Mam bardzo podobne odczucia. Dla mnie tak jak już pisałem wczesniej trochę za dużo tu wszystkiego.
zastanawia mnie tez dlaczego Panerai oprócz wszystkich nowinek które wprowadzają (tutaj nie ma się co oszukiwać wiele z nich to świetne zegarki które gdyby zrobiła je inna firma byłyby pewnie oceniane dużo wyżej) nie postawi sobie za punkt honoru trzymać w ofercie coś typowo historycznego bez udziwnień. Wystarczyłby jeden model z każdej linii który byłby dobra alternatywa dla konserwatywnego klienta. Tej czaczy tu nie kumam.
Ten ostatni to 1334. jest to stal z takim satynowym wykonczeniem. mnie akurat nie porwal aczkolwiek pod katem wygody byl najlepszy ze wszystskich + mial bardzo fajny pasior.
Bardzo ciekawe wykonczenie koperty mial 1662. Tytan jakby piaskowany.
Nie miałem czasu go przymierzyć ale jak widziałem go na wystawie to jakoś tak plastikowo ta tarcza dla mnie wyglądała. Plus matowe wykończenie frontu koperty, polerowane boki i luneta i jakoś to wszystko razem sprawiło ze dla mnie było tego za dużo…
Ja mam właśnie 422. Bardzo polecam ale faktycznie rozmiar to już waga ciężka. Polecam przymierzyć jednak. A jeśli rozmiar Ci nie straszny to oczywiście 372 będzie równie dobrym wyborem
Mała sesja😀
Tytan i ceramika bardzo ciekawe z delikatnym wskazaniem na ceramikę.
stal dla mnie najmniej czytelna i w świetle sklepowym miałem wrażenie ze moj nadgarstek swieci😀 bling na najwyższym poziomie
Jak oba Ci się podobają to ja bym nie robił doktoratu tylko od razu walił do kolegi @jimmibaton a wczesniej przeczytałbym jego recenzje tego egzemplarza😀
Wskaźnik z tylu jest super smaczkiem w tym modelu- pelna zgoda😀
Perspektywa robi swoje w większości ujęć ale fakt ze to zegarek z duża obecnością na nadgarstku. Taki ma właśnie swoj charakter. Albo się to akceptuje i czerpie z tego frajdę albo spełnia gdzie indziej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.