Na razie wrzuciłem w wątku o nowych nabytkach, bo jeszcze nie skróciłem bransolety.
Model to żaden tzw. gejmczejndżer, bo czekoladowy Yachtmaster 40 mm, ale tak, dostępny od ręki, bez czekania.
Ok. To tak:
1. Info od sprzedawcy - na Gran Canarii nie ma już żadnych list kolejkowych, tzn. ci, co czekają, to dostają zgodnie z kolejnością na listach, nowych już nie prowadzą, co przyjdzie, a co nie ma "starego" przydziału, idzie na bieżąco do sprzedaży. To nie wiem, czy prawda, czy tylko ściema dla "przyjezdnych", ale w lutym na Teneryfie u zupełnie innego AD usłyszałem dokładnie to samo.
2. Do zakupu od ręki poza pojawiającymi się gdzieniegdzie (także w Polsce) modelami two-tone lub w całości z kruszcu był m.in. czarny Explorer II i stalowy Sub z datą oraz OP 36 mm ze srebrną tarczą.
3. Z uwagi na towarzyszące mojemu zakupowi okoliczności, powiem tylko tyle, że nie jest prawdą, iż Rolexa i Cartiera nie da się kupić na Wyspach w cenie bez VATu.
4. Zakupy robiłem w towarzystwie topowego w swojej dyscyplinie hiszpańskiego zawodnika i takoż znanego trenera więc możliwe, że i sam zostałem potraktowany jak jakiś celebryta🤣
Pozdrawiam.