Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

bb203

Kolekcja nurków

Rekomendowane odpowiedzi

Kamil, zawory helowe możemy podzielić na automatyczne i manualne/ręczne. Te, których nie widać to automaty, które działają bez niczyjej ingerencji natomiast te wystające trzeba samemu odkręcić.

 

Bardzo fajna kolekcja zegarków, zwłaszcza, że sam bardzo lubię divery :) szkoda tylko, że wszystko powyżej 44 mm, dla mnie za duże.

 

dzięki za info - będzie przydatne z pewnością dla kupujacych divery :]


Czas zmienia perspektywę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carlito - wszystkich czy nurasów? ;)

Wszystkich :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Wszystkich :)

Dużo ;) Oj duzo. Ale za to jakie fajne - powiedziałbym, że niektóre z kapci wywalają. To będzie ciekawy wątek, bo jeszcze jest dużo do pokazywania ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo ;) Oj duzo. Ale za to jakie fajne - powiedziałbym, że niektóre z kapci wywalają. To będzie ciekawy wątek, bo jeszcze jest dużo do pokazywania ;)

 

nęcisz Kolego nęcisz. Umiesz podgrzewać atmosferę :] Zatem czekamy cierpliwie na kolejne odsłony :]


Czas zmienia perspektywę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym dużo to bez przesady...

Nurasów mam około 10, a one wszak są tematem przewodnim tego wątku :D

Wszystkich zegarków jest nieznacznie więcej, pewno jakieś 40.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo. Dla mnie jednak osobiście taka ilość jest troszeczkę bez sensu, lepiej moim zdaniem jest mieć kilka, ale za to konkretnych. Sam kiedyś miałem ok. 20 sztuk i w połowie w ogóle nie chodziłem - nie miałem kiedy. Później zamieniłem kolekcje z ilości w jakość i jestem z tego powodu bardzo zadowolony, przedewszystkim mam rano mniejszy ból głowy co założyć :D Oczywiście rozumiem też, że każdy z nas jest inny i cieszy nas co innego. Tak czy owak trzeba Ci przyznać, że zegareczki masz naprawdę bardzo ładne. Gratuluję kolekcji.

 

Pzdr.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Z tym dużo to bez przesady...

Nurasów mam około 10, a one wszak są tematem przewodnim tego wątku :D

Wszystkich zegarków jest nieznacznie więcej, pewno jakieś 40.

 

No 40 to nie jest mało, więc bardzo nie przesadzam, a pytanie było o wszystkie. Już nie bądź taki skromny ;) , bo zegarki masz naprawdę super i w co najmniej kilku przypadkach unikatowośc jest ich bardzo mocną stroną.

Gratulacje kolekcji w pełni zasłużone. Dodatkowo jesteś jedną z niewielu osób mającą tyle zegarków, która chyba faktycznie we wszystkich chodzi, co też nie jest zbyt częste - obdzielić nadgarstkiem 40szt to nie jest łatwa sprawa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamil, zawory helowe możemy podzielić na automatyczne i manualne/ręczne. Te, których nie widać to automaty, które działają bez niczyjej ingerencji natomiast te wystające trzeba samemu odkręcić.

 

Bardzo fajna kolekcja zegarków, zwłaszcza, że sam bardzo lubię divery :) szkoda tylko, że wszystko powyżej 44 mm, dla mnie za duże.

Tu się nie zgodzę. Zarówno automat jak i manual może wystawać. Kwestia pomysłu producenta na wygląd. Z tego co wiem, to Omega PO i 300M mają wystające zawory helowe a są one automatyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu się nie zgodzę. Zarówno automat jak i manual może wystawać. Kwestia pomysłu producenta na wygląd. Z tego co wiem, to Omega PO i 300M mają wystające zawory helowe a są one automatyczne.

a guzik prawda, poniżej schemat HRV Omegi

 

54215605349112436934.jpg


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość entwistle100

Lum Tec przefajny, jestem też pozytywnie zaskoczony Androidem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a guzik prawda, poniżej schemat HRV Omegi

 

54215605349112436934.jpg

Istotnie, Omega to zły przykład, ale przekonany byłem, że to ten sam patent co w TH. Bo np. Aquaracer 500m ma na 100% automatyczny zawór helowy, a mimo wszystko wystaje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo konsekwentna i oryginalna kolekcja. Widać, że modele wybierane/przebierane/poszukiwane ze smakiem. Dla mnie już widzę kilka podpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super piękne masz te zegarki.

Ale pokaż te naprawdę fajne ;-)


Tarant napisał: Albowiem w polskim piekle nie ma diabłów do pilnowania. Którykolwiek z kotła się zbytnio wynurzy zaraz jest przez rodaków z powrotem w smołę wciągany.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli, wszystko po kolei...

 

Lum-Tec M500

 

General Specs:

Case: 44mm width excluding the crown.

18.5 mm thick,

57mm tip of the lug to the tip of the lug

24mm lug width

316L Stainless Steel Screw down crown, with triple diamond sealing system

Threaded caseback with double sealing system

5mm thick curved sapphire crystal Full LUM-TEC MDV Technology

Uni-directional diver bezel

500 meters/1650 feet water resistance

Japan Sii NH15 automatic and handwinding mechanical movement

 

Kilka słów ode mnie.

Nie dajcie się zwieść specyfikacji, to mega potężny zegar, naprawdę trzeba takie lubić, aby móc nosić. Boschett Cave Dweller, który też ma 44mm wygląda przy nim jak zabawka.

Typowy zegarek obronny, jak machniesz łapą to intensywna terapia...

 

IMG-20130504-00044.jpg

 

IMG-20130426-00004.jpg

 

IMG-20120908-00376.jpg

 

IMG_g0208.jpg

 

IMG_a0136.JPG

 

IMG_3432.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dievas przefajny :)


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temu Lum tecowi mógłbyś zrobic zdjęcie profilu bo chyba warto :) Wygląda jak pancernik :)

W tym tagu faktycznie automatyczny zawór, nie wiedziałem o tym mimo, że ostatnio mu się przyglądam.


Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może być i z profilu... ;)

 

IMG_3127.jpg

 

IMG_3435.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zanim bedzie zbiorowa fota to jescze troche ich zostało :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coś dla podbicia tematu... ;)

 

IMG_g0519.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zbliżenie na zegarek prosimy :]


Czas zmienia perspektywę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to lecimy...

 

Red Sea Holystone

 

Trochę danych od producenta:

With historic pirate and naval ties, we built the Holystone rugged enough to survive a depth of 164 fathoms (300 meters). With time, thought and care put into every detail of the Holystone, it’s built to stand the test of time.

  • Case: 44mm 316L Stainless Steel (or PVD)
  • Lugs: 22mm
  • Height: 14mm
  • Movement: Miyota 9015 (28,800 BPH)
  • Lume: LÜM-TEC® (Blue)
  • Water Resistant: 300M
  • Crystal: AR Undercoated Sapphire

 

Kilka słów ode mnie.

Spotkałem się z nim już podczas projektowania. To była miłość od pierwszego spojrzenia. Niestety musiałem czekać ponad dwa lata, aż trafiła się okazja kupna.

W tej chwili jest to jeden z najmniejszych moich nurasów, ubolewam, że ma 44mm, a nie 46mm. Mimo tego jest świetny, no i mało spotykany - jest ich jedynie 75 sztuk na świecie.

 

IMG_0175.jpg

 

IMG_0201.jpg

 

IMG_a0016.JPG

 

IMG_g0233.jpg

 

IMG_g0478.jpg

 

IMG_g0409.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coś dla podbicia tematu... ;)

 

IMG_g0519.jpg

 

A ja takie nieśmiałe pytanie mam...; Co to za pasek i gdzie można taki kupić?


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten pasek to rzepy od Rona...

Można kupić na zatoce lub na Rona stronie:

http://www.bandrbands.com/bandrbandsnatocanvas.aspx

 

Chętnie pomogę, jak się zbieże chętnych na trzy-pięć sztuk.

Ron traktuje mnie jak najlepszego klienta w PL - w końcu nikt inny nie ma tylu jego pachów, a co więcej, poza pojedynczymi sztukami, wszystkie były ściągane przeze mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artego 500M

 

Specyfikacja od producenta:

 

Case

Surgical Grade Stainless Steel 316L brushed finish.

-----------------------------------------------------

Movement

Miyota 8215 mechanical automatic, 21 jewels

40 hours power reserve, 21,600 beats per hour.

-----------------------------------------------------

Functions

Hours, Minutes, Seconds. Quick set Date.

-----------------------------------------------------

Dimensions

44 mm Diameter / Bezel 44 mm

48 mm lug end to lug end

24 mm lug width

15.30 mm height overall

-----------------------------------------------------

Crystal

Sapphire, anti-reflective coating (inside only)

 

Crown

Screw-locked, signed.

-----------------------------------------------------

Bezel

120-clicks, unidirectional (counter-clockwise) bezel silver lume triangle or black all markers lume.

-----------------------------------------------------

Case back

Surgical Grade Stainless Steel 316L, engraved and screw locked.

-----------------------------------------------------

Bracelet

Stainless Steel 316L. Solid screwed end links. Micro-adjustable flip lock clasp

natural rubber 24mm

-----------------------------------------------------

Water resistant

500 meters with crown screwed down

 

 

Kilka słów ode mnie

Miałem pomarańczowego 300M i sprzedałem... Gdybym mógł kupić niebieskiego 300M, to chyba bym się nie wahał i dokonał takiej "zamiany". 500M nie ma ringu z podziałką sekundową, który wygląda świetnie w 300M. Natomiast koronka na 3, zamiast na 5 (jak w 300M) jest - moim zdaniem - dużo bardziej wygodna w obsłudze. A na łapie jej nie czuję.

Wracając do tarczy - ten błękit jest fantastyczny - wiele razy się do niego przymierzałem i jakoś na fotach nie byłem przekonany. W końdu się zdecydowałem i jestem zauroczony.

 

W tej chwili noszę go na niebieskim Isofrane, ale najchętniej bym się wymianił i wrzucił 24mm pomarańczowego Iso...

 

IMG-20130515-00042.jpg

 

IMG-20130504-00045.jpg

 

IMG-20130428-00012.jpg

 

IMG_g0464.jpg

 

IMG_g0443.jpg

 

IMG_g0407.jpg

 

IMG_g0220.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość entwistle100

Pomarańczowy też u mnie długo nie zabawił :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Gość
      Przez Gość
    • Gość
      Przez Gość
    • Gość
      Przez Gość
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.