Stallone de facto stoi za sykcesem Panerai, to on rozpropagował firmę w USA, kiedy jeszcze nikt o niej nie słyszał. Będąc we Włoszech w 1995, podczas pracy nad filmem Daylight, kupił kilkanaście szt dla kolegów i współpracowników jeden z nich podarował Arnoldowi S. Zainteresował tymi zegarkami przedstawiciela Richmont Group w USA, który był jego kolegą. Zegarki na tyle się spodobały, że wkrótce Richmont kupił firmę i zaczęła się era Vedome - czyli modeli, które znamy. Była też linia SlyTech - robiona specjalnie dla Stallone'a. Arnold też w 1995 roku na planie filmowym Egzekutora założył zegarek Panerai - właśnie prezent od Sylwestra. Tak więc Panerai sporo zawdzięcza Sylwestrowi Stallone. A w początkowych filmach Panerai, które się pojawiały były jego prywatnymi zegarkami, które nosił, bo lubił. W tym czasie zegarki Panerai były niechcianym dzieckiem firmy zbrojeniowej i nie miały żadnego marketingu. Sądzę, że gdyby nie Stallone, Panerai nigdy by nie zaistniała jako samodzielna firma i szybko skończyłaby jako zamknięty - nierentowny dział w ramach restrukturyzacji firmy.