myślę, że z nim zostaniesz. leciutki, nieźle się nosi, wbrew pozorom całkiem czytelny. też kupiłem na zasadzie "najwyżej pójdzie do ludzi" i został. gorzej, dokupiłem jeszcze białą "damkę" z tej serii.
dopiero na fotce widzę, że muszę mu pleksę przeszlifować. uwielbiam dziada.
ten zegarek jest kuriozalny. na żywo zawsze wygląda mega, a na zdjęciach zawsze marnie i płasko. tak czy inaczej - najładniejszy g.
No nie jest to na rękę, ale wpadło. Nie mam pojęcia, co to jest. VFD, więc wziąłem, bo mam słabość do tych wynalazków. Świeci ładnie, ale miga, czyli zmęczone. Ktoś coś wie, cóż to za zegar?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.