Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Czarek03

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    132
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Czarek03

  1. I właśnie jasny powędrował ze mną do domu .
  2. W Galerii zastałem około kilkunastu Tudorow, cały przekrój marki. Musze się przyznać, ze BB ( różnych referencji) nie spodobały mi się . Może dlatego, ze nie lubię driverów? Natomiast ten jasny glamour jest według mnie przepiękny . Mechanizm na 32 kamieniach specjalnie modyfikowany pod tę linię. Byłem tez w innych salonach zobaczyc naocznie tzw zegarki premium. I tak, Grand Seiko przypomina mi Zwykle Seiko presage, , breitlingi zbyt jarmarczne. IWC jeszcze trzymają klasę .
  3. Który się Panom bardziej podoba:? zdjecia z dzisiaj. Galeria Mokotów
  4. Nawet nie znam tego autora. Mój świat literatury kręci się w innych sferach. Jeśli ktoś uważa, ze wszystko zmyśliłem razem z chorobą mojej zony niech poczyta o tym zaburzeniu. Życie z taką osobą , której jestem notabene wierny , to rollcaster. Częste wizyty policji gdy jest w stanie manii . Szpitale psychiatryczne w wielu miastach itp itp . Trochę pokory wobec życia życzę w te Święta wszystkim. A szczególnie refleksji egzystencjalnych. Moja żona była utalentowaną sportsmenką w młodości . W biegach na 400 m zajmowała czołowe lokaty na szczeblu wojewódzkim . Ten Pan Który pisał , ze jego pokolenie ma dwie ręce a na jednej Rolex i głowę na karku ……Trochę to śmieszne, trochę straszne i , trochę groteskowe.
  5. Wszystko co napisałem jest prawdą. Żyjcie po swojemu. Niech Pan prostuje Wasze ścieżki . Mało tego, ze w dniu śmierci Mamy pisałem na forum, to jeszcze oglądałem powtórki Mundialu. Sam nie wiem dlaczego, ale pewnie psychiatra zna to zjawisko. Może chodzi o wyparcie???? Życzę Wam jak najlepiej, jak widzicie w wolnej Polsce można zarobić na rolexy. Oby tylko rynek i głowa na karku nie zaprowadziła nikogo z Was do kryminału . Kolega uważa ze byłem /jestem bierny, ale wierny? Pytam się komu wierny?I drugie pytanie ; ile w czasach PRL , potrzebowałby oficer SB minut , zeby złamać każdego z Was szyderców ? Nie chodzi o bicie . 15 minut, góra pół godziny. Na szczęście sb już nie ma i nie ma się czego bać.Można kupować i zapisywać się na listy. Aha i ten niby wolny rynek jest tez zależny od partii politycznych. Nawet w Ameryce., nie mówiąc o naszym pięknym kraju. Popatrzcie na kwestię węgla i innych surowców . Ale to już temat na inna rozmowę .
  6. Żaliłem się tylko , ze nie stać mnie na zegarek za 30 tys plus. Ja pochodzę z centralnej polski . Urodziłem się w tzw czworakach. Toaletę mieliśmy wspólna na kilkadziesiąt osób na podwórku, a wodę zimą z roztopionego śniegu . W życiu dorosłym gdy założyłem rodzinę pracowałem sam. Mam żonę chorą na afektywną dwubiegunowkę po kilku próbach samobójczych. Mnostwo, mnostwo pieniędzy idzie na lekarzy i leki. Gdy w stanie wojennym zgarnęli mnie w kamasze to cieszyłem się, ze mam sedes i ciepłą wodę. Chciałem przed wojskiem pójść na studia, niestety nie pozwolono mi. Po wojsku udzielałem się w lokalnej opozycji. Kilka razy dostałem wp***dol porządny, innym razem ubek chciał moją głową rozwalić szafę , przynajmniej tak to wyglądało . Dłuższy czas miałem z tego powodu niedowład ręki . Podpisałem wszystkie kwity , które chcieli, żeby tylko już nie bili i puścili do domu. Po wyjściu opowiedziałem o wszystkim kolegom i wycofałem się. Bohaterowie leżą na cmentarzach . Dziś jakiś dwudziestoparoletni supermen może z pozycji wersalki i piwka szydzić i lżyć w internecie ludzi , którzy coś podpisali . Przeważnie tzw lojalkę . Potem przychodzili do mieszkania , lub wzywali na komendę przed każdym 1 maja i 22 lipca pytać się , co będę robił w tym czasie . Straszyli biciem na rozmowach na komendzie Takie były czasy. Dzis młodzi Bogowie mają prawie wszystko , nawet rolexy za prawie 40 tys . Uważają , ze sami zapewnią sobie godną starość bez instytucji typu ZUS , co jest niestety wielką iluzją. Nie miałem i nie mam nic wspólnego z komuchami i działaczami związkowymi jak ktoś sugerował, ani mundurem poza służbą wojskową przymusową w LWP. Nienawidzę poprzedni system całym sobą. Za moją zniszczoną młodość i marzenia. Przedwczoraj zmarła moja Mama, jutro jej pogrzeb. Dłuższy czas opłacałem pobyt w prywatnym domu opieki. Kosztowało to ok 5 tys miesięcznie ,z lekami i pampersami i praniem. Mama miała emerytury 2300, resztę musiałem dopłacić. Ile mogłem za to Rolexow kupić? Pisze to młodym Bogom ku przestrodze, a szydercom ku refleksji. I pamiętajcie , ze żyjecie w najlepszych czasach od początku istnienia Polskiej Państwowości ( moim zdaniem). A zegarki bardzo lubię.
  7. Wybaczam Panu tę ignorancję . Gdyż „Niebezpiecznie jest opierać wielkość swą na ujemnej wartości swych nieprzyjaciół.” SI Witkiewicz
  8. Bardzo bardzo dużo wypracowanych nadgodzin i dyżury domowe 2 tygodnie w miesiącu na okrągło , oraz delegacje po kilka miesięcy w roku, uwierz mi te ok 10 tysi netto po 65tce ładnie wyglada, ale nie chciałbyś 40 lat harować w ciężkich warunkach gdy inni świętują i bawią się .
  9. Przepraszam , ale w którym to było roku, te 5 tys wypłaty? Pracy w firmie państwowej, nie zamieniłbym na prywaciarza z wielu względów , a najważniejszy to pewność , ze składki emerytalne są odprowadzane od całości wynagrodzenia. ( nie chce tu urazić żadnego pracodawcy prywatnego, ale w mediach słyszy się , ze różnie z tym bywa. )I Stała umowa, bez żadnych nerwowych przepychanek . I nie jest u nas niczym szczególnym, ze koledzy odchodzący na emeryturę pomostową od 60tki dostają 6 do 7 tysięcy netto do ręki . A pełna emerytura po 65 roku życia to nawet 10 tys. netto. Życzę każdemu takiego bezpieczeństwa finansowego na starość . A mnie to już pomału zaczyna dotyczyć . Wracając do zegarków , to w zeszłym tygodniu zaszalałem i kupiłem w Warszawie Omega De Ville . Zdaje sobie sprawę , ze nie jest to tak hołubiony tu diver bondowski , ale 25 do 30 tys za taki czasomierz dość specyficzny, robi dla mnie różnice zasadniczą. Mam jeszcze Atlantica , taką kostkę złoconą na sw 200. Chodzi z dokładnością plus 13 do 15 sekund na dobę . Podoba mi się bardzo diver Orisa, może kiedyś będzie mój . Omegi jeszcze nie rozpakowałem, więc nie wiem jak z dokładnością . Pozdrawiam wszystkich
  10. Ok, kierując się Twoim tokiem rozumowania, to na zegarki za 30 tys plus stać tylko partyjnych. To prawie jak za PRL. Odnosnie tych mechanizmów w firmach państwowych , nie jest tak jak piszą media. Przynajmniej tam gdzie ja pracuję. Jeśli chodzi o nadgodziny to miewałem ich i po 100 w ciągu miesiąca i mimo to nie stać mnie na takie zegarki.Widocznie jestem nieudacznikiem.
  11. Pewnie kupują ci co mają dużo nadgodzin. Przyznam szczerze , ze zadziwia mnie pewna sprawa. Mam prawie 60 lat, pracuje od 40 lat w jednej i tej samej firmie, obecnie to duża spółka skarbu państwa, mam w miesiącu ok 10 do /3 0 nadgodzin i nie stać mnie na zegarek za 30 tys plus.A niektórzy mają ich całą kolekcję. Skąd bierzecie na to kasę. Uchylcie rąbka tajemnicy.
  12. Gdzie w Polsce można na żywo zobaczyc i przymierzyć te zegarki?
  13. To nie produkują już innych zegarków jak Rolex .?Co mnie interesuje czy klienci wrócą, czy nie wrócą. Na razie jest parcie na ten produkt Co mnie uderzyło? to subiektywne odczucie, więc nie ma sensu o tym pisać . To tak, jak miałbym uzasadniać dlaczego bardziej lubię mielone od schabowego.
  14. Moim zdaniem ten Longines ma jakość i urok zegarka dużo droższego . Wyobraźmy sobie absolutnie slepy test. Dostarcza nam ktoś ten zegarek bez loga oraz charakterystycznych napisów i kładzie obok tak pożądanego Roleksa , także bez żadnych znaków rozpoznawczych i szczególnych . Patrzący może dotykać i oglądać obydwa przedmioty i wskazać następnie swojego faworyta. Ciekawe jakie wyniki przyniósłby taki eksperyment .???
  15. Za każdym razem gdy jestem w Warszawie to ona podbija mnie..
  16. Uważam, ze to całkiem normalne i uczciwe, ze ludzie chcą zarobić na deficytowym towarze Nie Pierwszej potrzeby. Ktoś te bańkę na Rolexa i Tudors nadmuchał, zarobił swoje jak ona napęczniała na rynku wtórnym , a teraz bierze się za te inwestycje lud z ulicy. Ale jak to obserwowałem wielokrotnie na rynku akcji, gdy jest na coś moda , lub doradcy namawiają do kupna , to należy uciekać z towarem i sprzedawać . Jutro będę w Stolicy i mam zamiar odwiedzić Galerie Mokotów i hotel Europejski. Może jak starczy czasu to i Złote Tarasy . Spróbuje się zapisać na Rolexa i nie ukrywam , ze myśle o tym czysto spekulacyjnie. Gdyż zegarki te moim zdaniem są po prostu brzydkie. Ale tez chcę coś sobie kupić. Może Omegę, w dalszej kolejność IWC lub cos z Breitlinga. Wyleczyłem się z Tudors gdy zobaczyłem go obok Omegi. W każdym razie na pewno z czyms ze sklepu wyjdę . Rozważam jeszcze Longines spirit zulu time. Moim zdaniem ten Longines jest bardzo tani w stosunku do swojej jakości.
  17. Ale jest koszyk i komunikat, ze czas realizacji 4 dni.
  18. https://wkruk.pl/zegarki/tudor/tudor-black-bay-s-g-3 ten mi się podoba i w/g strony kruka jest dostępny.
  19. Czy ktoś z Was orientuje się , jaki model i gdzie nożna kupić od ręki. ? Oczywiście nowy w polskim salonie.
  20. A co sądzicie o Oris aquis z tym ich własnym mechanizmem nr 400?Sa o polowe droższe niż te na sw200.
  21. Interesuje mnie taki , który do mnie zagra. Patrzę tez na markę Sinn. Na stronie producenta sporo modeli jest od reki, na inne trzeba czekać
  22. W których konkretnie salonach Kruka można przymierzyć Tudors.? Gdzie jest ich największy wybór od ręki ? Mieszkam poza dużymi aglomeracjami i nie chcę jechać w ciemno. Ten Ball jest fantastyczny. Jednak mam opory odnośnie tego trytu , czy nie ma wpływu na organizm . ??? Niby piszą ze jest wszystko ok, ale kto wie jak to będzie po ilus tam latach??? Mam do wydania 20 do max 24 tysięcy . Grand Seiko wykluczam gdyż ich stylistyka mi nie odpowiada. Myśle o Breitling Suprocean, Tudorze i tym Ballu . Bardzo podoba mi sie Aquaracer Taga , ale na tym forum ta firma nie ma rekomendacji zbytniej . Do tej pory użytkuje Seiko kwarcowy dość duży, cały w stali , kupiony ponad 10 lat temu za równowartość dwóch ówczesnych automatów popularnych marek . Nigdy mnie nie zawiódł . Pracuje jako elektromonter na liniach wysokiego napięcia, zarówno w kraju jak i za granica , w różnych temperaturach i wilgotności. Nieraz czymś uderzę w zegarek, nieraz coś na niego spadnie. Nie oszczędzam zegarka . Kupuje tylko dla siebie , nie zmyślą o odsprzedaży i strachu ile stracę za kilka zarysowań Nie straszne mi zarysowania itp . On ma być dla mnie, a nie ja dla niego . Ten Seiko to nie diver, ale taki o zacięciu sportowym . Dużo przeszedł chociaż wyglada prawie idealnie .Chciałbym teraz jako drugi zegarek kupić mechaniczny . Podobnie solidny i wytrzymały Załączam fotke Seiko
  23. Zakupiony w 2011. Jest na sellicie 200. Robi plus 15 sekund na dobę. Niestety oryginalny pasek chyba na tekturze. Szukam coś fajnego z kolorze zielonym. Może polecicie mi dobry pasek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.