Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

memento mori

Użytkownik
  • Content Count

    614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

memento mori last won the day on October 13 2019

memento mori had the most liked content!

Community Reputation

317 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

247 profile views
  1. Pudło Lotusie (pewnie już się przyzwyczaiłeś). 😉 Sporo dobrych znajomych siedzi w giełdzie towarowej (rolnej) i w branży Agro, więc mam informacje z pierwszej ręki i nie muszę googlac minutę przed napisaniem posta w tych tematach. Czego i Tobie życzę jeśli chodzi o zegarki 😂
  2. Trochę temat nam ucieka (chociaż sam się dałem wciągnąć). Panowie mylą chyba nawozy sztuczne z pestycydami. A to jak pomylić kwas askorbinowy z kwasem fluoroantymonowym😉 Przy czym nawozy "sztuczne" to też dość kłamliwe określenie. Co innego azot z saletrzaku zamiast gnojowicy, a co innego np. szemrany glifosat i Monsanto.... czy tam niby Bayer (tyle lat po wojnie a chemiczna miłość USA-Niemcy nadal ponad podziałami) 😉 Czy ktoś z Was ważył DJ41 w wersji Oyster i Jubilee i wie czy i jaka jest różnica wagowa tych bransolet?
  3. Dokładnie to samo miałem napisać. Ponad 30 lat od transformacji a społeczeństwo nadal wierzy w obraz rolnika z telewizji, czyli w kufajce i gumofilcach na tle błotnistego podwórka i C-360 bez kabiny 😉 Obecnie są przeogromne dysproporcje majetnosci w tej grupie społecznej i to głównie przez patologię/korzyści bycia w KRUSie. Trudno nazwać rolnikiem kogoś kto jest nim tylko dla KRUSU. Nie ma praktycznie w ogóle gospodarstw średniej wielkości. Są bardzo małe i bardzo duże. Dlatego pozostali, przy cenach sprzętu typu 60k zł za pług hydrauliczny, 200k zł za średniej mocy/klasy ciągnik czy 1.2 mln zł za kombajn zbożowy mogliby co miesiąc kupować Roleksa. Tylko w tej grupie i nie tylko w tej prędzej spotyka się Q7, A6 Allroad, RAMa, Amaroka V6, E lub X klasę, Cayenne, X5 itp. niż droższy zegarek. Pomimo tego nie znam gburowatego czy patrzącego na innych z góry rolnika. IMO to bardzo sympatyczna grupa społeczna 🙂
  4. W Aparcie w Galerii Mokotów leży im 422 co najmniej od roku. Zbliża się "dobrowolny" lockdown i ponowny przestój więc powinni być skorzy do rozmów o rabatach, więc może uda się zbliżyć do cen na chrono24, czyli -25% od ceny katalogowej.
  5. He he. Kinder niespodzianki znam od końca lat 80-tych dzięki wujkowi z Niemiec. Byłem na tyle 'mały' i naiwny, że jak zauważyłem, że normalne jajka czasami mają dwa żółtka, to wierzyłem, że i w Kinder Niespodziance spotkam kiedyś dwie zabawki. 😂 Do dziś mam o to wielki żal do Ferrero... 🤪
  6. O k...a! Ty na prawdę znasz się na FMCG. Myślałem, że tak jak większość w tym temacie pozujesz na "znafcę" każdej dziedziny (łącznie z rynkiem dóbr luksusowych) na podstawie wiedzy wygooglanej minutę przed napisaniem posta. 😛
  7. Widzę, że nie do końca mój post został zrozumiany tak jak chciałem. Miałem w nim na myśli jedynie Kruka jako AD i brak przejrzystych zasad kolejkowych. Za mała liczba zegarków, które dostają AD to wina wyłącznie Roleksa i to osobny temat. Dla klienta końcowego znaczenie ma jest jedno i drugie, ale ja w poście poruszyłem TYLKO politykę AD, a nie producenta.
  8. Piotrze, to co robi Twój AD jest jak najbardziej OK. Trzeba cenić stałych klientów. Nawet jeśli chce się ich dymać (obsługując znajomych Zarządu, handlarzy etc) to tak, żeby nikt o tym nie widział. Mamy XXI wiek i nie jest problemem jedynie to, że Roleks przysyła im za mało zegarków tylko również to, że nie chcą powiedzieć, kto gdzie jest w kolejce, a to jest jawne dymanie klienta. Dlatego przydałoby się dwóch lub trzech AD Rolexa w Polsce. Być może Jubitom i/lub Apart dogadają się z Genevą (nie uwierzę, że nie próbowali lub nie próbują). Wtedy jeden z nich na pewno potrafiłby chciałby połechtać zarówno miłośników jak i starych handlarzy, odcinając do minimum przypadkowych handlarzy, nie zapominając o Zarządzie i ich kolegach. W taki sposób można się oczyścić i zrzucić winę na producenta na zasadzie "robimy co możemy, tylko mało zegarków dostajemy". Nie mam na myśli nawet półek uginających się od hitów, ponieważ sami ich sobie nie zrobią tylko transparentne zasady kolejki, a nie szemraną uznaniowość. Jeśli handlarz chce dostępu to proszę bardzo, ale niech przyśle sobie słupy, a nie odbiera cyklicznie ta sama osoba hity od lat (podobno teraz się to skończyło). Inny pomysł to zaliczka na poziomie 75-100%. Miłośnicy bez problemu by im te pieniądze na 6-12 miesięcy zostawili, handlarz towarem musi obracać i dopóki zamraża 10-20% to pół biedy, ale niemal pełnej kwoty już by nie zostawili. Transparentne kolejki i bardzo wysokie zaliczki to skuteczne pomysły. Trzeba tylko chcieć. Robiąc to co robili psują swój wizerunek. Jakby nie patrzeć Roleks to już jednak entry level marek luksusowych (patrząc na rozpiętość branży, średnie ceny zegarków i rynek światowy) i klient miłośnik powinien być dopieszczony. Jeśli takim środkiem posługuje się producent to jego sprawa i klienci to ocenią, ale AD rzadko kiedy "żyją" tylko z jednej marki, więc IMHO szkoda tracić renomę. O podobnych historiach nie czyta się na zagranicznych forach o Wempe, Carrolinum czy Bucharer.
  9. Coś wspaniałego i wzruszającego! Wszystko wskazuje na to, że jeszcze wiele pięknych tenisowych chwil przed nami 🙂
  10. Natura nie znosi próżni. Cermit na bazie 116610LN 😄 https://www.chrono24.pl/rolex/rolex-submariner-date--id16707574.htm
  11. @Tommaso Czy na Twoim zdjęciu, nad "tym" ze światłami od Kii Sportage 😛 jest za zakrętem Isetta czy to tylko Smart?
  12. Ty dalej swoje. Czy my jesteśmy Arabami i mamy rok 473 p.n.e? Mamy 2020 r. i jesteśmy w Polsce, zatem posługujemy się domyślnie współczesnym, polskim znaczeniem słów, przysłów, idiomów itp. Nie mieszaj w to ani genezy, ani dawnego znaczenia. W kwestii współczesnego, polskiego znaczenia bardziej do mnie przemawia SJP, WSJP niż "byniek z forum KMZiZ". Co nie oznacza, że możesz napisać do Rady Języka Polskiego, że wnosisz o zmianę znaczenia przysłowia z karawaną 🙂 Co do 1000 postów i dalszej części to pomyliłeś (żeby tylko w nawyk nie weszło 😉 ) mnie z kimś innym. Edit: widzę, że zamiast przyznać się do błędu wolałeś wyedytować i dopisać kolejną część po edycji - sprytnie, tak nie za uczciwie, nie za odważnie, brawo Ty! 😂
  13. Oczywiście, że tak jest. Mało tego, można nawet pokusić się o stworzenie "piramidy wyjątkowości" w Polsce*: - nr 1: auto premium (już nie wchodząc w to czy to premium oznacza Macana, 911, A6 czy XC90, a kto wie, czy nawet nie XC60... 😉 ). I jeszcze wieeeeeeele wody w Wiśle upłynie zanim to się zmieni (nawet nie chcę zgadywać czy to nastąpi za 15 czy 30 lat), w przeciwieństwie do domu jest ruchome, więc można wyjątkowość ogłaszać w wielu miejscach 😄 - nr 2: duży dom pod dużym miastem (no bo jednak duży dom w środku miasta to już kilka ładnych milionów, a takim to lans "na trawnik" już zbyteczny) - nr 3: torebki LV dla sekretarek (podobno w Hong Kongu tak jest postrzegana ta marka i traci swój "prestiż") metrowe logo konia na polówce wpuszczonej w ogromną klamrę paska EA7 etc. (chyba wiemy o co chodzi?) 😄 No a zegarek? Ten mit wyjątkowości nie dotyczy całego społeczeństwa a tych, którzy obracają się w towarzystwie osób, które wiedzą, że drogi zegarek to ten za 20-50k a nie za 2k oraz tych, którzy bez poczucia żenady, każdemu nieświadomemu wytłumaczą wprost ile oni wydali na zegarek, którego nie da się kupić od ręki. "Niestety" zegarki i ich loga są "za małe" do skutecznego szpanowania wszystkim dookoła. Dom/apartament_15-20k_za_metr widzi każdy, auto też, Balenciagę i "konia" również, zaś z daleka nie widać czy zegarek kosztował 0.3k czy 300k więc jest w innej kategorii "wyjątkowości" takiej już bardziej "pro" dla mniejszego kręgu, który podejdzie przynajmniej na te 2 metry 😄 * - napisałem to bardziej żartem niż serio, ale chyba większość z Was również dostrzega, że nieco prawdy w tym jest.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.