Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Deruteze

Zegarek Ministra Nowaka?

Rekomendowane odpowiedzi

W sprawie "zegarków Nowaka" mam prostą opinię chociaż nie wiem czy popularną. Minister Nowak nie dorósł mentalnie do stołka ministra, co najwyżej ze swoimi specyficznymi manierami może być kierownikiem wypożyczalni kaset video. Obnażanie na zdjęciach lewego nadgarstka i eksponowanie swoich zegarków jest nie tylko przejawem złego gustu ale dowodem odpustowych potrzeb, prostactwa i powszechnego obciachu.

Brak jakiejkolwiek wiedzy naszych polityków w sprawach etykiety biznesu i polityki sprawia, że nasi "wybrańcy" przynoszą nam powszechny wstyd.

Wszystkie pozycje literatury traktujące o etykiecie i dobrych manierach towarzyskich nakazują dbanie o to aby zegarek nigdy nie "wynurzył się" spod mankietu koszuli więcej niż do połowy.

Wyreżyserowane zdjęcia Nowaka z eksponowanymi zegarkami, jakich pełno w internecie są dowodem kompletnego ignorowania żelaznych zasad savoir-vivre.

 

Forte

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

W sprawie "zegarków Nowaka" mam prostą opinię chociaż nie wiem czy popularną. Minister Nowak nie dorósł mentalnie do stołka ministra, co najwyżej ze swoimi specyficznymi manierami może być kierownikiem wypożyczalni kaset video. Obnażanie na zdjęciach lewego nadgarstka i eksponowanie swoich zegarków jest nie tylko przejawem złego gustu ale dowodem odpustowych potrzeb, prostactwa i powszechnego obciachu.

 

Prostactwo, obciach... hmmmm, a nie pomyślałeś, że podczas wystąpienia sejmowego Minister Nowak bardziej koncentrował się na tym, co ma do powiedzenia, a nie na zegarku ?. Jeżeli w posiadanie czasomierzy wszedł w sposób legalny, to powinniśmy mu tylko przyklasnąć, bo wybór Hublot świadczy o dobrym guście. Im więcej ludzi będzie sięgać po takie zegarki, a świadomość społeczna będzie rosła, to rynek będzie się lepiej rozwijał, więcej producentów będzie stać na wprowadzanie do oferty coraz bardziej skomplikowanych modeli itd.. "Nic ino się cieszyć" he he :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwiazdom sportu więcej wypada, niż politykowi. Gdyby zachował umiar, nie byłby tak powszechnie krytykowany. Zgadzam się z forte w całej rozciągłości.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:wacko: to w końcu , jakie zeg. ma min. Nowak ? , lista , lista ..

Czy tylko ten Nardin ?


Schaumburg Aquamatic II chrono , Citizen EcoZilla , Glycine Lcc 3k Le , Citizen Skyhawk , Temption CGK 204   ( sprzedam ew. zamiana ) , Oris ProDiver date ( zam. na chrono ) . Pam sub 243 , Fortis square chrono , Citizen Aqualand Depthmeter , OMEGA plo - prof 

i inne ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja widziałem u niego biednego Longinesa. Temat nie jest polityczny, tylko społeczny. Wprost może mieć problem, bo w artykułach operuje wartościami producentów, a nie cenami realnymi używanych zegarków a to rozbieżność kilkudziesięciu procent. Pan Nowak eksponując w taki nachalny sposób zegarki pokazuje, że zegarek jest dla niego podbudowaniem własnego ego. Chwilowe zamiany zegarkami, bardzo podejrzane. Wymiany i o wszem w podobnym przedziale wartości, ale pożyczać zegarek aby się pokazać? Zegarek nic nie pomoże, jak reszta biedna lub bez gustu:) Wprowadzają jakieś podatki za korzystanie z firmowych aut do prywatnych celów to i Pan Nowak powinien płacić podatek za użytkowanie przedmiotu, który dodaje mu blichtru i w jego mniemaniu uroku, a może i w rozmowach z innymi ministrami przynosi osobiste korzyści:) Niech nosi co lubi, jak go na to stać, a luksusów nie widziałem, na pozew 30 mln PLN go stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwiazdom sportu więcej wypada, niż politykowi. Gdyby zachował umiar, nie byłby tak powszechnie krytykowany. Zgadzam się z forte w całej rozciągłości.

Jaki umiar masz na mysli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wprowadzają jakieś podatki za korzystanie z firmowych aut do prywatnych celów to i Pan Nowak powinien płacić podatek za użytkowanie przedmiotu, który dodaje mu blichtru i w jego mniemaniu uroku, a może i w rozmowach z innymi ministrami przynosi osobiste korzyści:)

Brawo ten Pan! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o skromność. Polityk jest zawodem zaufania publicznego, więc taka też cecha byłaby mile widziana.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno ten "człowiek od transportu" był w przeszłości modelem, wobec tego eksponuje zegarki w jedyny znany sobie sposób:)

W pełni zgadzam się z retrowatch'em.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście chodzi o skromność, ale przede wszystkim o przestrzeganie stosownej etykiety, z którą trzeba się zapoznać jako minister jeśli wcześniej się jej nie zna. Inna etykieta obowiązuje artystów estradowych, a inna polityków. Myślę, ze Nowak nie zna żadnej z nich. Trauma życia w kraju, gdzie: chodzi się do pracy w białych skarpetach i sandałach, gdzie klaszcze się w samolotach, gdzie nosi się polistyrenowe garnitury ... itd. jest tak wielka, że w sposób ewidentny rzutuje na psychikę człowieka.

Problem Nowak jest psychologicznym problemem "nieudźwignięcia awansu".

Odsyłam Nowaka do literatury etykiety Edwarda Pietkiewicza i psychoanalizy Freuda ...

 

Zanim zostanie się ministrem, wsiądzie się do rządowej limuzyny i założy dobry zegarek na rękę ... trzeba się trochę nauczyć, jeśli zasadniczej wiedzy nie wyniosło się z rodzinnego domu.

 

F.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o skromność. Polityk jest zawodem zaufania publicznego, więc taka też cecha byłaby mile widziana.

Hahaha to dobre!!! Polityka i zawod zaufania publicznego:)

 

W swym wysokim od lat zaufaniu do strażaków (deklaruje je 94 proc. Polaków), nie różnimy się zresztą od mieszkańców innych krajów Europy. W rankingu będącym częścią badania European Trusted Brands wiarygodność tej grupy zawodowej w całej Europie jest oceniana najwyżej.

Na drugim miejscu są piloci samolotowi, którzy w polskim rankingu spadli w tym roku na trzecie miejsce. Nie widać tu jednak efektów katastrofy w Smoleńsku- piloci cieszą się teraz nawet nieco większym zaufaniem niż przed rokiem (83 proc. badanych), ale swoją wiarygodność wyraźnie poprawili farmaceuci awansując na drugie miejsce.

Jeszcze więcej (aż 10 pkt procentowych) zyskali w naszych oczach lekarze, którym ufa 73 proc. Polaków — choć i tak jest to wynik poniżej europejskiej średniej. Większym zaufaniem obdarzamy pielęgniarki (79 proc.).

Najgorsze oceny tradycyjnie dostali politycy- w Polsce zaledwie 3 proc. uczestników ankiety stwierdziło, że im ufa. To zdecydowanie poniżej średniej europejskiej (8 proc.),

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

My tu się produkujemy na temat zegarków Ministra Nowaka, a Władek w TV. Właśnie oglądałem "Czarno na białym" gdzie były wypowiedzi założyciela naszego forum. Już dawno temu miałem o to zapytać - Władek, dlaczego zawsze masz taki wyraz twarzy jakbyś chciał dziennikarzowi wyjechać ? :). Aż tak bardzo ich nie lubisz ? ;).

 

:wacko: to w końcu , jakie zeg. ma min. Nowak ? , lista , lista ..

Czy tylko ten Nardin ?

 

Nie, nie tylko. W dzisiejszym programie było widać kilka Longinesów, Ulysse Nardin, Hublot i jeszcze kilka zegarów, ale dokładnie się nie przyglądałem jakich producentów. Widać, że człowiek lubi zegarki i chwała mu za to, bo to świetna pasja. Najgłupszy komentarz oczywiście zapodał poseł z Ruchu Palikota, że Nowak zachowuje się jak "roleksiarz". Zawsze polityków Palikota uważałem za bandę pajaców, a oni cały czas utwierdzają mnie w tym poglądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powinniśmy rozmawiać o polityce, gdyż ile ludzi tyle poglądów. Ja z zasady o polityce nie dyskutuję, gdyż tak jak Wy drodzy forumowicze, nie mam o niej tak naprawdę zielonego pojęcia (choć każdy myśli że ma - wszyscy ludzie z natury uważają się za "specjalistów w każdej dziedzinie").

 

Powinniśmy natomiast zauważyć jak ludzie i (przede wszystkim) media reagują na fakt posiadania przez kogoś zegarka za kilka-kilkadziesiąt tysięcy złotych. I tak oto dowiadujemy się, że jest to chłopięca lub nowobogacka chęć imponowania i „szpanowania” oraz, że fakt posiadania zegarka za kwotę przekraczającą trzy cyfry świadczy o braku dojrzałości i roztropności człowieka. Ogólnie wyśmiewane jest również posiadanie więcej niż jednego zegarka (nie mówiąc już o kolekcji) oraz fakt, iż zarówno komentarze jak i bardziej odważne wypowiedzi z wszelakich blogów od skrajnej lewicy do prawicy, sugerują że jeśli ktoś ma zegarki za 5-cyfrową kwotę to trzeba się zastanowić skąd go na to stać (pomijając oczywisty fakt, że dla zarabiającego miesięcznie również 5-cyfrowe kwoty to nie jest nic zwykłego). Jak podkreślam - pomijam tutaj kwestie natury politycznej i budzące wątpliwości wymiany z biznesmenami - skupiam się tylko na zegarkach.

 

Jestem freelancerem, nie zarabiam oszałamiających pieniędzy (a napewno znacznie mniej niż minister Nowak) i nie mam nawet samochodu - ale mam kolekcję zegarków za 50-60 tysięcy złotych. "Prawdziwy Polak" krzyknie "Toć to złodziej!" Ale ja, tak jak Wy forumowicze - ciężko pracuję, nie wydaję na głupoty, w dodatku zamiast ciągle pić na studiach i siedzieć na fejsbukach to się uczyłem i inwestowałem w siebie, więc teraz mogę sobie pozwolić na małe przyjemności. Szpanerem też nie jestem bo równie często noszę Vodołaza czy jakąś kamertonową bulove za kilkaset złotych co Royal Oaka lub Datejusta. Pomijam już fakt, że w pewnych środowiskach (a zwłaszcza stanowiskach) posiadanie dobrego i ciekawego zegarka to zarówno podstawa jak i często niespodziewana i pomocna dogodność. Nie zliczę ile razy przydarzyło mi się, gdy podczas rozmowy o finansach lub na początku ciężko zapowiadających się negocjacji wystarczyło spojrzeć sobie na nadgarstki aby przełamać lody lub nawet zamienić spotkanie na 2-godzinną rozmowę o zegarmistrzostwie (a sprawa główna spotkania schodziła na ostatni plan i była na końcu załatwiana zdecydowanie na moją korzyść).

 

Tak więc w całej sprawie najbardziej interesujący jest aspekt społeczny, a nie polityczny - i to właśnie na tym powinniśmy się skupić jako miłośnicy zegarków. Pozdrawiam!


[b][i] Poszukuję starych high-end quartz'ów, zegarków kamertonowych i innych dzieci rewolucji elektronicznej [/i][/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Powinniśmy natomiast zauważyć jak ludzie i (przede wszystkim) media reagują na fakt posiadania przez kogoś zegarka za kilka-kilkadziesiąt tysięcy złotych. I tak oto dowiadujemy się, że jest to chłopięca lub nowobogacka chęć imponowania i „szpanowania” oraz, że fakt posiadania zegarka za kwotę przekraczającą trzy cyfry świadczy o braku dojrzałości i roztropności człowieka. Ogólnie wyśmiewane jest również posiadanie więcej niż jednego zegarka (nie mówiąc już o kolekcji) oraz fakt, iż zarówno komentarze jak i bardziej odważne wypowiedzi z wszelakich blogów od skrajnej lewicy do prawicy, sugerują że jeśli ktoś ma zegarki za 5-cyfrową kwotę to trzeba się zastanowić skąd go na to stać (pomijając oczywisty fakt, że dla zarabiającego miesięcznie również 5-cyfrowe kwoty to nie jest nic zwykłego).

 

To prawda, a politycy bronią się przed zegarkami jak tylko mogą. Poseł PiS na pytanie dziennikarki odpowiedział, że jedyny zegarek jaki w życiu miał, dostał na Komunię i rozwalił ów prezent dwa dni później podczas jazdy na rowerze. Drugi wyjechał z tekstem, że nie ma zegarków, a godzinę sprawdza na smartfonie itd. itp.. Dlatego z radością przyjmuję fakt, że ktoś podziela naszą pasję i lubi nosić dobre czasomierze. Nie kasuję tutaj Sławomira Nowaka, bo podziela naszą pasję. I jestem w stanie uwierzyć w to, że wymienia się zegarkami ze swoimi przyjaciółmi. W naszym Klubie wymiany zegarkowe to też wcale nie jest rzadka praktyka. Ministrowi należy życzyć szybkiego rozwoju kolekcji (tak jak każdemu miłośnikowi zegarków) i niech olewa dziennikarzy, bo klimat i brak zrozumienia dla pasji zegarkowej wśród polityków normalny raczej nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) Pomijam już fakt, że w pewnych środowiskach (a zwłaszcza stanowiskach) posiadanie dobrego i ciekawego zegarka to zarówno podstawa jak i często niespodziewana i pomocna dogodność. Nie zliczę ile razy przydarzyło mi się, gdy podczas rozmowy o finansach lub na początku ciężko zapowiadających się negocjacji wystarczyło spojrzeć sobie na nadgarstki aby przełamać lody lub nawet zamienić spotkanie na 2-godzinną rozmowę o zegarmistrzostwie (a sprawa główna spotkania schodziła na ostatni plan i była na końcu załatwiana zdecydowanie na moją korzyść).

(...)

 

Trafne spostrzeżenie! :)

 

Co do zegarków ministra, Nowak to już młode pokolenie. Nie "skażony" przez poprzedni system jak wiele starszych koleżanek i kolegów poglądem, że w kwestiach finansowych i stanie posiadania, najlepiej być "gołodupcem"- część obywateli kraju nad Wisłą współczuje (tych jest zdecydowanie mniej), część ma o tobie marne zdanie za (miał okazję a nie wykorzestal) z kolei pozostałym to lotto, co dla większości zainteresowanych po prostu pasuje.

Za 10 lat, po zmianach pokoleniowy, takie tematy nie będą już tak ekscytujące jak dziś. Zawsze jednak pozostaną tacy, którzy biednemu będą publicznie współczuć a w duch nazywać go ... (tu proszę sobie dopiać wedle uznania) i cieszyć się z jego niedoli.

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy Szanowni Forumowicze legitymują się kompletnym niezrozumieniem tematu. Potępienie Nowaka nie wynika z posiadania przez niego drogich zegarków, lecz z tego, że pełniąc funkcję publiczną swoją nonszalancką postawą, kłamstwami, brakiem zasad etykiety i zamiłowaniem do luksusu (zegarki to tylko czubek góry lodowej) doprowadza do sytuacji utraty wiarygodności w oczach wyborców. Wymienianie się zegarkami z biznesmenami (o ile to w ogóle prawda), którym wcześniej "przygotowywano przetargi" to przejaw chłopięcej niefrasobliwości i dziecinady. Nonszalancja zaś i nieostrożność wynika z mentalności mężczyzny "przesadnie dbającego o swój wygląd". W takich przypadkach psychologicznych cała uwaga skupia się "na wizerunku", a pomijany jest wątek merytoryczny, który w przypadku piastowania funkcji ministra powinien być fundamentalny, a nie nawet pierwszoplanowy.

Nowak prawdopodobnie zegarki (może nie wszystkie) otrzymał jako prezent od zaprzyjaźnionych biznesmenów, ściśle współpracujących i "wygrywających przetargi" - i to jest powód do zmartwień Nowka i słusznej frustracji społecznej.

 

Obdarowywanie się drogimi zegarkami przez osoby decyzyjne w firmach i korporacjach jest miłe i przyjemne (sam tego doświadczyłem) pod warunkiem jednak, że obydwie strony darująca i obdarowywana nie pełnią funkcji publicznej i nie zarządzają majątkiem publicznym lecz prywatnym (najlepiej własnym). W innym przypadku taki proceder nie tylko jest naganny, ale niesie w sobie znamiona ewidentnego przestępstwa - korupcji.

 

F.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Niektórzy Szanowni Forumowicze legitymują się kompletnym niezrozumieniem tematu. Potępienie Nowaka nie wynika z posiadania przez niego drogich zegarków, lecz z tego, że pełniąc funkcję publiczną swoją nonszalancką postawą, kłamstwami, brakiem zasad etykiety i zamiłowaniem do luksusu (zegarki to tylko czubek góry lodowej) doprowadza do sytuacji utraty wiarygodności w oczach wyborców. Wymienianie się zegarkami z biznesmenami (o ile to w ogóle prawda), którym wcześniej "przygotowywano przetargi" to przejaw chłopięcej niefrasobliwości i dziecinady.

 

Winę trzeba udowodnić. Na razie Sławomir Nowak jest niewinny. Sam skierował zresztą sprawę do Sądu i tak długo jak nie będzie prawomocnego orzeczenia na jego niekorzyść, to negatywne jednoznaczne opinie są nieuprawnione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I tak oto dowiadujemy się, że jest to chłopięca lub nowobogacka chęć imponowania i „szpanowania” oraz, że fakt posiadania zegarka za kwotę przekraczającą trzy cyfry świadczy o braku dojrzałości i roztropności człowieka.

 

Wiesz co ja osobiście uważam, że jak ktoś gustuje w zegarkach po 40 tyś zł to jego życie powinno wyglądać w mierę proporcjonalnie co dawałoby np Ferrari w garażu. :)

Nie zrozum mnie źle ale czasem jak ktoś ma dylematy jaki zegar kupić za np. 40tyś ale chodzi na piechotę bądź mieszka w kitce to mam wrażenie trochę zachwianej hierarchii :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba twojej.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie :D


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O w mordę, ja to się przemieszczam zazwyczaj na rowerze, czasami również komunikacją miejską, co znaczy, że mam "zachwianie hierarchii". Co dzień na forum człowiek się dowiaduje o sobie czegoś innego :)

 

EDIT : w zasadzie po tym co kiedyś czytałem tu na forum, że czlowiek z Rolexem na łapie nie powinien jeść hamburgerów z fast foodów, to już mnie chyba nic nie zdziwi :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyt: " ...... Winę trzeba udowodnić. Na razie Sławomir Nowak jest niewinny. Sam skierował zresztą sprawę do Sądu i tak długo jak nie będzie prawomocnego orzeczenia na jego niekorzyść, to negatywne jednoznaczne opinie są nieuprawnione."

 

To jest prawda, ale w tym przypadku tylko i jedynie jako myśl oparta na przesłankach treści zapisów w KK. Dlaczego ?

Dlatego, że stwierdzić można już teraz (bez orzecznictwa) w sposób oczywisty, że Nowak naruszył (złamał) prawo: nie wpisał zgodnie z ciążącym na nim obowiązkiem do "deklaracji poselskiej" posiadanych dóbr materialnych w tym zegarków, nie wykonał czynności administracyjnych związanych z czasowym wykorzystaniem przedmiotów - przyjęciem dóbr materialnych należących (wg, Nowka) do osób trzecich (zegarki - umowa użyczenia). Pomijam oczywiście kłamstwa związane z wizytami w klubach - powodujące mocne i negatywne zakrzywienie optyki opinii społecznej.

 

Nie mając żadnych oczywistych dowodów niewinności, skierowanie przez Nowaka sprawy do sądu z powództwa cywilnego jest jedynym sensownym posunięciem w tej sprawie. To znany i standardowy algorytm w takich przypadkach. W ten oto sposób Nowak uzyska czas m.in. na tak zwane rozproszenie negatywnych emocji i skrupulatne przygotowanie procedury "politycznego oddziaływania" na ludzi z wymiaru sprawiedliwości. Przy okazji kuriozalną sumą zasądzenia wystraszy innych dziennikarzy potencjalnych "donosicieli" do społeczeństwa - o tym "jak oto bawi się władza".

 

Zatem wina Nowak jest ewidentna - nie znamy jeszcze tylko jej pełnego obszaru.

 

Zal w tym wszystkim tylko tego, że Nowak jak my lubi, a może nawet kocha luksusowe zegarki. Z reguły każda pasja rozwija człowieka, Nowaka jednak pogrążyła. Na szczęście jednak tylko dlatego, że jego pasja jednak niepostrzeżenie przeszła w megalomanie.

 

F.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolego forte; to jest forum miłośników zegarków , a nie forum oceny polityków; od tego masz; onet, wp, pudelka itp.


Kupię Omega Geneve Automatic 166.0197

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.