Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

uszatek

Użytkownik
  • Content Count

    51
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

175 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Recent Profile Visitors

141 profile views
  1. Jak odpowiadałem na posta, to zdjęcie się nie wyświetlało. Z tego co widzę to ten model MB już nie jest oferowany. Garniturowce zostały albo z rzymskimi albo z breguetowymi indeksami. Przypadek? [emoji6] Ten konkretny MB sam w sobie bardzo ładny, z pewnością nazwałbym go garniturowym (brak sekundy, daty, kolor, koperta), co nie zmienia faktu, że wspomniane indeksy mi tu nie pasują. Dodatkowo w moim pierwotnym wpisie chodziło też o fakt, że Club sam w sobie nie wygląda na garniturowca - stąd przymknięcie oka na indeksy - nawet gdyby ich nie było, to nadal nie byłby garniturowiec. Nie ta koperta, nie ten pasek (cordovan w nomosie, to kawał 'luja', gdzie mu do delikatności smukłego aligatora?). Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  2. Tzn.? Mogą być arabskie w każdej formie, czy arabskie nawet w Breguetowym stylu są dyskwalifikujące dla garniturowca? Mi osobiście bliżej do tej drugiej, bardziej radykalnej wersji, ale z dwojga złego mniej mnie razi kaligrafia na tarczy. Toteż dziwi mnie pomysł by Cluba traktować jak garniturowca. Tym bardziej w kolorowych 'piórkach'. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  3. Indeksy Bregueta to kaligraficzna wariacja indeksu arabskiego. Tak jak indeksy arabskie w tradycyjnej prostej formie dyskwalifikują zegarek jako elegancki/garniturowy, tak indeksy Bregueta są akceptowane. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  4. Pewnie z powodu olbrzymiej elegancji indeksów arabskich, nie ma obecnie w kolekcji JLC MUT ani jednego zegarka z takowymi indeksami [emoji6] Dziwnym trafem same 'sztylety'. Montblanc to trochę inna historia, bo ma indeksy Bregueta, które co prawda są odmianą indeksu arabskiego, ale funkcjonują jako osobny byt i są traktowane jako osobna kategoria indeksów. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  5. Ok, Suba do garnituru też nikt nie broni włożyć. Zwyczajnie Club na brązowym cordovanie z czerwonymi akcentami nijak mi nie podchodzi pod garniturowca. Nawet jakbym się bardzo wysilił i przymknął oko na arabskie indeksy. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  6. Tak średnio bym powiedział, zwłaszcza z tymi czerwonymi akcentami. Zresztą niezależnie od kokorystyki nigdy bym Cluba nie traktował jako garniturowca. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  7. Jak będą chcieli to założą jakieś blokady na modyfikacje oprogramowania i tyle będzie z tego dogrywania w 'szopie'. Daleko nie szukając mamy volvo gdzie jeździ tego po ulicach sporo, a chipa w rocznikach 2018+ nadal nie zrobisz. W grupie VAG typu nowa Octavia też już są spore ograniczenia, bo od razu kapuje do fabryki. Dodatkowo teraz wszystkie nowe modele wchodzące na rynek będą musiały mieć 'czarne skrzynki' i będą kapować jak wyłączysz ESP, przekroczysz prędkość itp. Ubezpieczyciele już się cieszą, bo chcą mieć dostęp do tych danych i na tej podstawie przygotowywać ofertę ubezpieczenia. Już teraz są na zachodzie TU, które mają taką dobrowolną ofertę dla chętnych. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  8. Devilki są trochę na uboczu Omegowego świata, ale bardzo lubię tę linię. Moja konkretna urzeka mnie 'kameleonową' tarczą. Odcienie od ciemnogranatowego do zupełnie błękitnego, pięknie grając światłem. Do tego szlif słoneczny, wraz z tym 'pierścieniem', nakładane indeksy i logo. Mam ją już prawie 3 lata i nadal mi się nie znudziła. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  9. Same speed i seamastery, to dla odmiany z innej beczki Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  10. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  11. Patrząc na komputer pokładowy, to przejechał 1253km i wg komputera zostało jeszcze 80km zasięgu. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  12. Tylko nie porównujmy odzysku energii przy one pedal driving, do hamowania silnikiem, bo to jednak dwa bieguny. Odzysk i regen w elektryku można ustawić tak duży, że samo zdjęcie nogi z pedału gazu automatycznie wyzwala światła STOP. Stąd właśnie "one pedal driving" - można takim autem jeździć nie dotykając w ogóle pedału hamulca, czyli zupełnie nie korzystając z klasycznego ukladu hamulcowego. Przyspieszanie i hamowania modulujesz tylko i wyłącznie pedałem gazu. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  13. Jak już jesteśmy przy truciu, to ukrytymi 'zabójcami' są także pyły z klocków hamulcowych i opon, co jeszcze bardziej zabija miejską atmosferę, gdzie tych pyłów jest kumulacja. Tu dużą przewagę mają elektryki, w których stopień regeneracji można ustawić tak duży, że właściwie nie wymaga używania konwencjonalnych hamulców (one pedal driving). Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  14. Wysoka moc rozpatrywana tylko w kontekście prędkości maksymalnych, to minięcie się z tematem. Ogólna zrywność auta przydaje się w wielu sytuacjach codziennych, nawet nie ocierając się o łamanie przepisów. Brak potrzeby 'piłowania' auta, wystarczy lekko docisnąć. Użytkowe aspekty też dyskusyjne, bo zużycie paliwa w słabszych wersjach jest często wyższe niż w mocniejszych (zwłaszcza jak masz do pchnięcia 1,8-1,9t), bo musisz je bardziej deptać, żeby nadążyć. Koszt ubezpieczenia zależy od pojemności, nie mocy, koszt przeglądu taki sam jak w wersjach mocniejszych, bo silnik ma tę samą bazę. Abstrahujac od tego konkretnego BMW, najsłabsze wersje silnikowe często mają też gorsze/słabsze podzespoły układu jezdznego itd. Cieńsze stabilizatory, mniejsze zaciski i tarcze hamulcowe, mniejsze układy chłodzenia, brak szpery (choćby elektronicznej) itp. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
  15. Trochę będzie. Przyspieszenie do 100km/h w przypadku aut z tylnym napędem zawsze będzie wyglądało lepiej niż ich rzeczywista dynamika, bo wydatnie pomaga im fizyka przy ruszaniu. O wiele mniejsze problemy z trakcją przez dociążanie tylnej osi. Zrób start 'lotny', a wtedy wyjdzie prawdziwy obraz tego jak to auto (nie)jedzie. 150KM w aucie, które z kierowcą waży grubo ponad 1,8t, do tego z hydrokinetyczną skrzynią (też troszkę zabiera) ma wyraźne limity możliwości. Oczywiście nie każdy potrzebuje 'sprintera' i będzie dla to dla niego zestaw wystarczający, ale może się okazać, że ledwo nadąży za większością nowych kompaktów. Wysłane z mojego SM-S906B przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.