A u mnie od przejęcia od Samuraja, minęło 25000 km. W tym czasie: wymiana oleju, płynu hamulcowego, przednich hamulców (klocki i tarcze), lewa końcówka drążka kierowniczego (dziury w mieście straszne) i paska wieloklinowego (padł zimą).
Poza tym jestem wciąż zakochany.
To forum ma charakter edukacyjny, więc odnośnie punktu nr 2 proponuję Ci Dariuszu przeczytać kilka słów o tych PIWACH
http://www.innebeczki.pl/piwa.html
Punk is not dead
Po pierwsze primo - Heineken to szczyny
Po drugie primo - nie ma tam żadnych przecierów
Po trzecie primo - voltaż mają nawet dwa razy większy niż zaprezentowane na obrazku szczyny.
A poza tym:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.