej kolejności casual) powyżej 3000 . Mój typ to coś prostego w formie ale dopracowanego typu:

3dwx0zetcw_d005-433-16-037-01_720x600.jpg


pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli zegarek tego forum ma być chiński to:

1.Proszę mnie wypisać z projektu

2.Proszę napisać ilu użytkowników jeździ chińskimi autami

3.Kto używa chińskich perfum

A tak już poważniej :

Po kiego diabła robić zegarek za przysłowiowy grosz? Zawsze będzie można kupić coś tańszego. Od dawna przecież zegarek już nie służy li tylko do pokazywania czasu. Telefony też mają taką funkcję! Kwarce są dokładniejsze. Czy po raz kolejny mamy w tym temacie bić pianę ?

Chcecie zmieniać historię - proszę bardzo! Historia Chin przynosi wiele wspaniałych osiągnięć ale czy za wszelką cenę musimy teraz teraz udowadniać , że mechanika precyzyjna jest tam opanowana w stopniu wystarczającym?

Na jednym z moich zegarków widnieje napis Made in China . Polecam Casio.

Ale zegarek klubowy powinien być chyba mechaniczny! A tu jakoś od kilkuset lat "temat" krąży wokół Szwajcarii. Ktoś się czuje na siłach walczyć z historią? Gratuluję.Setki lat doświadczeń przecież można "sklonować"! Ale ja nie chcę klona. Od jakiegoś czasu zastanawia mnie skąd pomysł z tym zegarkiem z Chin. Wiem , że to forum nie ma ograniczeń związanych z lokalizacją producenta ale....

Jakoś na targach motoryzacyjnych nie widziałem nigdy fascynacji autami z tego kraju.

Moda to też chyba nie ta strona świata.

Mam dość chińskich produktów na każdym kroku! Może niech kilka branż zostanie jednak w Europie? A nawet jeśli jakieś elementy tego zegarka miałyby być wyprodukowane na kontynencie azjatyckim to pod kontrolą Europejczyka ! Złóżmy to do kupy w Polsce i takiż napis niech na nim widnieje!

Amen.


@rtur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Gdyby tak wykonać coś inspirowanego zegarkami polskiego Błonia?

 

Mieć coś z historycznym polskim akcentem, coś co by nawiązywało (nie kopiowało wprost) do starych naszych zegarków? Nie mamy wielkiej historii zegarmistrzostwa polskiego ale możemy krzewić taką jaką mamy.

 

Zainwestował bym większe pieniądze w dobrej jakości kopertę (38-41 mm), wstawił szkiełko wypukłe z plexi, (współczesne produkcje typu Junghans też są z tego rodzaju szkiełkami i fajnie to wygląda), rozpatrzył mechanizm rosyjski - również ze względu na historię.Tarczę zainspirował zegarkami z polskiego Błonia. Sądzę też że taki zegarek mógłby zyskiwać na czasie, z uwagi na limitację i jednorazowy produkt. Taki zegarek nie był by na codzień lecz na wyjątkowe okazje. Myślę że mógłby to być ciekawy temat. Budżet skoncentrowałbym na kopercie i cyferblacie, pozostawiając tańszy mechanizm, plastikowe szkiełko i pełny dekiel. Może by się dało załatwić zgodę na wykorzystanie logo polskiego Błonia ...

 

Mamy też na forum klubowiczów, którzy bardzo dobrze znają się na polskich i radzieckich zegarkach, na pewno byli by pomocni. Sam zegarek mógłby wzbudzić też większe zainteresowanie niż dotychczasowe projekty klubowe. Sam chętnie nabył bym taki specjalny klubowy zegarek inspirowany polskim Błoniem.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł Tomka ze spolszczeniem projektu uważam za bardzo dobry.Popieram.


@rtur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artur, moja opinia prywatna jest taka, że Europa dawno powinna wprowadzić cła zaporowe na produkty z poza europy. Było by to z wielką korzyścią dla wszystkich mieszkańców starego kontynentu. Dzisiejsze bezrobocie i pogarszająca się regularnie sytuacja gospodarcza w Europie to zasługa wielkich koncernów ( ich śladem poszły potem Ci mniejsi) które postanowiły zarabiać jeszcze więcej niż mogli by przejeść i przepić przenosząc produkcję z Europy do Obozów Pracy w Chinach.

Chińczycy Kiedyś podniosą głowę i znacjonalizują te wszystkie fabryki prywatne które obecnie tam działają ( tego jestem pewien ) i tupną nogą! i dopiero wtedy Świat się obudzi co narobił...uzależniając swoje gospodarki od Chin....komunistycznych ( czasami zapominamy o tym...oni są łagodni do czasu...)

Ale działamy w sytuacji "zastanej" a zastana sytuacja jest taka, że dzisiaj kieszeń przeciętnego Polaka nie wystarczy nawet na zakup porządnego Chińskiego zegarka ( takie są ) . Z roku na rok robimy coraz mniejszą limitację ( swiss made oraz german made ), bo chętnych ubywa. Na zagranicznych forach robią sobie spokojnie limitacje 100 - 300 sztuk zegarków po 500-600 euro.

Obecnie wysłałem zapytanie do firmy Catorex ( Swiss Made...stara firma z tradycjami do dziś prowadzona przez jedną rodzinę ) ....za pierwszym razem mi jasno odpowiedzili minimum 100 sztuk. No nic nie poddałem się....wiercę dalej może zgodzą się na 50 sztuk limitacji...ale podejrzewam że i to się rypnie...i tylu chętnych na zegarek klubowy w okolicach 3tys nie uzbieramy.

 

ja w przeciwieństwie do wielu tu wypowiadających się, dowiadywałem się, dzwoniłem, pisałem i wiem co można zrobić a na co nie ma szans.

Ale...można dalej fantazjować....to nic nie kosztuje..

 

Tomek ( TeJot ) świetny pomysł....ale kto zainwestuje w wyprodukowanie 300sztuk takich kopert ?? To są bardzo duże pieniądze. Kiedyś liczyłem....Dom trzeba zastawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek ( TeJot ) świetny pomysł....ale kto zainwestuje w wyprodukowanie 300sztuk takich kopert ?? To są bardzo duże pieniądze. Kiedyś liczyłem....Dom trzeba zastawić.

 

Myślę, że z uwagi dążenie do jak największej ilości szt i umiarkowanej ceny (wyważonej pod względem jak najmniejszej rezygnacji z jakości) kopertę trzeba by nabyć gotową. Wybrać jak najbardziej pasującą do Błonia. Na gorąco przychodzi mi do głowy np.: koperta od Sturmanskie Gagarina z bombą na tarczy. Nie wiem gdzie produkują koperty do rosyjskich zegarków, może firmy rosyjskie, może tędy droga ?!?


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koperta kopertą, może w jakimś katalogu znalazłby się odpowiedni zestaw, tylko kto to potem poskłada do kupy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale przecież nie ma nowych gotowych kopert Błonie. Z resztą zegarek trzeba by było powiększyć do tych 38mm. Bo reedycji w kopercie 35mm nie za wielu ludzi by kupiło.

Trzeba zaprojektować powiększoną nową kopertę pod dostępne obecnie mechanizmy a jednoczesnie mozliwie jak najbardziej podobną do tych stosowanych oryginalnie w zegarkach Błonie. Fabryki kopert są w Niemczech i Szwajcarii oraz Chinach. Wszyscy zażądają zamówienia minimum 300sztuk. Zakładamy że to prosta koperta i u Szwajcarów sztuka będzie kosztować 300zl ( nie licze kosztów projektowych) 300zl x 300 kopert = 90 tys złotych. Na sama kopertę.

 

Dziękuję za uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Quadro masz rację !

Tylko spójrz co się dzieje w tym temacie od lat! Wybierane są zegarki głosem demokratycznych wyborów i co? Gie za przeproszeniem. Prowadzący próbuje się dopasować do gustów większości po czym ta większość okazuje się być 20-30 osobami! Nie dorośliśmy do demokracji chyba.

Największy szum oczywiście wywołują zawsze CI, którzy żadnego zegarka i tak nie kupią ale fajnie jest się pokazać i ponarzekać. Potem takowy delikwent zmieni nick i zaczyna od początku.

Chciałbym kiedyś zrobić ankietę ile osób zadeklaruje chęć nabycia zegarka klubowego ( gdyby cudem zarząd się zgodził) masowego. Takiego za ...300zł! Może jeszcze taniej! Przecież da się i za 5 zł.

To nie jest kwestia ceny tylko chęci - nie wiem jak to nazwać- bycia w klubie? tożsamości wspólnej? poczucia społecznej odpowiedzialności?

Członkowie innych forum - tych międzynarodowych inaczej to odbierają, My - robimy jak zawsze - swoje. Liberum Veto do dziś ma swoich zwolenników.

I dlatego nie dziwię się zarządowi , że zrobił to co zrobił w temacie zegarka rocznicowego.

Chylę czoła przed Tobą bo też udało się w tym roku ze Squale.

Ale za dużo tu mąciwodów i ludzi nieprzychylnych klubowi żeby było fajnie.

Ale mimo iż miałem sobie "odpuścić " zegarek 2013 to jednak tu siedzę " na dobre i złe" licząc , że jednak na dobre


@rtur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest jeszcze inna droga. PRIM. własne mechanizmy ( czy udane to kwestia dyskusyjna ) , nawet na stronie piszą że chętnie podejmą się realizacji limitowanych zegarków.

Tylko że ja na żywo oglądałem te ich nowe produkcje i ich cen za cholerę nie mogę pojąć.

W dodatku wspieralibyśmy sąsiadów. Dodatkowy smaczek że PRIM już kiedyś robił zegarki na zamówienie Polskiej Marynarki Wojennej :-) .

W zasadzie kooperacja idealna...tylko te ceny.....

 

Moje zdjecia:

 

dsc01142td.jpg

dsc01137rl.jpg

dsc01136q.jpg

dsc01131jx.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prima już przeglądałem, też o nim pomyślałem lecz ceny z kosmosu. Przy niskobudżetowym projekcie, mało prawdopodobne.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja na temat ceny ewentualnego zegarka chyba nie ma sensu, widać wyraźnie że w grę wchodzi max 2,5 a i tak nie ma 50 osób. Strzępicie sobie tylko nerwy oraz palce na klawiaturze dywagując o zegarku >3.5k no chyba, że ktoś Wam takowa limitke w ilości sztuk 26 popełni.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymajmy poziom i nie schodźmy do poziomu zegarka za 1200zł jak było ze wspomnianą Stową którą również odsprzedałem z powodu niedoróbek i wiem, że nie tylko ja.

 

A ja jak i wielu użytkowników nie sprzedałem Stowy bo większość tych niedoróbek to konfabulacje. Nie jest za to ściemą, że to jedyny klubowy zegarek, który mocno zyskał na wartości. Spróbuj kupić na rynku wtórnym to się przekonasz. Z tego co pamiętam jedynym błędem były źle wybite daszki na rotorze.

 

Z tego co widze to lepiej szukajcie juz casuala do 600 euro :D

Nie do końca. Jak tylko skończy się głosowanie postaram się o jakieś logiczne podsumowanie.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja na temat ceny ewentualnego zegarka chyba nie ma sensu, widać wyraźnie że w grę wchodzi max 2,5 a i tak nie ma 50 osób. Strzępicie sobie tylko nerwy oraz palce na klawiaturze dywagując o zegarku >3.5k no chyba, że ktoś Wam takowa limitke w ilości sztuk 26 popełni.

 

trzeba było dać kwotę do tysiąca złotych. Nie każdy ma ot tak do wyrzucenia 2 i więcej tysiaków. Z pewnością znalazłoby się więcej chętnych a tym których na to stać też chyba by czkawką to nie wyszło gdyby zegarek był "deko" tańszy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba było dać kwotę do tysiąca złotych. Nie każdy ma ot tak do wyrzucenia 2 i więcej tysiaków. Z pewnością znalazłoby się więcej chętnych a tym których na to stać też chyba by czkawką to nie wyszło gdyby zegarek był "deko" tańszy:)

Trzymajmy pewien poziom. Klub nie jest od tego żeby limitowane kwarce robić albo mechaniczne no name zza chińskiego muru. B)


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest za to ściemą, że to jedyny klubowy zegarek, który mocno zyskał na wartości. Spróbuj kupić na rynku wtórnym to się przekonasz.

Eee tam. Moim zdaniem tzw klubowce nie zyskują żadnej specjalnej wartości w stosunku do swych seryjnych odpowiedników. Na świecie jest setka forów, i każde forum nie wiedzieć czemu, ma ambicje na coroczną oficjalną klubową limitkę, a nawet na kilka limitek. Idea się zdewaluowała. W dodatku często bywa tak, że jak producent daje dużą swobodę w projektowaniu, to w wyniku "demokratycznych" wyborów powstają stylistyczne potworki. Owszem, na początku jest kupa zabawy, śmiechu i radości... ale na końcu powstaje jakieś coś, co ma zadowolić wszystkich i nikogo. Jeden chce zieloną wskazówkę, inny czerwoną gwiazdkę, a jeszcze inny samolocik na tarczy. W sumie jeszcze najlepiej wychodzą klasyczne garniturowce, bo się ludzie najmniej wygłupiają :D

 

Co do rzeczonej Stowy, to owszem zyskałeś na wartości. Tyle że nie jest to wynikiem jej "klubowości", tylko ogólnie wynikiem faktu że Stowa jako marka była w ostatnich latach jedną z najbardziej "ciągnionych za uszy" do góry. Gdzie są te budżetowe Stowy, które ileś lat temu były polecane na forum w najbardziej budżetowym zakresie (do 1500zł)? Już dawno ich nima :o Więc trudno żeby ktoś teraz sprzedawał klubowca za 300 euro, skoro seryjne odpowiedniki są za 700-800 euro.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zagłosowałem na casuala do 3,5k.

Może być też pilot :) przy czym istotny jest dla mnie rozmiar min 42mm.

 

Jeśli chodzi o wybór bazy to kierunek rosyjski jest jak najbardziej słuszny. Wgrę wchodziła by ewentualnie przeprojektowanie lub modyfikacja tarczy.

 

Zaletą będzie niski budżet i jakość wykonania ;)

 

Edit: nie będę też "taką znowu Wandą" i produkt niemiecki też chętnie przytulę ;)


Pozdrawiam, Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja jak i wielu użytkowników nie sprzedałem Stowy bo większość tych niedoróbek to konfabulacje. Nie jest za to ściemą, że to jedyny klubowy zegarek, który mocno zyskał na wartości. Spróbuj kupić na rynku wtórnym to się przekonasz. Z tego co pamiętam jedynym błędem były źle wybite daszki na rotorze.

Hehehe

Wyslij mi maila na pw to podeślę Ci fotki owych konfabulacji :). Taki rotor sam bym w garażu wyklepał i sprajem majtnął. :)

 

A odnośnie zegarka klubowego nie chciałbym żeby to była jakaś na siłę stworzona padaczka, której projekt będzie ciągnął się miesiącami aż się rok skończy. Demokracja w tym względzie się nie sprawdza o czym można było się przekonać przy poprzednich projektach. Jesli jakiś producent zrobi fajny zegarek w limitacji 30 sztuk to niech zrobi, byle było by to coś porządnego a nie szukanie niewiadomo czego na siłę.


Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc trudno żeby ktoś teraz sprzedawał klubowca za 300 euro, skoro seryjne odpowiedniki są za 700-800 euro.

 

+1.

Stowa nie zyskała, bo była świetna tylko dlatego, ze rynek i ceny się zmienił. Twierdzenie, że wzrost ceny Stowy jest wynikiem jej klasy to sporek przekłamanie, żeby nie napisać brednie.

 

Odnośnie EPOSa . Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, ze zegarka nam nie zrobi na 2013 rok :), a 2014 jest zarezerwowany.

Pół roku EPOS potrzebuje . Mamy luty, a dyskusja dopiero się zaczęła.

 

Kolega poszuka nam te europejskie fabryki które zrobią te 25-50 zegarków za mniej niż 500E

 

500 EUR nie, ale 700-800 tak i będzie już to zegarek dobrej jakości.

Zgadzam z się w całej rozciagłosci z @turem,.

 

Koperta kopertą, może w jakimś katalogu znalazłby się odpowiedni zestaw, tylko kto to potem poskłada do kupy?

 

Podobno Bissety ostatnio składają gdzieś w Katowicach w garażu :P, Może WAM złożą :)))


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehehe

Wyslij mi maila na pw to podeślę Ci fotki owych konfabulacji :). Taki rotor sam bym w garażu wyklepał i sprajem majtnął. :)

 

A odnośnie zegarka klubowego nie chciałbym żeby to była jakaś na siłę stworzona padaczka, której projekt będzie ciągnął się miesiącami aż się rok skończy. Demokracja w tym względzie się nie sprawdza o czym można było się przekonać przy poprzednich projektach. Jesli jakiś producent zrobi fajny zegarek w limitacji 30 sztuk to niech zrobi, byle było by to coś porządnego a nie szukanie niewiadomo czego na siłę.

 

Zgadzam się calkowicie. Niech to bedzie cos sensownego, a nie jakis skladak.

Co do Eposa to po prostu trzeba się szybko uwinac z dyskusja, to się uda :)

Mysle, ze jeden z tych ich cieniutkich garniturowcow mozna by było ladnie dodatkowo ozdobic, opisac i sliczny zegarek klubowy jak znalazl :)

 

Sent from my BlackBerry 9790 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że coś oparte na Obrisie, choćby tylko na jakiejś dostępnej kopercie, byłoby fajnie.

Cenowo chyba też znośniej dla wiekszej ilości osób.

 

Nie wiem czy było może, ale może coś na takiej kopercie?

 

conceptum-two.jpg

 

Moze byc bardzo ladny zegar!

 

Jestem za garniturowcem (w drugiej kolejności casual) powyżej 3000 . Mój typ to coś prostego w formie ale dopracowanego typu:

3dwx0zetcw_d005-433-16-037-01_720x600.jpg

 

tez fajna opcja

 

 

Nie widzę najmniejszego sensu robienia zegarka klubowego w chińskiej postaci. Czemu ma to słuzyć i po co skoro na każdym bazarze jest tego szmelcu mnóstwo. Jak już robić to coś porządnego, a przynajmniej przyzwoitego. Nie musi być 50 szt jesli producent zrobi mniej to ok. Trzymajmy poziom i nie schodźmy do poziomu zegarka za 1200zł jak było ze wspomnianą Stową którą również odsprzedałem z powodu niedoróbek i wiem, że nie tylko ja.

 

+1 chińczykom mowimy NIE :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka słów odnośnie składaka.

To nie do końca jest nierealny pomysł. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie taka koperta:

 

case10front.jpg

 

kosztuje chyba ok. 60$, do tego mechanizm za ok. 200$, pozostaje tylko tarcza i wskazówki ;)

tylko czy chcemy iść tą drogą?

 

wszystko u OttoFrei"

http://www.ofrei.com/WatchMaterials.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Przeglądam ten temat i jak widzę dyskusja mocno wzmożona. Jak zwykle nie jest łatwo trafic w gusta wielu osób jednocześnie. Osobiście uważam że fajnie by było zdecydować się na tańszą jednak w miare znaną marke. Wspomniany Epos ma sporo ładnych zegarków.

A czy koledzy brali pod uwagę naszą rodzimą Polpore? Wiem że werki stosują szwajcarskie a wykonanie stoi na dobrym poziomie. Co sądzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko, tylko popatrz na ceny Polpory - najtańsze ich projekty to wydatek prawie 4 tys. Ciężko będzie znaleźć 50-ciu chętnych.

Chyba, że zrobią limitkę np. 20 szt.

Aczkolwiek wolałbym eposa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.