Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ch24.pl

chronos24.pl „Hands-On” Rolex Sky-Dweller

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tam jestem zwolennikiem minimalizmu w zegarach ale gdybym potrzebował GMT, miał duuuużo pieniążków a moja praca wymagała raczej eleganckiego stroju to bym go kupił. Mi zegar się podoba, najmniej rzymskie indeksy. Lubię w Rolexie tą perfekcję wykonania i niezawodne, dokładne mechanizmy. Ten zegar pewnie się w powyższe wpisuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bladego pojęcia nie mam dlaczego uważacie, że przy takiej cenie za zegarek materiał nie ma znaczenia. Jest kupa przykładów zegarków na tym poziomie cenowym, które mają droższego odpowiednika tylko dlatego, że jest wykonany z innego materiału.

ps. ja to chyba bezguście jestem :D Czy tylko mi się ten zegarek podoba? :)

Tak, ale chodziło mi o to, że wtedy te zegarki są droższe o dużo wię cej niż tylko ilość użytego złota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Test nadgarstkowy zaliczony, ocena... bardziej niż pozytywna. Mierzyłem wersję w białym złocie. Pierwsze wrażenie - masa, odczuwalna różnica do podobnych rozmiarów wykonanych w stali, ale nie przytłaczająca. Lubię czuć zegarek a ręce stąd nie miałem i nie będę miał ( chyba ;) ) żadnego w tytanie. Rozmiar - sprawia wrażenie dużego zegarka, nawet na moim szeokim nadgarstku. Materiał - białe złoto obok platyny to szlachetne kruszce, jak akceptuję w zegarkach. Powód jest banalny, zegarki wykonane z żółtego czy różowego złota, pomimo że wyglądają rewelacyjnie, mi po prostu nie pasują. Wykonanie - perfekcyjne, i tyle. Wygląd - pierwsze spojrzenia na tarczę po założeniu na nadgarstek nie skupiały mojego wzroku na konkretnym elemencie. Ring drugiej strefy, moim zdaniem nie jest tak przytłaczający jak to opisał kolega w jednym z poprzedńich postów. Niemniej wygląda i spełnia swoją funkcję rewelacyjnie. Tarcz jest czytelna. Pomysł na wskazanie miesięcy i zmiany ustawień świetny. Bardzo mi się spodobał. Cena jest wysoka - jak dla mnie. Czy adekwatna do opakowania i zawartości oceni to rynek i potencjalni nabywcy. O poziom sprzedaży Rolex raczej może być spokojny.

Faktem jest, że za takie pieniądze można kupić zegarki innych uznanych i znanych producentów. Tu decyduje nabywca. Powodzenia w zakupach :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak w ogóle, to chętnie bym go przymierzył na rękę...  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Chętnie się wybiorę w wolnej chwili.  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie , jak to u Rolka zero finezji , no może poza cudnymi szlifami .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bladego pojęcia nie mam dlaczego uważacie, że przy takiej cenie za zegarek materiał nie ma znaczenia. Jest kupa przykładów zegarków na tym poziomie cenowym, które mają droższego odpowiednika tylko dlatego, że jest wykonany z innego materiału.

 

Myślę, że akurat zwłaszcza w przypadku Rolexa materiał ma znaczenie - właściwie górna półka tej marki jest osiągana materiałami z których się te zegarki wykonuje, jak wiemy Rolex w wielkie komplikacje się nie bawi a więc w przypadku tej konkretnej marki różnica materiału to moim zdaniem poważna różnica. 

Co innego np z Richard Mille gdzie to z czego zrobiono zegarek jest akurat najmniej finezyjną kwestią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

oczywiście, że użyty materiał ma znaczenie w cenie zegarka nawet w tych za grubo ponad 100 000 zł.

 

Nautilus chrono 5980 - rose gold cena ok 250 000 zł:

http://www.chrono24.pl/patekphilippe/nautilus--5980-chronograph--id2561418.htm

 

Ten sam w stali cena ok 130 000 zł - samo złoto kosztuje tyle co cały zegarek w stali:

http://www.chrono24.pl/patekphilippe/patek-philippe-5980-1-a--black-dial--id2121387.htm

 

 

 

Aquanaut stal - ok 60 000 zł:

http://www.chrono24.pl/patekphilippe/aquanaut--id2088435.htm

 

to samo złoto - tylko koperta, bez bransolety - powyżej 100 000

http://www.chrono24.pl/patekphilippe/aquanaut--id2088428.htm

 

Relacja materiał/cena nie gra roli w zegarkach limitowanych jak np.:

http://www.patek.com/contents/default/en/5950A_001.html

 

stal za 400 000 dolarów !!

 

Reasumując na przykładzie Nautilusa za 250 000 zł widać, że nawet przy tym poziomie cenowym - połowę ceny płacimy za wyrób jubilerski a nie zegarmistrzowski przez wielkie Z. Pojawia się pytanie czy to złoto jest aż tak drogie, że jego cena przekracza najczęściej wartość zegarka, na który składa sie pomysł, projekt, mechanizm, tarcza, tradycja, koperta i bransoleta wykonane w stali z największą dbałością o szczegóły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mierzyłem na Mokotowie. Genialny zegarek, a zwłaszcza wskaźnik miesięcy. Co do ceny. Jeśli to jest kryterium decydujące, to najrozsądniej jest kupic G-Shocka :P


Omega Seamaster 300 M, Certina DS-1 Limited Edition, Atlantic Seahunter 7035, Casio G-Shock GW-9400-1ER

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do ceny. Jeśli to jest kryterium decydujące, to najrozsądniej jest kupic G-Shocka :P

 

Nie o to chodzi, ale płacić za złoty zegarek często ponad 2 razy więcej niż za taki sam odpowiednik w stali to moim zdaniem nieporozumienie. W końcu kupuję złotą bransoletkę, czy świecidełko, czy unikalny zegarek wielkiej marki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi się ten Rolex zajemocno podoba, ale to akurat mnie nie dziwi, bo mój gust zegarkowy w 99% pokrywa się z gustem Michała ;)  Najmniej oczywiście do gustu przypadła mi cena, ale gdybym miał taką kwotę do wydania na zegarek, Sky-Dweller byłby mocnym faworytem do zakupu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie o to chodzi, ale płacić za złoty zegarek często ponad 2 razy więcej niż za taki sam odpowiednik w stali to moim zdaniem nieporozumienie. W końcu kupuję złotą bransoletkę, czy świecidełko, czy unikalny zegarek wielkiej marki.

 

Złoty zegarek wygląda na dwa razy droższy, to musi kosztować dwa razy więcej ;)

 

Gdybym miał kupować pierwszego kupiłbym nautilusa , potem rolexa ( na żywo ten zegarek wygląda dużo lepiej niż na zdjęciu )


Kupię Omega Geneve Automatic 166.0197

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Jako młody chłopak marzyłem o złotym rolku...

Więc zbieralem, zbieralem... i kupiłem ( zbieralem razy sto ;) )

I co...czar prysl!!! (Marzenia zegarkowe poszybowaly wysoko, oj wysoko)

Ale trzeba marzyć, bo życie bez marzeń to trochę szare by było...

jestem zapalencem jesli chodzi o rolexa, ale niekupil bym tego zegarka w tej chwili...

(Zakładając ze bym miał takie pieniądze na zegarek).

Za takie pieniądze celowal bym w produkty marki L&S, PP,VC, JLC... Dopiero w Rolexa

Oczywiscie nadal podobają mi sie rolexy i tak pewnie bedzie do końca...

Ale za takie pieniądze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego uważasz, że cena materiału nie gra roli ? Nie rozumiem. Jest mnóstwo przykładów zegarków z najwyższej półki, gdzie producent winduje cenę poprzez używanie droższych materiałów (złoto, platyna, pallad, ceramika, itd.). Weźmy na przykład motyw, że Rolex wypuszcza ten model w stali, to siłą rzeczy będzie on przecież sporo tańszy niż jego odpowiednik w złocie, to przecież normalne :)

Masz rację. Oczywiście, że ma znaczenie jakie materiały zostały użyte dla danego modelu. Mnie osobiście interesuje stylistyka i "serduszko"... Oczywiście to wynika m.in. ze skromności budżetu... Będąc pewnie w opozycji - zawsze zastanawiały mnie ceny RADO, bo co? tradycja? innowacyjność? wygląd? Jak dla mnie: koszmarki. Rolex jest sam w sobie klasą, rozpoznawalną, dla wielu - wyznacznikiem prestiżu. Nie jestem fanem marki, doceniam jednak jej dokonania i perfekcjonizm.


avid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.