Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

il Dottore

Steinhart Ocean Vintage Military

Rekomendowane odpowiedzi

Mailem albo telefonicznie, nie pamiętam, Łukasz mi wszystko ogarnął łącznie z przysłaniem kuriera po zegarek i odesłaniem go, nic mnie nie interesowało poza tym żeby kurier mógł odebrać zegarek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, to jeszcze nie koniec.

Będzie info o naprawie gwarancyjnej.

Jak testować - to testować! :) I nie ma, że boli...

@Kayman - jak zgłosiłeś do producenta feler? Mailem? Telefonicznie?

Czy po prostu wysłałeś do nich zegarek?

Piszesz emaila do sprzedawcy , ustalasz procedurę , wysyłasz zegarek .

Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebrnąłem przez cały wątek i nasuwa mi się tylko jedno pytanie: chce Ci się bawić w jakieś reklamacje z zegarkiem "tanim jak barszcz"? Wywal do kubła i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebrnąłem przez cały wątek i nasuwa mi się tylko jedno pytanie: chce Ci się bawić w jakieś reklamacje z zegarkiem "tanim jak barszcz"? Wywal do kubła i tyle.

Bo widzisz kolega chciał podkreślić że go stać na "tani jak barszcz" zegarki za 1600 zł. Ale jak co do czego to ubolewa że farba złazi zamiast taką tanioche do kosza wywalić i kupić następny taki sam, to woli sobie robić kłopot z gwarancjami z wysyłkami itd. 

Dla jednego 1600 zł to jest barszcz a dla innego miesiąc życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale test to test. Trzeba sprawdzić, jak się sprawuje system napraw gwarancyjnych.

Oczywiście, że w razie draki po upływie gwarancji na pewno bym nie płacił  za naprawy, bo jaki to ma sens?

Ale póki co - testujemy dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale test to test. Trzeba sprawdzić, jak się sprawuje system napraw gwarancyjnych.

Oczywiście, że w razie draki po upływie gwarancji na pewno bym nie płacił  za naprawy, bo jaki to ma sens?

Ale póki co - testujemy dalej.

Wszystko zależy od tego ile by kosztowała sama tarcza po okresie gwarancji.

Sens jest taki aby mieć sprawny zegarek .


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebrnąłem przez cały wątek i nasuwa mi się tylko jedno pytanie: chce Ci się bawić w jakieś reklamacje z zegarkiem "tanim jak barszcz"? Wywal do kubła i tyle.

Przelejesz mi na konto 1600 zl? Skoro cie stac...


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A będziesz przy każdej okazji o każdej porze podawał godzinę? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałeś kolego Świerszczu cały wątek,czy tak tylko pytasz ni z gruchy,ni z pietruchy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od tego ile by kosztowała sama tarcza po okresie gwarancji.

Sens jest taki aby mieć sprawny zegarek .

 

W tytanowym Orisie TT ukręciła mi się koronka już po upływie gwarancji. Zegarek kosztował ok. 900€. Naprawa u producenta - 300€ z ogonkiem.

Naprawiłem, zapłaciłem.

Jestem przekonany, że sytuacja zaszła bez mojej winy a z winy producenta.

Ale OK - niech im będzie. Wszystkie rzeczy się psują, nawet Jumbo-Jety.

Tyle, że teraz koszty poniesione na ten zegarek wynoszą  1200€. I to nie jest fajne. Bo za taką kasę można mieć np. dużo bardziej bajeranckiego Hamiltona.

Więc obecnie bym się zastanawiał, czy warto płacić za naprawę 30% ceny zegarka.

Zatem gdyby OVM popsuł się po upływie gwarancji a koszt naprawy miał wynieść ponad 100€ to bym raczej naprawę sobie darował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tytanowym Orisie TT ukręciła mi się koronka już po upływie gwarancji. Zegarek kosztował ok. 900€. Naprawa u producenta - 300€ z ogonkiem.

Naprawiłem, zapłaciłem.

Jestem przekonany, że sytuacja zaszła bez mojej winy a z winy producenta.

Ale OK - niech im będzie. Wszystkie rzeczy się psują, nawet Jumbo-Jety.

Tyle, że teraz koszty poniesione na ten zegarek wynoszą  teraz 1200€. I to nie jest fajne. Bo za taką kasę można mieć np. dużo bardziej bajeranckiego Hamiltona.

Więc obecnie bym się zastanawiał, czy warto płacić za naprawę 30% ceny zegarka.

Zatem gdyby OVM popsuł się po upływie gwarancji a koszt naprawy miał wynieść ponad 100€ to bym raczej naprawę sobie darował.

Przecież Cię stać.

pier**l snobów kupujących droższe zegarki. Kupiłeś taniego jak barszcz i serwis Ci nie groźny.

Nie daj Boże ten bajerancki Hamilton by się zepsuł i policzyliby 500 euro i znowu miałbyś jakiś inny bajerancki zegarek.

Mówię Ci pier**l tych snobów z recenzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xylog

Krystian, ale o co ci chodzi?

Myslisz, że kolega kupuje zegarki, żeby pokazać, że nie liczy się ze zdaniem snobów?

Ty tak robisz?

I po co obrażasz kolegów z forum, nazywajac ich snobami?

Chcesz wywołać kolejną wojnę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za kolejne tego rodzaju wpisy będą przymusowe urlopy, Nie przeklinamy, nie nękamy personalnymi wycieczkami itd. Po raz trzeci nie będę prosił.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zwyczajnie poczekajmy, aż kolega napisze jak zachowal się serwis. Reszta postów nie wnosi nic pozytywnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponuję puścić info do łukasza, stenka....zaczekać na odpowiedź i potem napisać kilka słów ( zależnych od wyniku rozmów)

 

bez napinki koledzy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponuję puścić info do łukasza, stenka....zaczekać na odpowiedź i potem napisać kilka słów ( zależnych od wyniku rozmów)

 

bez napinki koledzy...

 

Też tego hype nie rozumiem.

Tematem jest test. Zegarek ma wadę, która ujawniła się dopiero po 8 mcach używania.

Opisałem ją, dałem zdjęcia. Szat nie drę - stało się.

Łukaszowi nie muszę zawracać 4 liter bo nie mieszkam w Polsce.

Sam załatwię sprawę z producentem, opiszę jak poszło.

I o co chodzi? Kogo tylna część ciała boli i z jakiego powodu?

Chcesz zrobić coś bezinteresownie dla innych to cię oplują.

Odechciewa się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez napinki..... wszyscy weźmy głeboki oddech

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałeś kolego Świerszczu cały wątek,czy tak tylko pytasz ni z gruchy,ni z pietruchy?

I gruszke i pietruszke dzis jadlem wiec podziekuje. A watek czytam od poczatku bo moze jeszcze na barszcz ktos cos da


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale temat :)

Poważni ludzie...a jak dzieci ;)

Strach pomyśleć jak by o kobietę chodziło.....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na scyzoryki by poszlo wtedy :)

 

Forumowe? :D


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestia czy na ustawce po jednej stronie byliby ci ze scyzorykiem z logo forum a po drugiej bez ;)


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież autor tłumaczy jak krowie na rowie o co mu chodzi. Nie rozumiem czemu tak ciężko zrozumieć jego punkt siedzenia. Może boli Was, że On normalnie ten zegarek używał a nie trzymał w szkatułce? Naprawdę niektóre wpisy są żenujące. Ja też kupuję zegarki, których utratę jestem w stanie przeżyć np przy zerwaniu teleskopu w morzu w myślę przysłowia "mierz siły na zamiary"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja tematu wcale nie czytałem...napisałem bo ...mi się nudziło :D

 

P.S Ci z logo jak Legia ,wypad,bo jeszcze nie ustalone.... :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zygmac

il Dottore :))

Zrozum,że o Stenku, na tym forum, należy pisać dobrze lub...wcale.:))

Jak napiszesz żle, to będzie to traktowane jak poruszanie tematu pedofilii

w pewnej .....grupie społecznej.:))

Efekt jest taki-że szybciutko zamiotą pod dywan i nie ma tematu.

A że wady( nie tak znowu mało ich było, wystarczy przejrzeć wątek klubu Stenka)

Reklama jest dżwignią handlu.:))

Jak ktoś chce wierzyć.że Voltaren trafia bezpośrednio w żródło bólu....

to jego sprawa  i jego naiwności. Chce to niech płaci.:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez void
      Zegarek vintage w stylu Poleroutera.
       
      Koperta 35mm bez koronki, szerokość pomiędzy uchami 18mm
      Tarcza jest bardzo ciekawa - posiada szlif słoneczny, 6 segmentów i zewnętrzny pierścień
      Mechanizm automatyczny ETA 2452, z błuskawicznym przeskokiem daty
      Koronka prawdopodobnie nieoryginalna.
      Ucha mają ciekawy projekt.
       
      Cena 540zł plus InPost
      Możliwy odbiór we Wrocławiu
       
      Zegarek jest na chodzie, choć wymaga regulacji. Koronka chodzi z oporem.

       






    • Przez rads
      Wiele firm produkujących zegarki istnieje na rynku od dziesięcioleci, a niektóre bez mała od stuleci. Na przestrzeni lat w ich manufakturach i fabrykach powstały całe linie modelowe, pojedyncze referencje lub wzory tarcz, które do dziś wzbudzają u nas zachwyt i uznanie.
       
      Jednak zakup zegarka vintage w oryginalnym stanie, w dodatku sprawnego mechanicznie i przystępnego cenowo, to obecnie nie lada wyzwanie. Nawet jeśli trafi się w końcu taka sztuka, to zazwyczaj ryzyko związanie z codziennym użytkowaniem jest zbyt duże – nie trzeba wiele, aby uległ on uszkodzeniu, szczególnie w czasach, gdy świat pędzi na oślep, a my, próbując go gonić, oczekujemy od naszych zegarków niezawodności, dokładności, szczelności, odporności na wstrząsy i zarysowania, jasności lumy i rezerwy chodu mierzonej w dniach, a nie godzinach.
       
      Bezbłędnie wyczuwając koniunkturę, producenci zegarków coraz śmielej odkurzają własne archiwa, przywracając do życia (z lepszym lub gorszym skutkiem) swoje perełki z minionych epok. W końcu udana reedycja to dla marki nie tylko zyski ze sprzedaży, ale także podkreślenie jej historii, dziedzictwa, autentyzmu oraz wkładu w rozwój branży zegarmistrzowskiej.
       
      Zapraszam do dzielenia się informacjami, newsami, opiniami i zdjęciami, dotyczącymi zegarków typu "heritage", czyli współczesnych reedycji zegarków vintage waszych ulubionych producentów.
       
      –––––
       

      BigEyeGPHG2017small.mp4  

       

       

    • Przez Z_bych
      1. Męski zegarek Ocean7 – LM-1 – kawał superstali na solidny, męski nadgarstek
      Cena 2900 zł + koszt wysyłki
      Stan 7/10 - wszystko na zdjęćiach i opisie
       
      Ocean7 to marka specjalizująca się od lat w profesjonalnych zegarkach do nurkowania. LM-1 jest tego idealnym przykładem. To zegarek duży, wyjątkowo czytelny w każdych warunkach, solidny, świetnie wyglądający na odpowiednim nadgarstku. Do tego świetnie wykonanym i na szwajcarskim mechanizmie. Świecenie wskazówek i indeksów jest mocniejsze i dłuższe niż w Seiko Monster, wytrzymuje faktycznie 8 godzin. Bransoleta nie odbiega jakością wykonania i materiałem od samego zegarka, ogniwa są zakręcane a klamra z podwójnym zapięciem to także solidny kawałek stali. Na szczęście nie zapomniano o kilku fajnych smaczkach, ale te nowy właściciel niech sobie sam poszuka
      Specyfikacja:
      Koperta: stal nierdzewna 316L piaskowana Wymiary: szerokość 45 mm, od ucha do ucha (L2L) 56,6 mm, grubość 17,4 mm Szkło: szafirowe z wewnętrzną powłoką AR, podwójnie kopułkowe Wodoodporność: 300 metrów (1000 stóp) Mechanizm: szwajcarski automatyczny z komplikacjami daty Ramka: jednokierunkowa, 120 kliknięć, 60 minut, zdejmowana na cztery śruby Szerokość ucha: 24mm Tarcza: wskazówki i indeksy Super-LumiNova. Wyświetlanie daty Zakręcana koronka i dekiel koronkę Waga: 170 gramów na pasku Bransoleta: stal 316L piaskowana W komplecie: dwa pudełka, dodatkowe ogniwa bransolety, dwa, dodatkowe bezele, dokumenty. Stan mechaniczny: bez zastrzeżeń, zegarek na punktualnym chodzie, w 100% sprawny Stan wizualny: zegarek jest używany i nosi tego bardzo niewielkie ślady – kilka na bransolecie i jedno na klamerce. Gwarancja: 1 rok  
      2. UGOLINI MECCANICA FORZA – rodowity Włoch w najlepszym wydaniu
      Cena 2200 zł + koszt wybranej wysyłki
      Stan 9/10 - zegarek praktycznie nowy, kilka razy przymierzony, nie był noszony
       
      Jeśli chcesz mieć niepowtarzalny, ciekawy technicznie i oryginalny wizualnie zegarek i niemal pewność, że nie spotkasz kogoś mającego zegarek taki sam, jak Ty, to jednostkowe modele Ugolini Forza są dla Ciebie A jeśli jeździsz na włoskie wakacje, to włoski zegarek jest obligatoryjną częścią garderoby. Czy to kąpielówki, czy mankiet białej koszuli (oczywiście podwinięty
      Warunek jest jeden, chociaż niekonieczny, nadgarstek większy niż 16 cm
      Technikalia się przydadzą, chociaż nie one są tu chyba najważniejsze, chociaż anodowanie aluminium koperty, dzięki czemu jest znacznie twardsza, jej piaskowanie, włókno węglowe tarczy i dekla to ciekawe i uzasadnione koncepcyjnie rozwiązania technologiczne a nie jedynie ozdobniki.
      Marka: Ugolini Meccanica Model: Forza Koperta: anodowane, piaskowane aluminium Średnicy koperty: 43 mm Mechanizm: automatyczny, japoński NH35. Tarcza i dekielek: włókna węglowego. Szkło mineralne o grubości 2 mm. Korona: zakręcana, stalowa 7mm. Skórzany pasek. Wodoodporność do 100 m. W komplecie: zegarek, z paskiem, pudełko, certyfikat, pasek nato (szary), pasek gumowy, (czerwony) Stan zegarka: bez śladów używania, pasek skórzany jak nowy, pozostałe nowe. Gwarancja: 1 rok  
























    • Przez Feymozim
      Serwis Omegi Cosmic 2000 cal.1012 Z 1971 roku  



    • Przez Sisqo
      KOSZ
       
      Sprzedam
       
      TISSOT SEASTAR NAVIGATOR
       
      Technikalia:
      - Mechanizm: Valjoux 7734 (manualny z funkcją daty)
      - Szkło: Szafirowe szkło
      - Materiał Paska: Skórzany plus oryginalna bransoleta (druga dodaje ponieważ jest nie kompletna)
       
      Stan:
      - w skali regulaminowej: 8/10
      - w tym roku zegarek mial serwis w Kwestii Czasu w Krakowie 
       
      Cena: 6.200 pln 5.900 pln (do negocjacji)
       
      Płatnośc i dostawa:
      - gotówka i odbiór osobisty na terenie Górnego Śląska
      - przelew i wysyłka ubezpieczonym kurierem 
       
      Jestem otwarty na ewentualne wymiany z dopłatami w dwie strony
       
      Zapraszam 








      IMG_8065.mov

       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.