Rozrzut naszych upodobań na krańcach skali, fakt Po prawdzie to wszystkie kiwaki kolegi Kobasa mnie urzekają. Niedawno mocno mi się ręką trzęsła z chęci kupna choć mizernego okazu ale skapitulowałam bo przecież tyciego mechanizmu nie ogarnę
Dziękuję Mam nieodparte wrażenie że kiedyś na tej stronce byłam, tylko raczej nie szukałam informacji o Borussi. A ciekawostka - Borussia najpewniej przejęła upadłą Fortunę. Jak w telenoweli historie tych fabryk
Oo.. bardzo dziękuję za dodatkowe "ukonstytuowanie" pochodzenia. Cieszy mnie wszystko w nich, nawet jeśli są niedoskonałe. Człowiek kupił wiadro węgla a tam tycie diamenciki się znalazły. Germania w dwarfie I Borussia - Nie znam się wcale na identyfikacji ale te tralki w koronie to optycznie nie mi nie teges, zwłaszcza środkowa choć nie mam pojęcia jakie tam powinny być. A za dużo informacji o Germanii i Borussi to nie ma. W guglach to najwięcej o Borussia Dortmund wyskakuje. Tak strzelę - Borussia może być circa z 1900 roku?
Pisałam właśnie że chyba na takiego bonusa nie zasłużyłam.Ot trafiło się ślepej kurze. Te zegary u sprzedawcy wisiały dość dlugo. Nikt ich nie chciał dlatego w pakiecie dał spory upust ☺ O, Kinio potwierdza, że klin załatwi problem ☺ Dobrze wiedzieć, bo już miałam podobny problem
O kurka.. Klin - to chyba najlepszy pomysł. Haratać górę zawsze można próbować ale skoro odchylenie jej pozwala zamykać drzwiczki to warto spróbować. A tam u Was to naszymi "zetami" płacą pensje?
O Matko jedyna... ⊙⊙ Fornir lekko zwilżę, folia, na to poduszkę erektryczną przyłożyę, jako docisku użyję własnego siedzenia, zaizolowanwgo folią alu żeby prund i temperatura nie uszkodziła mojego oryginalnego forniru na pośladkach i godzina wysiadywania..tak to widzę.. No nie wiem PS. Lenz prawie 2 godziny leci na 1300 gramach, LES - miałeś rację. Na gwałt szukam 1300 grammm!
Myślicie że można ogrzać fornir? Żeby choć zmiękł i osiadł, bo odstaje od podłoża? Jakby dał się splaszczyć, to szczeliny może jakoś bym ogarnęła Dzięki Erzlot. Trzeba było wiedzieć moją minę. Mąższ krzyczał, że jeszcze mu zejdę
Tak też myślę. Zawsze to jakieś nowe umiejętności się zanabędzie. Ale tak czy siak forniru chyba się nie da naprawić. Trza by zdjąć stary i położyć cały płat nowy.. A ja mam "drewniane" ręce w stolarce
300 gram nadwagi. Podczepię mu w krocze mniejszą. Jak poleci to będę szukać lżejszej. Lenz jest nasmarowany raz a PORZĄDNIE Od gory ktoś polał z butelki i gites. Poleciał olej (zielony jskiś) po wnetrzu tarczy, po lince aż do wagi Tylko ta broda mnie martwi. No nie podołam, za nic nie podołam
990 gram, chyba ciut za dużo. A Lenz'owa waga ma aż 1620 gram. Chyba też za "gruba". Nie wiem od czego zależy waga wagi. Tarcza 20 cm, wahadło jskieś spore 15 cm średnicy. No tak. Zegar chyba miał ciężkie życie :/
O! Ciekawe jak to się fachowo robi. Ja swoją, ktorą rozwaliłam to blaszki wsunęłam tam skąd wylazły, zacisnęłam i zapieczętowałam kropelką żeby "ładnie" było. Ja tam bezczelnie zazdroszczę wszystkim wszystkiego..
Dzięki. Sama se "szukam" Ale nie sprawdziłam dokładnie numeru - na zdjęciu wygląda u mnie na 172xxx czy może koślawo na 112xxx.. Jutro zdejmę mechanizm zeby się upewnić (a jak okaże się ze to nie Lenz tylko Wiesna w Lenzowej skrzyni? Może lepiej nie sprawdzać. . Nurtuje mnie jeszcze jedno - te zegary wisiały u sprzedawcy hoho.. Kupowałam u niego babę parę miesięcy temu i te zegary już tam byly. Nikt nie poznał?
O pseprasam - jeszcze nie ponadroczne! Dopiero 7 maja mi stuknie Dziękuję ☺ Chyba nie zapracowałam na takiego bonusa od losu.. Kurnia - PM .. już mam zaćmę i umysł z wrzodami dziś. Poczytam se ale uchyl rąbka?
Okej - stare se poszukajo.. do rana bym mogla tylko mąższ światła żałuje..Dziękuję za link.. Ale mam zadane czytanek. O "Jakimś Rememberze" co się zeszmacił, Germanii co to wahadła nie chciała, trójkącie Willman-Borussia-Konkordat i Lenzu Matuzalemie co to mu ze starości broda puściła
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.