Zdobyłam konusika Kundo 16 cm, niechodzący z zerwanymi włosem. Sprzedający zapewnił mnie, że nie ma w nim plastiku ale nic, co do kompletności zegara. Poskręcałam ten urwany i pogięty włos w zawieszki i zawiesiłam wahadło. Ciut za krótki bo wahadło niemalże się styka z podstawą, ale zaczął chodzić Bartek poinstruował co do ustawienia widełek (dziękuję!). Wprawdzie wahadło kręci się niemrawo ale chodzi. Mechanizm nie myty więc i tak trzeba go rozebrać i założyć włos nowy. No i zginęła trzecia noga - stoi na klapcążkach Jakie to lata produkcji mogą być?