Podczas jazdy automatem też operując pedałem gazu można wymuszać redukcję, gwałtownie przyśpieszać ( kick down ) i przełączać na wyższy bieg. Polega to na p na puszczeniu pedału gazu i ponowne bardzo lekki naciśnięcie - bieg wyższy; Gwałtowne, szybkie wciśnięcie, puszczenie i ponowne naciśnięcie pedału - niższy bieg. Ja osobiście lubię automaty, ostatnio miałem auto z manualem, ale po roku zamieniłem na automat, to po prostu wygodniejsze przy jeździe miejskiej. Ale nie uważam się za dobrego kierowcę, a po 3 letnim epizodzie, kiedy musiałem jeździć po całym kraju ( 70 tys km rocznie ) dałem sobie spokój z tzw dynamiczną jazdą. Teraz na trasę daję sobie czas, słucham muzyczki i spokojnie docieram do celu. A już szczególnie w sytuacji, kiedy wiozą swoje dziecko - mój największy skarb, mijają mi wszelkie zapędy rajdowe. A co do mocy auta, to nie ona jest najważniejsza, odpowiednie dobranie prędkości, przewidywanie sytuacji i płynna jazda jest bardziej efektywna od wyprzedzania i nerwowej jazdy. Generalnie spędzam na tyle dużo czasu w aucie, że wolę jeździć spokojny i wyluzowany, przecież takie napinanie się i jazda w stanie ustawicznego nabuzowanie nie jest na dłuższą metę zdrowa dla organizmu.