O to sa jeszcze tacy co w wojsku byli Cebula w wojsku to podstawa-z octem,smazona,z smalcem,duszona....itd Ja z tamtego okresu pamietam "szynke z przeszkodami"-salceson włoski,"czarnego cwaniaka z guzikami"-czarny salceson....ale najczesciej w menu bylo "salami" -znaczy pierwsza sala nr1..... A posiłkiem którego nigdy nie zapomne-miał byc kurczak na obiad,mnie sie dostala łyzka ziemniakow, ogórek i dwie szyjki z kurczaka.....