Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

thomasw

Neznany Bremont - Martin-Baker ??

Rekomendowane odpowiedzi

Hej wszystkim, po przedstawieniu sie w dziale Przedstawiamy Sie postanowilem podzielic sie taka ciekawostka.

 

Mam szczescie pracowac od 7 lat w firmie Martin-Baker Aircraft w UK i jestem szczesliwym posiadaczem zegarka zaprojektowanego dla tej firmy przez marke Bremont - Bremont MBII Orange (NA SPRZEDAZ).

Mialem okazje poznac braci Nick`a and Giles`a English zalozycieli marki Bremont kiedy to na moim dziale zbierali pomysly na prototypowa wersje zegarka MBII :-).

 

Ponizej znajduja sie zdjecia tego prototypu, z tego co wiem to jedyny zegarek jaki zostal wyprodukowany i nigdy nie wystawiony na sprzedaz, nikt o jego istnieniu nawet nie wiedzial, wpadlem na niego przypadkiem w czasie rozmowy o zegarkach z jednym z wlascicieli firmy Martin-Baker, ktory go posiada.

 

Moim zdaniem ciesze sie, ze nigdy nie wszedl do produkcji troche za duzo sie dzieje na tarczy, no i te kolory :-)

 

Myslalem, ze taka historia was zainteresuje :-)

 

Pozdrawiam

 

5.jpg

 

4.jpg

 

3.jpg

 

 

Pozdrawiam wszystkich i Wesolych Swiat !

 

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wielu ludzi wie ale Bremont MBII jest tez w wersji i logiem SICAMB naszej firmy "siostra" we Wloszech oraz wczesna wersja z pelnym napisem Martin-Baker oraz kilka innych, ktore nie sa na sprzedaz. (jeszcze).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten model nie w moim guście ale bardzo podobają mi się zegarki Bremont. Gdyby nie ta cena. Chyba tylko Kobold robi droższe uwzględniając stosunek ceny do jakości.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez ledr
      Ponieważ nie ma osobnej sekcji poświęconej zegarkom brytyjskim (albo z Wysp Brytyjskich), a Bremont to producent niezależny, pozwalam sobie tu zamieścić wpis, otworzyć temat i przy okazji pochwalić się swoim nowym nabytkiem. Model Airco Mach 1 Jet-r-s ma wzorowo zrobioną powłokę dlc (z wyjątkiem dekla i koronki), zgrabną kopertę, która leży bardzo wygodnie na nadgarstku i prostą, czytelną tarczę. Pasek wymieniłem na własny, wygodniejszy - hybrydowy. Pierwsze dni noszenia to czysta przyjemność:)
       

    • Przez Lincoln Six Echo
      Bążur und łelkam!
       
      Ponieważ człowiek coraz bardziej głupieje na stare lata, i ja poddaję się temu nieuniknionemu procesowi. Jak mawiają adwokaci z TV, W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM , zaczęły mój pustostan nachodzić pewne prawiemyśli i śmiesznodylematy.
       
      Posiadam wprawdzie również kilka innych fajnych (chyba) zegarków - np. marki Seiko, Citizen, Orient, czy Bulova, itp. - ale kiedy ostatnio nabyłem Longinesa GMT, natrętnie zaczęła mi po łepetynie krążyć "idea" , żeby jakoś tak w sposób, powiedzmy, logiczny, spróbować w końcu zacząć budować choćby i mikrokolekcję. 
       
      No i wykombinowałem trzy opcje, które przedstawiam poniżej. Prosiłbym Szanownych Forumowiczów - oczywiście, takich, którym się w ogóle zechce zabrać głos - o wyrażenie swojej opinii na ich temat. Szczególnie interesują mnie opinie fanów/miłośników i posiadaczy zegarków marek takich, jak Longines, Hamilton, Christopher Ward, Marloe i ewentualnie inne, nie wymienione tutaj przeze mnie "angloszwajcary", jak również GTM (Swiss made). 
       
      Za wszystkie opinie z góry bardzo dziękuję.
       
      Oto moje "dylematy":
       
      1. Opcja pierwsza to po prostu rozwijanie powolutku zbioru zegarków marki Longines - i TYLKO tej jednej marki;
       
      2. Opcja druga to zegarki GMT różnych marek - niektóre są bardziej sportowe, niektóre bardziej eleganckie, niektóre całkiem uniwersalne - generalnie, podobają mi się z wyglądu i mógłby to być dla mnie fajny kierunek;
       
      3. Opcja trzecia to kierunek "anglosasko-szwajcarski". Lubię sobie czasem "powymyślać" i wymyśliłem, że skoro a - mam już jednego ukochanego Longinesa, to b - będąc z zawodu i wykształcenia anglistą, mógłbym (fajnie) skleić to z moimi zegarkowymi ciągotkami i pójść w kierunku amerykańskich i brytyjskich zegarków Swiss made - zwłaszcza, że kilka marek bardzo mi się podoba, np. Hamilton, Christopher Ward, czy Marloe.
       
      I co mi doradzicie? Dżumę, cholerę, czy trąd? Szubienicę, kulę, czy sztylet...?
       



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.