Witajcie, chciałbym się z wami podzielić lekką modyfikacją wyglądu mojego Komandirskiego. Nakłoniły mnie na to zdjęcia Komandirskiego po elektrolizie, które jeden z użytkowników wrzucił do działu "Miedź i brąz". Przyznaje, że próbowałem dokonać elektrolizy na jednej z kopert, ale efekty nie były zadowalające. Próbowałem też - z racji dostępu do odczynników - wykąpać jedną z kopert w mocnym kwasie. Ta próba też się do końca nie powiodła. Prawdopodobnie oczyściłem kopertę z chromu, ale nikiel pozostał. Doszedłem więc do wniosku, że pomęczę się i usunę te powłoki mechanicznie Nie robiłem zdjęć po każdym kroku, ale te najważniejsze pokażę. Do rzeczy - tak wyglądał Komandirski przed przemianą. Zdjęcia z aukcji: Po rozebraniu zegarka, jako pierwszy do pracy poszedł bezel. Po starciu powłok wypolerowałem go. Następnie koperta, z którą było troche pracy i na końcu koronka. Potem złożyłem zegarek i przystąpiłem do modyfikacji bezela. Przemalowałem czarne kropki na granat, żeby ładnie się komponowało z tarczą. Przy okazji wyszły mi kolory pepsi. Kolega Kwiatek pewnie będzie zazdrościć Następnym krokiem była zmiana starej tarczy na nową, zakupioną tu na forum. Zdjęcie z wymienioną tarczą zrobiłem dopiero po zmontowaniu całości. Po starciu powłok każdy element polerowałem pastą, ale potem doszedłem do wniosku, że lepiej wygląda bez polerowania, wiec starłem go i zmatowiłem ponownie. Jedynie szkło zostawiłem spolerowane No i tak się prezentuje na koniec. I ostatnie zdjęcie na nadgarstku. Czarny pasek założony jedynie po to, żeby zrobić zdjęcie. Póki co czekam na przesyłkę z paskiem dla niego. Na koniec dodam, że zdaję sobie sprawę ze sporej ingerencji w orginalny stan zegarka, jednak będzie on przeznaczony do codziennego użytku, dlatego sobie na to wszystko pozwoliłem. Efekt mnie zadowala, jestem ciekawy czy jeszcze komuś przypadnie do gustu