Szkło w nowym podobno jest zlicowane z bezelem, więc i zapewne grubsze. Ale nie macałem więc nie potwierdzę. I tak, nie rozumiem niektórych krucjat o milimetry czy ich ułamki.
Panowie, mam takie pytanie. Co sądzicie o zakupie używanego, 3-4 letniego Rolexa, od ogólnie poważanego sprzedawcy, ale bez oryginalnych papierów i pudełka? Czy w przypadku na tyle świeżego zegarka nie jest to dziwne, wręcz podejrzane?
Mylisz się Jest. Ta koronka to jedyny poważny mankament tego zegarka, pozostałe niedoróbki, typu blaszana klamra, można przeboleć lub nawet spróbować poprawić.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.