Trochę mi się przypomniał wątek z innego forum, gdzie debatowano, czy w Kielmanach (czyt. butach ręcznie robionych na zamówienie u tego rzemieślnika) można iść na kebaba?🤣
Generalnie na coś te pieniądze trzeba wydać, prawda?😉
A żeby było w temacie - nic w tym roku jeszcze nie kupiłem i szczerze powiedziawszy raczej nie kupię, bo mam coraz częściej tak, że dużo rzeczy mi się podoba, ale na kimś. Poza tym, większość zegarków, które już mam zakładam bardziej z "obowiązku" niż potrzeby, bo codziennie głównie noszę małego didżeja🤷♂️