Bo ten w rozmiarze 36 jest bardzo ergonomiczny i stosunkowo cienki , bo o ile pamiętam ma 12 mm . I świetnie wygląda na ręku ze swoją smugłością. Gdyby nie to że mam przesyt zegarkami tradycyjnymi , korzystam ze smartwatcha obecnie i usiłuje sprzedać bezskutecznie jak na razie ; TT BB GMT na gwarancji jeszcze , pomyślałbym o nim . Nawet z chęcią bym się zamienił na tego Rangera , a dał BB GMT . Nawet w ogóle nie przeszkadzają mi te malowane indeksy . Ale prawdopodobnie nigdy nie kupię już zegarka nowego . Chyba że byłby z niesamowitym upustem . Jedyne nowe, który wchodziłyby w grę to dwa modele Rolexa . DJ z karbowanym bezelem i bransoletą jubilee, ( ale tylko po cenie sklepowej ) oraz nos submarinera z lat 90 tzw two liner . ( Ale ten nosiłbym na gumowym pasku ) W mojej opini , inne zegarki tej firmy są dla mnie nieładne . No i przy odsprzedaży gdybym się odkochał z zegarkiem , na 3 letnich ww R, nie straciłbym 40 do 50 procent albo i więcej ( jak transakcja np z zawodowym handlującym ) bo takie są realia rynkowe . Dostałbym swoje za R . A piszę to na podstawie korespondencji z oferentami ww GMT BB. Oczywiście że nie znam wszystkich cen transakcyjnych i może tylko poznałem pewien mały promil potencjalnych kupujących . Ale rynek wtórny oferuje mało … Chyba lepiej jak włożę go do szuflady i od czasu do czasu popatrzę z nostalgią 👀Pozdrawiam wszystkich