Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Lexxus

Omega czy Longines ?

Rekomendowane odpowiedzi

Koledzy , proszę o opinię.

Rozpatruję zakup zegarka garniturowego , przepatrzyłem kilka ofert vintage i ...

Chyba jednak zdecyduję się na salonowy zegarek

Wybór pomiędzy kwarcową Omegą De Ville Prestige na pasku lub mniej eleganckim ale równie pięknym automatycznym Longines Heritage 1954... Co wybralibyście na moim miejscu różnica w cenach niewielka...


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha ja mam podobnie w planach na 2014 mam taki dylemat, uzywany kwarcowy Bond czy automatyczny Hydroconquest. Wez i badz tu madry :huh::unsure::wacko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci tak, w 95r kupiłem se na łapkę w "salunie" Kruka kwarcową Delbanę. Cud miód malina, cieniutka jak by tramwaj ją przejechał. Chodziła za mną wszędzie i nie raz przeżywała wzloty i upadki. Jednakże od potu przy koronce koperta sparciała jak stare gacie i genialna kwarcowa eta dostała wilgoci i naprawa okazała się nieopłacalna. Gdybym wtedy kupił mechanika miał bym go do tej pory i czerpał zadowolenie z jego posiadania,

ale to tylko moje spostrzeżenia i odczucie zawodu po stracie ulubionego zegarka. 


<p>Czasem lec-e w gruchy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lec ... Patrzę na ceny mechanizmów , zasadniczo mało która ETA przekracza cenę stu paru € , więc chyba przy zegarkach wartych około 7- 8 tys nie ma problemu z nieopłacalnością naprawy...

 

Ale Kolego Ptaku namieszałeś mi trochę... Bond też jest rewelacyjny ... A kwarcowy ma dość przystępną cenę ... Breitling colt quartz też fajny... A miał być garniturowy...


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lec ... Patrzę na ceny mechanizmów , zasadniczo mało która ETA przekracza cenę stu paru € , więc chyba przy zegarkach wartych około 7- 8 tys nie ma problemu z nieopłacalnością naprawy...

 

 

Mam prośbę-wyjaśnij mi proszę sens kupowania zegarka za 8tysięcy w którym jest jak piszesz mechanizm za 400zł....bo nijak logiki tu sie doszukać nie mogę.....no chyba ze koperta jes złota i waży minimum 70gram :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam prośbę-wyjaśnij mi proszę sens kupowania zegarka za 8tysięcy w którym jest jak piszesz mechanizm za 400zł....bo nijak logiki tu sie doszukać nie mogę.....no chyba ze koperta jes złota i waży minimum 70gram :D

 

Nic dodać, nic ująć... poza tym kwarce strasznie tracą na wartości... ja bym za takie pieniądze poszukał fajnego mechanika - przy tym pułapie cen możesz już przebierać w ofertach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam prośbę-wyjaśnij mi proszę sens kupowania zegarka za 8tysięcy w którym jest jak piszesz mechanizm za 400zł....bo nijak logiki tu sie doszukać nie mogę.....no chyba ze koperta jes złota i waży minimum 70gram :D

Już spieszę z wyjaśnieniem :) tym sensem jest , jak we wszystkich tego typu sytuacjach ,prestiż manufaktury która go wykonała np ten konkretnie za 8 tys to Breitling .

Chcesz powiedzieć że automatyczny Breitling za 14 tys jest tyle wart , bo tyle kosztowało jego wyprodukowanie (mechanizm)?

Tak to prawda że kwarce tracą na wartości , ale mechaniki chyba podobnie.. Inaczej nie było by na bazarku omeg i zenithów w cenach 1000-4000 pln (4000w przypadku złotych) ?


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już spieszę z wyjaśnieniem :) tym sensem jest , jak we wszystkich tego typu sytuacjach ,prestiż manufaktury która go wykonała np ten konkretnie za 8 tys to Breitling .

Chcesz powiedzieć że automatyczny Breitling za 14 tys jest tyle wart , bo tyle kosztowało jego wyprodukowanie (mechanizm)?

Tak to prawda że kwarce tracą na wartości , ale mechaniki chyba podobnie.. Inaczej nie było by na bazarku omeg i zenithów w cenach 1000-4000 pln (4000w przypadku złotych) ?

Trochę "mieszasz" ;) -kolega lec mówił o zegarku kwarcowym,Ty się odniosłeś do tej wypowiedzi....a ja do Twojej :D [kwarcowe mechanizmy Eta]

Nie jestem dyletantem-wiem jakie są "składowe" ceny zegarka..... ;)

Co do utraty wartości -rozmawiamy o zegarkach "nowych",z salonu ,lub lekko używanych,i jakoś trudno będzie znależć zegarki wymienionych producentów w podanych przez Ciebie cenach......

Co innego vitage-tu jak najbardziej.

Co prawda nie przeprowadziłem badań,ale z własnej obserwacji -zbywalnośc zegarków mechanicznych jak i strata wartości na rynku wtórnym jest korzystniejsza w "starciu" z kwarcami.........


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cooc

Tak kombinując możemy dojść do pytania , czy kupno czegokolwiek droższego od Tissota ma sens?


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden plus na kwarca to to ze wymiana mechanizmu moze kosztowac mniej niz przeglad w mechaniku. Dlatego myslami sklaniam sie troszke bardziej do kwarcowego bonda niz hydro w automacie. Oba Zegarki do wyrwania za 3,5k (bond bedzie uzywany). A i wypadku kupna uzywki i pozniejszej sprzedazy mysle ze na nim mniej sie straci niz na lonzinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cook ;) ,nie cooc.....

Przeczytałem Twojego posta jeszcze przed edycją ;)

I dalej trzymam się swojej "wersji"-ponad 8 tyś za kwarcowy zegarek tej klasy to wg mojej opinii bezsens....

 

No i niby czemu kupno czegoś droższego od Tissota miał by sie mijać z celem?-ja piszę o jakość -cena....

Za zegarek jestem zapłacić "każde"pieniądze pod warunkiem że jego jakośc jest adekwatna do ceny.....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden plus na kwarca to to ze wymiana mechanizmu moze kosztowac mniej niz przeglad w mechaniku. Dlatego myslami sklaniam sie troszke bardziej do kwarcowego bonda niz hydro w automacie. Oba Zegarki do wyrwania za 3,5k (bond bedzie uzywany). A i wypadku kupna uzywki i pozniejszej sprzedazy mysle ze na nim mniej sie straci niz na lonzinie.

Plus?A jaka masz gwarancje że za kilka lat takie mechanizmy będą dostępne a jeśli już, w takich cenach?

Natomiast co do utraty wartości między wymienionymi modelami Omegi i Longinesa oraz zbywalnością to jesteś pewien? ;)

 

P.S A jeśli chodzi o to że cena mechanizmu kwarcowego jest niższa niż przegląd mechanizmu w zegarku z automatycznym naciągiem to ......dobrze o nim nie świadczy

Wiesz czemu serwis Mercedesa kosztuje więcej niż kupno Melexa?-bo jest lepszy :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cook ;) ,nie cooc.....

Przeczytałem Twojego posta jeszcze przed edycją ;)

I dalej trzymam się swojej "wersji"-ponad 8 tyś za kwarcowy zegarek tej klasy to wg mojej opinii bezsens....

 

No i niby czemu kupno czegoś droższego od Tissota miał by sie mijać z celem?-ja piszę o jakość -cena....

Za zegarek jestem zapłacić "każde"pieniądze pod warunkiem że jego jakośc jest adekwatna do ceny.....

Przepraszam za literówkę , ktoś tu na forum napisał że jego Tissot jest 100 razy tańszy od np IWC ale czy to znaczy że jest 100 razy gorszy ? Chyba nie . W pewnym momencie krzywe ceny i jakości bardzo mocno się rozchodzą :)

Skoro nie jesteś dyletantem , i znasz składowe ceny zegarków , ( ja ich za bardzo nie znam) to chyba rozumiesz co mam na myśli pisząc o sensie zakupu kwarcowego Breitlinga... Czy mechanizm automatyczny można porównywać z kwarcowym , tak aby stwierdzić , że jeden nie jest wart 8 tys a drugi jest wart 14 ?

W mojej opinii nie.


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plus?A jaka masz gwarancje że za kilka lat takie mechanizmy będą dostępne a jeśli już, w takich cenach?

Natomiast co do utraty wartości między wymienionymi modelami Omegi i Longinesa oraz zbywalnością to jesteś pewien? ;)

 

P.S A jeśli chodzi o to że cena mechanizmu kwarcowego jest niższa niż przegląd mechanizmu w zegarku z automatycznym naciągiem to ......dobrze o nim nie świadczy

Wiesz czemu serwis Mercedesa kosztuje więcej niż kupno Melexa?-bo jest lepszy :D

No to porównanie to trochę jednak dyletantyzm . Możesz porównać mercedesa benzynowego do np hybrydowego raczej nie do melexa.

e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwarcowe bondy mozna kupic za 3,5k a hydro uzywany na naszym bazarku widzialem dwa bylo chyba po 2,5k. Takwiec strata wartosci dla lonzina jest moim zdaniem wieksza.

 

Serwis mercedesa jest drozszy bo czym wieksza pozycja cenowa tym drozsza obsluga. Klient majacy $$$ na zakup drogiem marki ma tez $$$ na serwis tak wiec cena jest wieksza za roboczogodzine, ale to juz OT. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

. Czy mechanizm automatyczny można porównywać z kwarcowym , tak aby stwierdzić , że jeden nie jest wart 8 tys a drugi jest wart 14 ?

W mojej opinii nie.

Po pierwsze mówimy o zegarkach a nie o samych mechanizmach....

Po drugie po to jest między innym forum by taką opinię sobie "wyrobić" :)-wg mnie -można.

 

No to porównanie to trochę jednak dyletantyzm . Możesz porównać mercedesa benzynowego do np hybrydowego raczej nie do melexa.

To był tylko przykład,czepiasz się ;)

Jeśli mechanizm kwarcowy kosztuje tyle co przegląd mechanizmu automatycznego to logicznym jest co do wartości obu?


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam Longines , ale obserwuję bazarek i allegro i widzę że na rynku wtórnym jest ciężko zbywalny , może poza Legend Diverem.

Za to Omegą jest zawsze duże zainteresowanie...


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam Longines , ale obserwuję bazarek i allegro i widzę że na rynku wtórnym jest ciężko zbywalny , może poza Legend Diverem.

Za to Omegą jest zawsze duże zainteresowanie...

Wspomogę sie wypowiedzią Artura-Mechanizm Omegi - co w nim jest takiego wspaniałego?????

Choć sam jestem zwolennikiem tej marki ;)

Ale czy zainteresowanie dotyczy Omeg kwarcowych czy mechanicznych?


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega Ptaku , szuka kwarcowej :) ja też się ku takiej skłaniam ,więc jakiś ruch w tym temacie jest...


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli kupisz kwarcowego bonda, mozesz byc spokojny o trwalosc i ewentualne koszty. W tym przypadku nic Ci nie sparcieje, ten zegarek jest szczelny, raz na kilka lat wymienisz baterie i sprawdzisz szczelnosc po wymianie. 

Zegarek jest malo wrazliwy na temperature, wode i wstrzasy. W przypadku mechanicznego longinesa bedziesz mial odpornosc tylko na wode i niestety raz na kilka lat okolo 10 razy wyzsze koszty serwisu niz wymiana baterii w bondzie. Strata wartosci w zegarkach kwarcowych rzeczywiscie jest nieporownywalnie wyzsza. Na korzysc kwarca Omegi dziala magia marki i  to, ze jest uzywany przez co nie spada on tak gwaltownie jak inne popularne marki.W przypadku nowego Longinesa pomimo, ze mechanicznego i ze to z pewnoscia dobre zegarki, tak to juz nie dziala, a strata wartosci za drzwiami salonu moze byc naprawde spora. Spoleczenstwo sie bogaci i Longines w Polsce z marki luksusowej staje sie marka coraz bardziej popularna ;) Jezeli ma to byc zegarek nie do odsprzedazy, tylko do codziennego uzytkowania to mimo wszystko jednak kwarc jest rozsadniejszym rozwiazaniem, co nie znaczy lepszym ;) Jezeli jednak chcesz sie bawic w zegarki i wazniejsze dla ciebie jest to co zegarek ma w srodku, a nie jakie logo na tarczy i stac Cie na to, to jednak mechaniczny Longines. Kup najlepiej ten ktory bardziej Ci sie podoba wizualnie bo do srodka divera i tak przeciez nie bedziesz zagladal, a on ma cieszc Twoje oczy i kieszen, a nie zegarmistrza ;)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwolicie, że odniosę się do pierwszego postu, bo późniejsza dyskusja, choć ciekawa, trochę zjechała na boczny tor.

Garniturowiec, to w moim odczuciu bardzo ważna sprawa, a dobór nie powinien jedynie spoczywać w kategorii marki, ale również stylu, materiału koperty, mechanizm, koloru tarczy bo o potrzebie paska chyba nie będziemy dyskutowali. Ogólnie mówiąc trochę więcej preferencji niż tylko marka. Z racji wielkości zegarka garniturowego IMHO zegarki vintage łapią się do tego zbioru równie dobrze jak współczesna produkcja.  Tak wiec mając określony budżet, preferencje, czy jak kto woli upodobania wybieramy swojego ulubieńca.  Jeżeli  pozostałe aspekty zostały subiektywnie rozstrzygnięte to rzeczywiście może pozostać tylko marka, ale i tu powinno się podjąć subiektywna decyzję, bo zegarek ma się podobać właścicielowi, a nie gawiedzi.

I na koniec, jeżeli mówimy o prestiżu marki to z całą pewnością Omega była i jest trochę wyżej od Longinesa, nawet w latach świetności tego drugiego. Nie zmienia to jednak faktu, że Lonżin dla wielu jest bardziej cenioną (upodobaną) marką niż Omega, a idąc dalej za ciosem zegarki mechaniczne bardziej  cenione niż kwarcowe, choć znów te drugie z pewnością dokładniejsze. Dla mnie wzorem zegarka garniturowego jest zegarem mechaniczny z naciągiem manualnym z subtelną i delikatna tarcza, minimalistycznymi indeksami i takie moje wymogi spełnia akurat Lonżin, a Ty wybierz ten, który Ci się bardziej podoba i oczywiście na którego Cie stać.

pozdrawiam.

 

post-57210-0-42655200-1378721910_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem wymieniona Omega zdecydowanie lepiej pasuje do gajera niż wspomniany Longines. Zarówno Longines jak i Omega mają bardzo ciekawe portofolio zegarków vintage, które idealnie się nadają na zegarek garniturowy. No i zdecydowanie polecam zegarki mechaniczne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy bardzo Wam dziękuję za podpowiedzi , mam jeszcze jedno pytanie odnośnie mechanizmów , który z wymienionych jest najtrwalszy i najmniej awaryjny? Eta 2824-2 , Eta 2895-2 i Valjoux 7750 ?..


e8Me4oa.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ! Posiadałem dwa hydro conqesty  i trzy sztuki coquestów w przypadku conqesta jakość cena jak najbardziej zadowalająca. Posiadałem również omege semastera kwarc jakość wykonania rewelacja i odsprzedaż bez problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i jaki wybór?


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.