Super model, uwielbiam żółwie, ale właśnie....przytłoczyła mnie waga żółwia i sprzedałem na rzecz czegoś mniejszego i lżejszego. Taki sam los spotkał swojego czasu monstera. Nie bylem w sranie dłużej go nosić. Zastanawiam się czy tylko ja mam taki delikatny nadgarstek, ze po paru godzinach juz mnie boli od noszenia takiego żelastwa? Wy swoje nosicie regularnie i nadal jest komfort noszenia?