Rozumiem, że jazzowa - i brzmi jak mój złom odkurzacz do samochodu;) Nikt mi nie wmówi, że jego prawda jest bardziej "jegojsza" niż moja "mojsza". O..! Tolerancji się upraszam, a wtedy i Wy, i ja będziemy z tym i owym żyć bez przymusu. Bo inaczej to mowa nienawiści jest ..
Też gmerałam z nastawem łożyska, chyba z kilkadziesiąt prób zrobiłam żeby przywrócić mu optimum. Z paletami mi nie po drodze było, nie tykam bo się boję. Jeśli u Ciebie gmerane były, to trudne zadanie ale jak prostowałeś włos, to kto wie czy i z tym sobie nie poradzisz
Z trąbkowymi nutami bardziej mi z Bartkiem po drodze Pierwsza trąbka uparcie kojarzy mi się li tylko z "przepuszczaniem powietrza" przez nią ale dlatego słucham czegoś co niezbyt mi się podoba, żeby zrozumieć czemu innym się podoba Żeby nie było, że nie próbowałam
Mamy diametralnie różne gusta, ten utwór mi się podoba, podobałby nawet bardzo gdyby nie ta trąbka właśnie, tudzież trębacz.. Co to jest? Trąba chyba dziurawa, więcej świstów i przedmuchów niż dźwięku.. Macie wersję bez trąby?
No masz... To jest temat wszystkich o wszystkim. Nie wykupiłam pakietu większościowego i nie lubię tu być sama Janekp - masz z pewnością dużą wiedzę i kolekcję, miło byłoby częściej Cię tu gościć i czytać
I to jest piękne - bo nie byłoby o czym pisać/dyskutować - taki "budyń" intelektualny jak na większości portali w necie Uwielbiam Wasze poczucie humoru:D PS. A ja, jak mam żyć z (...autocensored.. )
A tam Jestem ryba denna - żyję w swojej bańce Nie ma na świecie siły żeby ktoś mnie zmusił do ubierania się, myślenia, malowania bo inni uważają, że ubierają, myślą i malują się lepiej (ładniej) Co macie do disco polo? Fajne do tańcowania po pijaku..
Mój?? Aż mnie oczy od wczoraj bolą jak nie wiem co.. (od ślepienia się w ten złoty "blask" godzinami) Skusiło mnie jeszcze widełki "poprawiać" ehh.. I szlag strzelił chód. Chyba ponad 2 godziny tak, siak i owak, i zatrzymywał się już mi się płakać chciało (no co - mogę, baba jestem..) Ale jakoś, jakoś.. Idzie od północy, ciut tylko śpieszy - NIE DOTYKAM już tego dziadostwa u góry
Jakby były zbędne okazy roczniaków do "eksperymentów" to ja chętnie jakiś bym od-za-nabyła Roczniaki art deco są ładne Może i osiągnę ale nie taki perfekcyjny!
Wspaniały efekt. Nasz kolega emanuje energią i pomysłami Krótko mówiąc, jak trafiła bym odpowiedniego kandydata na lifting, to mnie korci spróbować tak samo, czyli zwyczajnie zmałpować pomysł Bartka Oczywiście jakby się udało to ja takiego efektu nie osiągnę ale choć trochę podobny bo takie malowanie nie za koniecznie umiem
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.