Czy ktoś miał kiedyś podobny problem?
Po 7 miesiącach oczekiwania zegarek odebrany z Kruka, a tam… brud/uszkodzenie na tarczy.
AD oczywiście wyklucza zwrot i jedyna opcja jest oddać nowy zegarek do serwisu.
Skoro nie mam wyjścia to podjąłem decyzje, ze zegarek zostaje ze mną i leci do serwisu, ale nie świadczy to dobrze o kontroli jakości Tudora…
Jakiś czas temu miałem okazje przymierzyć UN 1183-170-3/92. Na moim nadgarstku 44m zdecydowanie odpada, ale na muszę przyznać, ze byłem miło zaskoczony. Kolejny zegarek, który na zdjęciach wyglada dosyc przeciętnie, a na żywo mocno zyskuje. No i mamy już manufakturowy werk.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.