Nie przejmuj się, bez samobiczowania i bez „nieudaczników” proszę, to nie do tego miało to prowadzić - prawda Panowie?
To po prostu nie jest forum, na którym się rozmawia o zarobkach, chociaż Twoje pytanie w sumie niewinne było .
A stać-nie stać zależy nie tylko od zarobków, ale od wydatków życiowych. Inne ma człowiek sam utrzymujący rodzine, a inne ktoś kto zarabia sam na siebie, nawet przy tych samych dochodach. Plus mnogość innych aspektów życiowych.
A przeciętne zarobki zarówno w spółkach państwa, jak i w budżetówce /wiem co mówię/ są mocno w mediach przeszacowane. Dlatego jak dobijesz do >100 h nadgodzin na miesiąc, to warto się rozejrzeć, czy w Twoim fachu nie ma opcji w prywacie /znów, wiem co mówię/.
Ale już , cicho-sza, mówmy o zegarkach.
Jaki Ci się marzy? Bo w temacie Rolexa jesteśmy.