Zrobiłem wycieczkę po stronach mikrobrandów i fajna sprawa.
Masa odgrzewanych kotletów, trochę ciekawostek, niektóre strony warto zobaczyć dla oprawy graficznej. Pozytywnie zaskakują "made in Germany" próbują klasykę ubrać w nowe. Niektóre firmy powstały, chyba, żeby wypuścić jeden model...
No i polskie marki, jeżeli chodzi o wzornictwo nie mają się czego wstydzić.
Jak ktoś ma czas, to warto .