Rzeczywiście skomplikowane to trochę Wyłączenie budzika tylko poprzez przekrecenie tarczki? O wielkie nieba! Już sobie wyobrażam jak o piątej rano "budzik" niczym alarm antyterrorystyczny na lotnisku Chopina startuje, a ja w sennym amoku zrywam się bezładnie, pędzę po ciemku do półki na którym stoi potwór dzwoniący, obijając się o meble, macam nerwowo drzwiczki w poszukiwaniu haczyka, i chwyciwszy tarczkę - obracam jakoś, strzępiąc manicure - przerywam kanonadę dzwona, a potem z walącym sercem i plusem w skroniach jak gdyby nigdy nic rozpoczynam piękny dzień. O nie, nie - dziękuję - wolę się spóžnić ATO- Twój budzik zapowiada się intrygująco, zapewne ładny - jeśli jest taka możliwość to chętnie bym zobaczyła ten okaz