Kacperek czepisz się, jak masz 40 lat i więcej, i nie potrafisz rozpoznać złotego zegarka, lub nie wiesz kogo o to zapytać to według mnie, taka osoba jest głupcem i nie powinna być brana pod uwagę.
ale głupcy są i to oni sprzedają tak tanio te zegarki,
W całej tej dyskusji, chodzi o to, że takich realnych ofert jest bardzo mało. Jest marna szansa, że teraz gdy uncja złota jest warta ponad 8 tys, to trzeba być głupcem by zlekceważyć cechy nabite na kopercie zegarka i nie wiedzieć jaki jest ciężar właściwy złota. Taki zegarek bierze się w rękę i widać że coś jest to ciężkiego. Jeśli ktoś o tym nie wiem to znaczy że jest głupcem a tych nie brakuje.
I tu mogę się zgodzić, są głupcy.
Trafić taką ofertę? Oczywiście że można, pytanie czy jest sens szukać tego w necie? Szybciej gdzieś na bazarku starociach itd.
Według mnie szkoda czasu.