Ritter, mkl1 dzięki wielkie za info.
Mam chrono trochę popsutych jest na czym ćwiczyć i ćwiczę, np. pierwsze z któryś doznań z wyciągnięciem koronki było takie, że przez przypadek odciągnąłem koronkę a potem nacisnąłem trzpień
i za chiny ludowe już na miejsce włożyc nie mogłem, kosztowało mnie to sporo czasu i nerwów i kasy... nauka kosztuje. :).
Jak patrzę, że popsute chrona, które potrafią zejść po 300-400 stówy to nie wiem czy warto trenować na popsutych ;), jakieś takie dziwne zapotrzebowanie na nie jest.
Te dwa zegarki to na rękę nie pójdą oba rzadkie więc nie ma co eksploatować.
Jeśli chodzi o to co na time
to wartości górne są dla ostatniej pozycji czyli tarczą w dół. W ustawieniu tarcza w górę i 45 pochylenie (najczęściej na ręku) amplituda jest około 300 a to jest już wartość dobra (według mej wiedzy) no i time pokazuje po kilka sekund na dobę. W praktyce Buran po jednym dniu idzie w punkt (2 sekudny różnicy) ale leży. Oficer trochę na ręku i noc leżał stracił kilkanaście sekund. I tu zerkne tylko na mocowanie werka do korpusu, może trzeba delikatnie dokręcić.
Jedna ważna rzecz która jest warta podkreślenie, zanim ktoś będzie regulował przesuwkę (której się nie powinno ruszać ale się rusza, i nie tę które nie wolno ruszać) to trzeba zegarek przesmarować.
I wtedy taki może być efekt prac (zegarek szykowałem dla kolegi bo się zakochał w zegarku), nie mam już zdjęcia jak było przed smarowaniem ale to co było...
Spędziłem nad nim tylko 10 minut ruszając przesuwkę którą nie powinno się ruszać :). Efekt jest piorunujący! I w rezultacie tak się dzieje na ręku a kolega zachwycony.
Przy okazji jak ktoś myśli, że w takim stanie szturmana kupi poniżej 2 tys to się myli, wiem bo je uwielbiam.